-
Posts
84 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joim
-
Ooooo!!! Rozchmurzył się Cuda pani cuda Już się bałam, że w ogóle nie umie się uśmiechnąć i antydepresanty będą potrzebne
-
Jaki on smutny, dawno nie widziałam tak smutnego pieska
-
Mała reminiscencja przed snem. Grunt że Rozi została zdiagnozowana i oceniona. Oceniona jako zło, samo zło winne upadkowi Dogomanii . Nieważne że trzeźwo myśli, nie znosi obłudy i kółek wzajemnej adoracji oraz durnej naiwności. Ważne że chyli Dogomanię ku upadkowi, bo nie godzi się na zwyczajną głupotę, Jakby mogło być pięknie gdyby taka zła Rozi przyklaskiwała każdej ciemnocie jaką tu się usiłuje wciskać. No cóż pójdę dziś spać bez tej nieosiągalnej słodyczy
-
A gdzie żeś się doczytała zarzucania nieprawdy? Z Twojej relacji wynika że to głównie Wiosna ratowała Promyczka. Zupełnie w zapomnienie poszedł codzienny trud Moli@ milion razy wożącej Promyka do lekarza, codzienne kąpiele lecznicze, smarowanie maściami, utrzymywanie odpowiedniej diety, resocjalizacja, nauka dobrego wychowania Ja? W niczym Zasadziłam tylko kilka kopów w dupę Promykowi, bo stał jak dzban na spacerach i bał się ruszyć po pobycie w cudownym domu u Pani Irenki
-
Bardzo pokochałyśmy tego dzielnego chłopczyka. Mimo swoich ułomności tak bardzo chciał żyć. Wiem że skróciłyśmy mu czas cierpienia a jednak to tak bardzo boli. Ciągle jeszcze czuję jego ciężar i ciepło kiedy leżał na moich kolanach w samochodzie w swojej ostatniej podróży. Biegaj kochany za tęczowym mostem już bez cierpienia i ograniczeń
-
dobre
-
Matko z ojcem, zeźre mój skarb insekty a potem przyjdzie po całuski
-
wielkie, wielkie dzięki
-
Dziękuję, spasibo, thank you, merci, danke schön
-
Nikt nie trzymał kciuków, łachy bez. Pocałujta nas gdzieś, wszyscy razem i każdy z osobna.
-
Moja kochana dziewczynka Trzymajcie kciuki Byłam normalna sześć bassetów temu
-
Tak sobie myślę ileż to Promyczek miał polubień kiedyś, ilu wspierających, ile lajków, ile postów. Była dzika awantura, Wiosna chciała oddać Promysia byle komu, Promyś został u Mol@ i wszyscy znikli. Już nikogo nie obchodzi czy piesek jest zdrowy, czy ma się dobrze. Ciekawe, ciekawe czy Dogomania popiera psy, czy ludzi. Takie sobie wieczorne przemyślenia