Jump to content
Dogomania

kasia_r

Members
  • Posts

    1035
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasia_r

  1. Alu, jak dla mnie robicie z mężem BARDZO DUŻO!!! Ja niestety na razie mogę zaproponować tylko bazarek. Alu, zrobię go na dniach, obiecuję. pozdrawiam bardzo serdecznie
  2. Ala, inaczej pomóc nie mam jak ale czy mogę zrobić dla was bazarek (skromny ale mam nadzieję, że parę groszy wpadnie? historia niesamowita... żal mi strasznie tej pary. warunków, w jakich żyją, beznadziejności sytuacji.
  3. [quote name='Soema']No i gadaj z taką...:roll: :niewiem: wciągasz, czy wyciągasz?:p[/QUOTE] pewnie wciąga, tylko czemu nos obdrapany? he? :niewiem:
  4. spotkamy się w listopadzie na polach na szkoleniu to naślę na Ciebie mojego buldoga :diabloti:
  5. kurcze, jak metoda działa, to dawaj przepis :diabloti:
  6. [quote name='sacred PIRANHA']super...trzymam kciuki za przejscie rozmowy kwalifikacyjnej u GB:diabloti:[/QUOTE] Ciekawe czy przejdzie rozmowę :diabloti:
  7. No my podajemy vetoryl ale seriami. tzn podajemy lek przez jakiś czas, on sobie działa, obniża, co ma obniżyć, później go odstawiamy i Kreta obserwujemy. Teraz miał bardzo długą przerwę. No dosłownie nic się nie działo. Dostaje tylko karmę dietetyczną i leki na serduszko i ciśnienie. Ale od jakiegoś czasu zaczął znowu więcej sikać, nawet w domu. Zatem czeka nas test, badanie krwi i pewnie znowu będziemy podawać lek. Aż wstyd ale nie mam zielonego pojęcia jakie dawki podajemy kretowi. Lek zawsze kupowałam na sztuki i stosowałam wg rozpiski weta. Przy następnej wizycie oczywiście zapytam o szczegóły.
  8. Eh, co za sweter :loveu:. Wiecie, mam sentyment do tej rasy, bo to był mój pierwszy w życiu pies. Nazywała się Westa i była najukochańsza na świecie. Eh, co ja właściwie gadam, każdego następnego też kochałam i kocham nad życie. A Apolonia przeszła ogromną metamorfozę, no i wygrała los na loterii :p
  9. Kochane dziewczyny, wiem, że to mój wątek a w ogóle nie zabieram głosu. Miałam troszkę spraw na głowie a poza tym z chorobą Kreta przeszliśmy do porządku dziennego. Tzn pogodzić się nie pogodziliśmy ale dajemy radę (póki nie ma bólu). U nas zresztą każde zwierzę ma "coś" a to bez oczu, a to bez zębów, alergie, grzyby no i cushing :roll: Bardzo jestem wam wdzięczna, że tak rozbudowałyście wątek, można na nim znaleźć odpowiedź na każde pytanie. U nas znowu nawrót choroby. Kret nie trzyma moczu i sika gdzie popadnie. Doszły jeszcze kłopoty z jelitkami. Ale tak, jak mówiłam, nie ma oznak bólu. Mam nadzieję, że dajecie radę ;)
  10. [quote name='Vannes']Aha. Nie no spoko. Mam nadzieję ze tam jeszcze będzie. Będę się starała chodzić tam regularnie. Ale.... Ja dzisiaj szłam przec centrum co prawda do heliosa, ale to niedaleko nie było psiaka. Ale może będzie bliżej plazy. Będę mieć oczy dookoła głowy.[/QUOTE] ślicznie dziękuję p.s. ja trafiłam na bazarek na tyłach plazy (szłam od dworca). A Sosnowca w ogóle nie znam :oops:
  11. [quote name='Ambra'] napiszcie o przniesienie wątku bo sosnowiec nie jest w swietokrzyskim tylko w śląskim!![/QUOTE] no zaaferowałam się, że w miarę działa mi dogo. Zaraz poproszę o przeniesienie. Dziewczyny, może najpierw namierzyć sunię a dopiero potem kombinować lokum, bo głowy nie dam, że sukę się odnajdzie :shake:
  12. [quote name='Vannes']. A kiedy ty tam byłaś?[/QUOTE] byłam 14.10 w środę. A do tej pory miałam trudności z dogo (zresztą mam i teraz...)
