ja też mam skórzaną i jest beznadziejna:-) a przeciągani nią kiedy dostanie wody albo śniegu jest mało bezpieczne,bo Mikulcowej rozwalało dziąsła i wargi:-) dla mnie to chowanie do kieszeni jest bardzo istotne,bo nie lubie smyczy nosić przez ramię,a większość spaceru Mika jest spuszczana,no i kolejny minus nie da się wsadzic do pralki:-)