z tymi psami było różnie,grupe agilitową bardzo ładnie zaakceptowała i było ok,w szczeniaczkowym trochę powarczała,pokłapała zębami,ale nie było najgorzej,najważniejsze,że ostrzegała warknięciem i można było ją korygować za to i nagradzać jak tylko się uspokoiła,bo często ona atakuje bez ostrzeżenia