  13. Dziewczyny, ale szybka odpowiedź. Dziękuję :Rose: Właśnie myślałam o osobach, które mieszkają niedaleko, bo jeździć tam specjalnie nie ma sensu. Zwłaszcza, że suka mogła być tam jednorazowo albo gania od śmietnika do śmietnika w różnych porach. Pani z budy mięsnej udzieli informacji dot tego starszego, bezzębnego psiaka (jeśli ma gdzie spać - tzn jakaś buda, kąt - to może go nie ruszać?) Ja go nie widziałam, znam temat tylko od tej kobitki. O suni Pani chyba niewiele powie... my nie zdążyłyśmy pogadać, musiałam przerwać i lecieć za suką... a potem na pociąg... Dziewczyny, nienawidzę podróżować... zawsze wypatrzę jakąś bidę a nie mam jak pomóc. Doda, wielkie dzięki za odzew i za poszukiwanie.
  14. Witam, w zeszłym tygodniu, akurat kiedy było załamanie pogody, wichura i padał okropny śnieg, byłam w Sosnowcu na szkoleniu. Czekając na pociąg, poszłam na spacer i trafiłam na bazarek koło Sosnowiec Plaza. Widziałam tam sunię czarną, lekko szorstkowłosą, małą (tak pod kolano). Chudzinka szukała jedzenia. Ale nie to jest najstraszniejsze. Sunia ma bardzo przerzedzoną sierść (łyse placki, przez włosy widać skórę). Mrozów nie przeżyje... Poleciałam do budy z mięsem, gdzie właścicielka powiedziała mi jeszcze o jednym starym psiaku z chorą skórą, którego właściciel umarł a pies znalazł się na bruku. Dziewczyny, ja nie byłam w stanie nic zrobić. I nadal nic nie zrobię... Czy ktoś, kto mieszka w okolicy, mógłby się troszkę rozejrzeć za psiakami? Może sunia była tam jednorazowo, a może przychodzi w poszukiwaniu jedzenia? Jak myślicie, czy w schronisku będzie jej lepiej? Może jak ktoś z was ją namierzy, można będzie jej pomóc. Zdjęć nie mam...
  15. [quote name='GrubbaRybba']. Nawet kawałek Andziora się tam znalazł. ;)[/QUOTE] Ciekawe co robisz Andziołce? :evil_lol:
  16. [quote name='GameBoy']d Pola dzis rozwalila Mumie noge zebem, nie mocno ale krew byla, powod - Mumina sie oparla lapami o parapet i wygladala na podworko i nie chciala podsadzic Poli, szczur skakal wokol jej nog i piszczal ale z braku reakcji smoczycy dziabnal w noge a ze Muma noga szarpnela, zab sie wbil :cool1:[/QUOTE] Dobrze, że Muma nie oddała :roll: wspomnienia by tylko zostały
  17. Dziury w ścianach i ja posiadam :roll: wygryzione. Także wszystkie elementy drewniane zjedzone ale tylko do wysokości zasięgu łba i kłów...:cool1: GameBoy, patrze i oczom nie wierze. Wystarczyło, że nie zaglądałam przez kilka dni a tu takie zmiany. Nadal nie mogę sobie wyobrazić gabarytowo Mumina i Apolonii... że też ta kruszyna jeszcze żyje (nie przygnieciona np. rączką tej większej kruszynki)
  18. GB, świetne zdjęcia i pies nie ten sam. O niebo lepiej wygląda, oczy czyste i żywe, włos zmierzwiony, rozbrykana i zadowolona z towarzystwa :lol: ekstra metamorfoza
  19. [quote name='GameBoy'] niestety jak są u nas zwierzaki jakieś to uzywam tylko bawelnianych - bo Polka sama wlazi i musze ciagle gotowac a pozniej na zdjeciach to wyglada jak jakis barłóg bezdomnych :oops:[/quote] etam, a myślisz, że my jak śpimy? dobrze, że mamy pralke w domu :cool1:
  20. jej, ale to biedne ciałko :shake: super masz pościel, tą żółtą :cool3: (gdzie można taką nabyć? zdradzisz?)
  21. [quote name='GameBoy'] ale to tylko jednorazowa przygoda, [/quote] dziewczyno, zapomnij. Siedzisz w tym po pachy :diabloti: z przerwami, co prawda, ale to wraca :cool3:
  22. GB Kochana, serducho masz wielkie!
  23. [quote name='agata-air']Fafkun nasz słodki :) Fifi jest naprawdę wspaniała, i taka całuśna, na zlocie BF wycałowała mi całą twarz. I mamy kolejną sławną bulwe[/quote] Och!!! sama bym Ciebie wycałowała Dobra Duszo!!!!! :evil_lol: Grubba Rybba poleciła mi książkę "Okiem psa" i dobre rady wprowadzam w życie a z jakim skutkiem, to napiszę później... bo Fifi dość wybiórczo stosuje moje nauki :roll:
  24. [url=http://miasta.gazeta.pl/warszawa/10,88291,7005607,Dog_Chow_Disc_Cup_2009.html]Dog Chow Disc Cup 2009 | wideo[/url] Fifi jest sławna :evil_lol:
  25. cmok cmok cmok :p więcej dobrych wieści poproszę!!!
×
×
  • Create New...