Jump to content
Dogomania

Iskra73

Members
  • Posts

    671
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iskra73

  1. Byłyśmy w schronisku dziś. Mam nowe zdjęcia. Będę je wstawiać za jakiś czas. Czrusia jest w boksie z 2 suniami i jest na łańcuchu. Dzięki temu nie przeskakuje górą, ani nie przeciska się przez kraty. Ze schroniska są uproszeni zeby sie wstrzymali jeszcze trochę. Co robić, sama nie wiem . Jest opcja , bo rozmawialam dzisiaj w schronisku, zeby ja wysterylizować i że zostanie i dzieki temu jej nie uśpią. Będzie się kręcic po boksach , ale na pewno nie będzie miała szczeniaków. Wzasadzie powiezdzialam ze biore ja w przyszlym tygodniu na sterylke. Pomozcie dziewczyny. My mamy parę groszy, ale mamy jeszcze amstafke , która potzrebuje naprawde sterylki. eh, bosz.. gdyby nie ten brak kasy...
  2. No to Kruszynka pojecchala dzisiaj do domku:) ok 10.:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Państwo bardzo fajni i mili. Przyjechali do na z Inowrocławia. Kilka dni temu musieli uśpić 11-letnia sunię i nie mogali żyć bez pieska. Naprawde wspaniali ludzie.
  3. Jezu drogi...:angryy: .. To ze Luna bedzie wyla po maluchach to sie spodziewalam , ale tego goscia to trzeba samochodem potracic. No nie ma innej rady i podrzucic go do wujka niecxh sie nim zaopiekuje jak nie bedzie mogl chodzic
  4. zdjecia poszly , tylko sa duze. mam nadzieje ze sie zmieszcza na skrzynke
  5. niestety nie udalo nam sie zrobic ani zdjec ani spacerku nawet nie bylo , poniewaz jest malowanie schroniska i ogolnie jest takie zamieszanie ze szok. W przyszlym tygodniu bedziemy mogly cos zadzialac.
  6. Masmy nowe zdjecia i beda dzis wieczorem. Ale mamy ogromny problem. Czarusie chca uspic, juz dzis by pojechala gdyby nie my. Uprosilysmy zeby ja jeszcze troche przetrzymali. Zreszta Ania napisze wiecej. Sama sie zastanawiam czemu jej jeszcze nie ma na necie. Moze gdzies siedzi i placze.
  7. tak, mamy taki plan. Jutro i tak musze isc z moja sunia na szczepienie to zapytam mojego weterynarza ile to u niego. Ten, u ktorego byl Ania to chyba oszalal.150 to bylaby cena do przyjecia. i zawsze jakos sie by uzbieralo.
  8. 350 zl od suczki - masakra. Ale moze z Ania znajdziemy taniej .
  9. Nowe zdjęcia naszych piesków:) ANTEK [URL]http://img183.imageshack.us/my.php?image=antek1ac2.jpg[/URL] [URL]http://img172.imageshack.us/my.php?image=antek2ly4.jpg[/URL] [URL]http://img183.imageshack.us/my.php?image=antek3qz6.jpg[/URL] [URL]http://img183.imageshack.us/my.php?image=antek3qz6.jpg[/URL] [URL]http://img183.imageshack.us/my.php?image=antek5zf4.jpg[/URL] [URL]http://img300.imageshack.us/my.php?image=antek6xr5.jpg[/URL] [URL]http://img183.imageshack.us/my.php?image=antek7gx9.jpg[/URL] [URL]http://img300.imageshack.us/my.php?image=antek8fm4.jpg[/URL] ODI [URL]http://img300.imageshack.us/my.php?image=odi1ms6.jpg[/URL] [URL]http://img183.imageshack.us/my.php?image=odi2ky1.jpg[/URL] [URL]http://img172.imageshack.us/my.php?image=odi3df6.jpg[/URL] TOLA [URL]http://img172.imageshack.us/my.php?image=tola1ud7.jpg[/URL] [URL]http://img172.imageshack.us/my.php?image=tola2xe0.jpg[/URL] [COLOR=Red][SIZE=6][SIZE=4]N[/SIZE][SIZE=4]asze pieski życzą wesolych świąt !!!:multi::multi::multi:[/SIZE][/SIZE][/COLOR]
  10. Super zdjecia:) Huskie to jak zapewne wiecie psy stadne , wiec Wasz Sky Hook bedzie chcial przewodzic w stadzie. Tak robi moja Tola chociaz nie jest ani najstarszym moim psem ani najwiekszym i w dodatku jest dziewczynka. Dwoch chlopakow ustawia sobie jak chce. To sa wspaniale psy, ale do wszystkiego podchodza z dystansem i nie sa wylewne:), zawsze takie dumne. Dzwieki wydaja przerozne. Jeszcze teraz Tola potrafi zaskoczyc mnie jakims dziwnym dzwiekiem , chociaz mam ja juz 2 lata:) Pozdrawiam serdecznie Trzymajcie sie wszyscy:)
