Jump to content
Dogomania

Paola06

Members
  • Posts

    1575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paola06

  1. Kwazinek jeszcze smacznie śpi,ale już za chwilkę będziemy się zrywać na spacerek. Ugotowałam nową porcję kurczaczka,ryżu i marchewy.Zapaszki kręciły w noski że aż biedulkowi,z pysznych naleśników zaczęły wypływać....gluty:):lol: Został zakupiony(na zlecenie lekarza)preparat wapniowy,składający się z 4rodzajów wapna.To na wszelki wypadek gdyby jednego nie wchłaniał,to drugi napewno-a reszta nie zaszkodzi,do tego w preparacie jest vit.C,i magnez. Moje KOCHANIE,jest takie grzeczne że aż serducho mi mocniej pika. Jakbyście go widziały na spacerkach,Cioteczki Kochane-to byście umarły ze śmiechu:lol: Czekamy na Ciotulkę Anię,to porobi trochę zdjątek.:Rose: Trzymajcie jeszcze kciuki,za zdrówko Poczciwiny:loveu:
  2. Ja czekam na jakieś odwiedzinki cioteczek z aparatem,swojego jeszcze się nie dorobiłam,a z telefonu komórkowego to chyba żadna jakość,ale i tak coś wymyślę. :):):):):):):):lol::lol::lol::lol::):):):):):)
  3. A ja się stasznie martwię,ale wiem że będzie dobrze-patrząc ile radości i chęci do życia jest w Kwazku:) Miał Kwazuś pierwsze odwiedzinki:lol: To mój tato przyszedł obejrzeć maleństwo,został euforycznie przywitany,wylizany i wywąchany.I wiecie co......Mój tata się popłakał z żałości nad Kwazkiem....To naprawdę taka chudzina.
  4. Już jesteśmy:)Noc minęła bardzo czule i spokojnie.Niestety złamałam się i wzięłam go do łóżka,Kwazuś chrapał wtulony(dosłownie)we mnie całą noc,o 4 nad ranem zaczął się kręcić,i już wiedziałam o co chodzi,nie namyślając się długo w pół biegu,po omacku,ubrałam się.W ostatniej jak się okazało chwili.Ma straszną biegunkę,węgiel dostał wieczorem,nad ranem,a teraz po konsultacji z wetem NIFUROKSAZYD.Dam jego jelitką czas do jutra. Apetyt ma nieprawdopodobny,i wygłupiłam się,wcześniej pytając o wielkość krokiecika suchego pokarmu.Dla Kwazka nie miałoby to większego znaczenia. Na razie je kurczaczka,z warzywami i ryżem,a do picia mocno rozcieńczony kleik. Na spacerkach jest bardzo ciekawski,niczego się nie boi,przyjazny stosunek do wszystkiego co się rusza,i tylko gdyby nie to że co parę metrów muszę przypadkowym przechodniom tłumaczyć się dlaczego jest taki chudy-to byloby zupelnie fajnie.Kwazek to niestety sama skóra i kości,aż momentami boję sie żzzzze się przewróci.Ipodziwiam go że przy tym wszystkim,jest psem NAD WYRAZ RADOSNYM. Bardzo lubi się przytulać,rozumie komendę FE,utrzymuje kontakt wzrokowy z człowiekiem! To prawdziwy rodzinny,domowy przytulak. A na koniec zostawiłam Kochanym Cioteczką Kwazkowym,niespodziankę(PRZYNAJMNIEJ DLA MNIE TAKA BYŁA):Kwaziu od 8.30 do 13 został sam w domu i nic nie nabroił.Grzecznie czekał,nic nie zniszczył,i nie piszczał ani nie wył bo sasiadka zaprzyjazniona zdała mi relację.No i co?Ideał.Teraz po spacerku,wypiciu kleiku z wodą,śpi w koszyku.I burczy mu w brzuszku.To na razie tyle:lol::lol::lol::lol:
  5. Ma POTWORNY apetyt.Niestety ma biegunkę,i nie mogę przesadzić z ilością.Suchy jak najbardziej,ale to i tak gdzieś za tydz.jak się uspokoją jelita(tak powiedział wetka przez tel.)A nutra to naprawdę dobra karma.:) Jest baaardzo chudziutki,ale ma w sobie wiele pozytywnej energii.Trzymajcie Cioteczki Kwazkowe za niego kciuki:loveu:
  6. To my:) Po pierwsze dziękuję wszystkim:loveu: Kwaziu to rzeczywiscie jeszcze malutkie dzieciątko,na całe szczęscie nie skażone.Interesuje go dosłownie WSZYSTKO!To co znajduje się na stole,odbicie w lustrze własne,lub sprawdzenie co to za hałas wydobywający się z rurki(kran z szumem lejącej się wody).Przy czym jest to ciekawość dziecka bez cienia bojażni!Aportuje pluszową zabawkę!Rzucam,a on przynosi,kładzie pod nogami i czeka żeby mu znowu rzucić.Teraz go unynałam na kanapie,śpi.Próbował wchodzić na zakazaną,i wystarczyło powiedzieć FE,odchodził.Muszę iść sprawdzić co robi bo tak cichutko w pokoiku.
  7. No ,no, cioteczki już pewnie sa u Kwazka.Ciekawe czy już przeczuwa że zapowiada się dzień pełen wrażeń. A na razie wyskakuję z forum,obowiazki zmuszają,obiadek i oczywiscie kolacja dla małego:dzisiaj kurczaczek z ryżem i warzywkami. Ciociu La Pegaza czy coś wiadomo na temat tej karmy dla Kwazka?
  8. Tu nie ma żadnych niedomówień,chyba to oczywiste że dwie suki z cieczką to podwójny kłopot,jeszcze w bloku.Chodzi mi tylko o dobro tej zmaltretowanej suni i życzę jej żeby trafiła do kochającego domku.Ityle.
  9. A ja właśnie rozmawiałam z Anią,będzie po 15.POOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOWOOOOOOOOOOOOOOOOOOOODZENNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNIIIIIIIIIIIIIIIIIIAAAAAAAAAA:):):):):):):):):):):):):):):)
  10. Trzymam kciuki za powodzenie dzisiejszej akcji.Tak jak już może wiecie,plan jest taki:Koperek zabiera Kwazka do siebie,koło południa.Czekają na Anię kióra ma przyjechać popołudniu.A wieczorkiem powinni być już w Katowicach,gdzie już będę na nich czekać:). Kwazek pędzie miał dzisiaj tyle wrażeń że hoo,hoo:multi:
  11. To trzeba pisać czarno na białym o co chodzi?
  12. Ja też jestem bardzo ciekawa jak sobie poradzisz z dwoma suczkami w okresie rui?Czy w umówie adopcyjnej jest punkt mówiący o sterylizacji?A mieszkasz bloku?
  13. Taki fajny zakrętas przecież z niego(zobaczymy co powie wet.?)A Koperek jutro już podejdzie o 12 po bimbulinka,ja będę po jego wyjeżdzie sie kontaktowac żeby cioteczki Kwazkowe zdały relację ze swoich spostrzeżeń dotyczacych Kwazkowych zachowań.Dopsze?
  14. Szmaju,niestety dalej nie potrafię wkleić mojego zamówionego bannerka.Nie wiem jaki jest KOD.Poczekam.
  15. No właśnie.Aż łezka w oku się mi zakręciła....
  16. Nie wiem co tam łączy cioteczkę AGNIESZKĘ(VISENNĘ)że grozi przegwizdaniem,ale zapewniam!!!!!!!!że wszystkie poczynione kroki są po to aby Kwazkowe uszydła mogły wreszcie zatrzepotać ze szczęścia!!!!!!!!!!!!! Ja w kazdym razie czekam czekam już na tą jutrzejszą"Randkę w ciemno".
  17. O matko,to już czlowiek przejęzyczyć się niemoże?:) A już wiadomo co dolegało Kwazkowi?Czemu leki dostawał? Jak się dzisiaj chłopina sprawowała?
  18. Ale pamietajcie że TYMCZASOWY,co by mu w schronie ten kawałeczek języczka wystającego nie wymarzł:lol: A teraz z ciężkim sercem opuszczam wąteczek do wieczorka i mam nadzieję że przez tą chwilkę,zagęści się od wpisów Szanownych Cioteczek Kwazkowych.:)
  19. Aja dalej taka ciemna i nie potrafię wkleić bannerka.
  20. Kwazek jedzie jutro do domku tymczasowego,żeby grzać doopke,a ciotki gdzie się pochowały?Pozdrowienia dla wszystkich odwiedzających ten wątek:loveu:
  21. Idzie zima,biała amstafcia prosi o domek.
  22. To znowu ja.Smieszne.Tak sobie piszę,sobie odpowiadam.A to dlatego że cały czas myślę o tej bieduli,posłanko już uszykowane,wet.zamówiony,i tak tylko mi przyszło do głowy czy ten wystajacy języczek mu nie zamarznie jak będą mrozy.Człowiekowi przecież odmrażają się kończyny.Booosze,co za biedulek.:iloveyou:to dla Kwazka
  23. Ale on musi mieć karmę dla alergików i to jeszcze nie wiem bo go nie widziałam-czy nie bedzie potrzebna ta hipoalergic z Royala.Ciotek jak nie ma tak nie ma...Hoop,hooop:lol:
  24. Miało być nie lubiła,,nie zdażyłam zmienić.
×
×
  • Create New...