-
Posts
84 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joim
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
joim replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
-
https://zrzutka.pl/a67gvv?fbclid=IwAR2Z7BDP4T2EPAJ8ywUtFugS61uu_JIWqJEO4dI9LIVnEJxzSMqRA1cL5qA zbiórka przekroczyła połówkę mam informację o Pani Basi i przekazuję, bo to dzięki Wam: Basia wyraźnie odżyła. Płacze ze szczęścia Jutro wybiera się do lecznicy spłacić część długu Swoje domowe będzie testować w kierunku białaczki bo przecież miały kontakt z chorym oraz zaszczepi Dzieki tobie i Twoim przyjaciolom nie beda juz narazone , a przeciez trafiaja sie koty zbierane z interwencji, ktore trzeba przyjac natychmiast, a ktorym badania robi sie po pewnym czasie - bo sa np. za male... Tak napisała
-
Cudownie, serdecznie Ci dziękuję. Pani Basia to krewna naszych sąsiadów Marty i Zbyszka zwanych przez nas Jamnikami. Jamniki od wielu lat w miarę swoich możliwości pomagają zwierzętom. Zawsze są to akcje rzeczowe. Współpracują z Kotkowem. Organizują zbiórki kocy, pościeli i karmy dla białostockiego schroniska. Wspomagają domy tymczasowe. Nie ukrywam że nasz też. Mamy od nich kołdry, poduszki, szamanko dla psiaków. Nasze psiaki wylegują się w altance na wersalce od nich. Rozkoszne zdjęcia Gucia, Stefci, Czarusia i innych byczących się na tym szezlongu to dzięki nim :D. Dzięki Jamnikom nasz tymczas Żuczek znalazł najcudowniejszy dom stały i żyje tam szczęśliwie. Kiedy dowiedziałam się że ich krewna Pani Basia, która mieszka w Katowicach i od lat opiekuje się śląskimi kocimi biedami potrzebuje teraz pomocy postanowiłyśmy jej pomóc. Ps. Serdecznie też dziękuję anonimowemu darczyńcy, wpłata przed Tobą, po moim apelu Myślę że podniesiemy Panią Basię na duchu, przestanie czuć się osamotniona
-
Zawsze nim podzielę się swoimi złotówkami bardzo uważnie przyglądam się potencjalnym beneficjentom. Na przykładzie Runy, Ady i innych widzę że zyskują Ci którzy umieją wymyślać łzawe, sercoszczypatielne historyjki A są ludzie którzy naprawdę ratują, pomagają, ale brak im talentów bajkopisarskich. I kiedy naprawdę potrzebują pomocy zostają z problemem sami Może ktoś łaskawie rzuci okiem na tą zrzutkę: https://zrzutka.pl/a67gvv?fbclid=IwAR2Z7BDP4T2EPAJ8ywUtFugS61uu_JIWqJEO4dI9LIVnEJxzSMqRA1cL5qA Pani Basia to kuzynka naszych sąsiadów, więc mam o niej informacje z pierwszej ręki i wiem że Pani Basia naprawdę potrzebuje pomocy. Zrzutka stoi. Myślę że nawet najmniejsze sumy pomogą Pani Basi finansowo, ale też psychicznie Dziękuję za uwagę
-
-
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
joim replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Taki mały, niepozorny, cichutki. Pewnie miał ciężkie życie wiejskiego psa. Odszedł tak jak żył, po cichutku. I tak zostawił dziurę w sercu -
Moli@ jest też wrzodem na dupie dla tych którzy nie pojadą do lekarza z psem, bo im się paznokieć złamał. U Moli@ nie ma poczekaj, w samochód i do lecznicy, nie licząc się z kosztami przejazdów, czasem. Kłuje też w oczy że od Moli@ wychodzą psy zsocjalizowane, nauczone chodzić na smycz, zachowywać się w domu, bo wszystkie mieszkają w domu. Niewygodna Moli@ jesteś
-
"Pekińczyki najprawdopodobniej pochodzą z terenów Mandżurii, były traktowane jak pies świątynny, a nawet królewski. Z czasem rasa stała się dobrem luksusowym, zastrzeżonym jedynie dla arystokracji. Warto także pamiętać, że mały pekińczyk odznacza się dużą odwagą i determinacją. Według chińskich wierzeń pies potrafi dostrzegać duchy i ma wyjątkowe zdolności paranormalne." i kto nas przeskoczy