  11. Fusico - Rychu jest piekny:) i rosnie jak na drożdzach.
  12. W calym tym zamieszaniu podpisuje sie pod slowami ice_t i popieram decyzje Andre. Nie sztuka wydac szybko psa , bo ktos go chce. Jezeli naprawde chce to poczeka. A jezeli bardzo chce to znajdzie transport i po niego pojedzie. Bo chciec to moc.Natomiast jezeli nie ma swojego samochodu, to z calym szacunkiem , nie powinien brac takiego psa. Te psy musza sie wybiegac i samochod chocby po to zeby zawiezc psa do lasu, zeby sobie pobiegal jest potrzebny. Znam to z autopsji. Luna nie bedzie siedziala w jednym miesjcu. Teraz siedzi bo ma szczeniaki, ale pozniej to ho ho.... Poza tym Andre -jak widac po jego wypowiedziach - jest emocjonalnie zwiazany z ta rodzinka, ja tez bym jej nie oddala na jego miejscu. Natomiast dom dla niej sie na pewno znajdzie. Luna jest tak pieknym psem, ze chetnych na nia nie bedzie brakowac. Nie umniejszam tutaj zaslug innych osob, ktore zajmuja sie adopcja psow, ale popieram decyzje Andre.
  13. ja chyba tez kupie wodke:-( , bo bez wodki trudno z tym wszystkim zyc
  14. Super. Codzinnie pytam u mnie pracy ludzi czy nie chce Luny. Sa tacy co nawet by chcieli , ale ta Zielona Gora tak daleko. A 15 km stad jest hodowla alaskanow. Mam naprawde male szanse, zeby ja komus wyadoptowac.Eh..
  15. Uuu , to jakies 80 km ode mnie. One sa razem u jednego Pana ? Czesto bywam w Toruniu a stamtad to juz tylko 30km:)
  16. A gdzie dokladnie bo ja mieszkam w klujawsko-pomorskim , moze blisko mnie ?:)
  17. Aniu ja mam aparat wiec porobimy zdjecia :)
  18. Tylko go pilnujcie , bo one lubia uciekac. Mam znajomych co maja psa Husky i kupili mu GPS zeby wiedziec gdzie jest. Ja mam suczke Alaskan MAlamute. , bardzo podobna rasa. Zreszta razem biegaja w zaprzegu. Tylko Malamuty sa leniwsze , za to silniejsze. Natomiast Husky sa duzo zrywniejsze. Trzeba pilnowac :) Aha i one tak sobie powarkuja, mrucza i "gadaja" tak smiesznie. Jesienia wyja na potege, a w pozostale pory roku to zalezy od ich humoru. Kochane pieski. Gratuluje:multi: bo to naprawde fajne pieski i bardzo ladne. Zreszta wszystkie sa piekne:)
  19. Wiem, widzialam Wilka tzn. tutaj na dogomanii. Bardzo pdobny do Antka, ale widac ze schorowany. On chyba tez jest w hotelu u Pani Agnieszki. Zagladam czasem na ich stronke i patrze jak im ida adopcje. A jakie maja tam sliczne teraz szczeniaczki :) w sam raz do schrupania :) No ale ja juz nie wezme narazie zadnego, tak bardzo bym chciala , ale ja za duzo pracuje, a psami trzeba sie zajac. Myslalam ew. o tymczasach ... Tylko Tola jest taka wladcza, nawet nie sadzilam ze ona tak potrafi. Chlopakow to sobie tak ustawila ze chodza jak w zegarku. Nawet jak ostatnio bylam u mojej kolezanki to jej mama dala kosci , po jednej Antkowi i Toli. Antek dostal jako pierwszy i oddal Toli swoja kosc. Boje sie ze jak bym wziela jakas chora bide to moglaby mi ja conajmniej zastraszyc. Tyle tego nieszczescia. :-(
