Narazie nie mam nowych fotek z treningu:-) Za to byłam z nią dzisiaj na pikniku,gdzie jeździliśmy na quadach i crossach. Suka zachowywała się zdecydowanie lepiej niż się spodziewałam,grzecznie leżała pod stolikiem,szybko przyzwyczaiła się do tych wszystkich hałasów.No tylko na początku położyłam się w błocie i była cała czarna:-P