Weźcie mi brata namówcie, żeby mnie zabierał ze sobą do Krk...:placz: w niektóre weekendy ma studia i ja sobie wymyśliłam, żeby z nim jeździć, ale on nie, bo co ja będę od rana do wieczora robić, bo ja niepełnoletnia jestem a u kuzynki nie będę, bo ona w weekendy jest w Miechowie u rodzinki :roll: i jak tu być zdrowym? :cool3: chyba nici mi wyjdzie z tych spotkań...