  20. Dziekuje za pozdrowionka:). Tak Antek odstrasza samym wygladem . Ludzie to tak malo wiedza o psach. Zreszta ja nikomu nie musze sie tlumaczyc, ze on jest lagodny jak baranek. Musze przyznac tez, ze ustawilam jednego sasiada. Poniewaz jak psy szczekaly to rzucal petarda, zeby sie uspokoily. A same wiecie jak Antek boi sie wystrzalow. Raz zwrocilam uwage i poprosilam zeby tego nie robil. Pozniej zlosilam to dzielnicowemu. I jak narazie spokoj. Facet ok 60-tki. Glupi jak but, tym bardziej ze moje psy to wola w domu lezec niz szczekac na podworku.
  21. Moze nie mam doswiadczenia z mlodymi pieskami, bo przewaznie kazdy u mnie to jakas kilkuletnia sztuka... ale... Najmlodszy piesek jakiego mam ma 2,5 roku i jest to jedyny pies ktorego mam od szczeniaka. Trafil do mnie dokladnie 28 grudnia i jak facet przyniosl toto z ulicy do biura do mnie to od razu nasikal mi centralnie na srodek. Wiec jak wszedl nastepny facet to wdepnal w nasikane. Mozna bylo na szczescie zwalic na to ze to wlasnie sie snieg roztopil, ktory wczesniej ktos wniosl na butach. Ale ja nie o tym.... Szczeniak mial na oko 2 miesiace , no i oczywiscie kundelek:) Ja robilam troche inaczej niz Fusica. Wynosilam go co 3 godz. na dwor, zeby sie zalatwil. Nawet w nocy. Staralam sie go lapac jak juz sie krecil i zanosilam na poworko. W domu na poczatku mial swoj kartonik, w ktorym spal. Byl za malutki, zeby z niego wyjsc, wiec jak chcial wyjsc to piszczal , a jak piszczal to bralam go na rece i szybko na dwor. Trwalo to miesiac. Pozniej sie rozchorowalam na grype, bo ile mozna w styczniu w nocy na dwor w szlafroku wyskakiwac Od tamtej pory moje szczescie stalo pod drzwiami i piszczalo jak chcialo siku. Teraz jest tak przyzwyczajony, ze jak tylko wychodzi na dwor to od razu siusiu robi po pierwszym krzaczkiem . Ale fakt, ze ja mialam podworko i to byla komfortowa sytuacja. Tym niemniej jednak i tak mialam chate zasikana na potege. Moj syn w koncu nauczyl sie chodzic w kapciach, jak kilka razy wdepnal w kaluze. To poprostu trzeba przetrwac. Trzymam kciuki :)
  22. Moze ta pani ja jeszcze wezmie ,ale w pozniejszym terminie. Ona mi nie powiedziala definitywnie nie, wiec cien nadziei jeszcze jest. Moze to ja jestem w za goracej wodzie kapana. eh.. juz sama nie wiem . PS Aniu Ty bedziesz u mnie jutro , prawda?:)
×
×
  • Create New...