Jump to content
Dogomania

Paola06

Members
  • Posts

    1575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paola06

  1. Burza zjadła mi kompa:placz: Jestem u znajomych-a jutro musze zglosić awarię:placz: Czekajcie cierpliwie-wkrótce,nowe ,zaskakujące wieści:)
  2. Tosienka czuje się dobrze-i pozdrawia swoje Ciocie:hand:
  3. Nikt tu do nas nie zagląda:placz::placz: A to jeszcze nie jest zakończenie:placz::placz: Ale kończy sie pewien etap-zacznie sie nowy. Ale już nic więcej na ten temat nie napisze-bo nikt nas nie odwiedza:(
  4. ;bigcool::bigcool::bigcool::bigcool: Ale sie udalo-lepiej byc nie moglo. Domek tez sie znajdzie:bigcool::bigcool::bigcool: Jestescie cudowni:calus:
  5. Na razie niemoge nic zdradzić ale przyjdzie pora::evil_lol: Tosienka czuje sie dobrze-jest obserwowana i miżiana bo rozkochała pracującą część personelu.Uszka czyściutkie-dostaje tekże antybiotyk w maści do uszków.
  6. Ula-każdy pies jest wart naszej pomocy:lol: Oby bylo lepiej:lol:
  7. Sadze że przy alergii nie ma co bawić się w gotowanie -tylko powinien dostawać suchy pokarm dla alergików, Już wiesz jaki dostaniesz?Czy juz dostałaś? Domek pewnie jak znajdzie sie szybko to zrobi testy we własnym zakresie. Kastracja -owszem-to dobry pomysł-bo wielu kierunkowy:) Takie jest moje zdanie.
  8. Ambra-Michal wysłał na konto lecznicy 200zł:) Tak zrozumiałam:)
  9. U Tosi stan stabilny-jest nadal na obserwacji w lecznicy. Jutro jedziemy w odwiedzinki:) Diana S -dziekuje za cierpliwość:calus: Coś wisi w powietrzu-narazie nic nie zdradzimy:)
  10. Fredi trafil w dobre rece:cool2: Trzeba dac mu troche czasu -przeszedl przeciez przez pieklo:( I pewnie kastracja tez troszke ochlodzi kawalera:evil_lol:
  11. Ale tragedia z Podenco:placz::placz: Ambra-proszę cię--ty to zawsze:placz::placz:
  12. Byłam w klinice. Tosia ma słabą kurczliwość serca-stąd te kłopoty:(Miała zrobione dzisiaj kompleksowe badanie serca. Została w klinice na obserwacji i dopełnieniu reszty badań:placz: Humor jej dopisuje,apetyt też ,ale to b/z. Obrzęk płucny-piątkowy-okazuje się że wcale nie był płucny-ale około sercowy. Szczegóły będą wiadome jutro po 15. Dziękuję reni333-że cały czas jest z nami-dzwoni-i martwi się ,ale również potrafi pocieszyć,w momencie oczekiwania na Tosię:calus:
  13. Ale fajowo-następna udana akcja:multi::multi: Czesio,Hubi,Kropek,Fredek...jesteś juz u SWOICH:laola::laola:
  14. Tosie zawiozłam dzisiaj o 6rano-do lecznicy.:( Niestety tak sie podekscytowała wczesnym spacerkiem,że zaczęła biegać po mieszkaniu,tarzać się kołderce i jak wyszłam z łazienki to zobaczylam ciężko dyszący psi parowóz.Ponieważ sie nie uspokajał oddech-zaczęło sie "łapanie"powietrza-po okręceniu Tosi w mokry ręcznik-pojechałam również jak poprzednio z taxówkarzem-łamiąc przepisy drogowe. Na szczęście nie dostała obrzęku ,o 23 podałam jej Furosemid-moze to pomoglo. Wet.podał jakis lek -po chwili Tosia zaczęła sie uspokajać.Ale postanowiliśmy , -żeby ja zostawic w lecznicy-poobserwować i zrobic kompleksowe badania-Furosemid byl zlecony tylko do dzisiaj.
  15. Może ktos się w koncu zakocha? Wysłałam w srode ogloszenie na żółte strony do Wyborczej-i nie zamieścili:mad: Koniecznie trzeba go do srody zamieścić. Może ktos sie zlituje i zamiesci na Allegro-samo podbijanie niewiele da:(
  16. Zyczymy spokojnej nocy. Jestesmy po spacerku,leki podane i pora tez ulożyć sie do snu:)
  17. Diana S-dziekujemy za cieplutkie slowa. reni333-no wiesz-jak juz wydaje Ci sie ze jest blisko zeby wszystko bylo dobrze-to nagle prysk-i smutna rzeczywistośc dosiega nieublaganie. Jakby nie bylo staram sie stanąc na wysokosci zadania,żeby Tosi czuła sie coraz lepiej-i napewno tak jest ,tylko niestety zdrowia jej brakuje:placz: A dopisywać nie będę jak to wyglądało wszystko w piątek:placz: i chociażby tego ze taxówkarz łamał przepisy-bo przejeżdzał na czerwonych światłach:( No nic-tak sobie piszę-bo gdzie mam pisać i gdzie jak nie tu znajde słowa otuchy.
  18. Ale duzo fajnych Ciotek ma Kropek(czy Hubi,sie pogubiłam) No teraz to juz tylko jest lepiej:multi::multi: Pozdrowienia dla wszystkich i zmykam:calus:
  19. Dziękuje za wszystkie mile slowa:Rose: A co u nas? Czas upływa bez niespodziewanych sensacji. Tosia dostaje leki,w dalszym ciągu do wenflonu Furosemid co 5godz. Spacerki wcześnie rano-póżnym wieczorkiem. Tosi dopisuje humorek-mi niestety nie:( Miłej niedzieli życzymy:lol:
  20. Tosia dzisiaj jednak powiedziala mi parę waznych wskazówek,jej upór ,jej przywiązanie sprawilo że zrozumiałam i zauważyłam parę kwestii w jej jestestwie: Moje serce jest czasami moim władcą absolutnym, panoszy się, przesłania mi cały świat. Ale ja kocham życie,i na przekór wszystkiemu-proszę o jeszcze jedną sekunde życia. Wstyd mi że nie mogę zdrowieć ,jak inni-tak mi wstyd że nie tak od razu.. Mój czas- jest przeżroczystą-zalezną ludzką perłą wypełnioną oddechem.. On jest bezcenny...
  21. Furosemid podany. Jestesmy po spacerku na którym było:multi: długie siiiiii. Czyli jednak to nie reakcja na antybiotyk. Nie kładę się spać ,podam o 6 znowu Furosemid
  22. Wiemy ze jest pózno-ale pisze na bieżąco O 20 - Tosia miała podany do wenflonu Furosemid-2ml O 23.wg.godziny-antybiotyk-i jak na razie spokój. Zaraz podam jej kolejna dawkę Furosemidu-ma miec podawaną co 5h. Klejna o 6 rano-i jak bedzie wszystko oki-to wyjdziemy PO-na siuś i koop. Dziękuję że martwicie sie i jesteście z nami. Chciałabym napisac cos wierszem ale wiem że to nie to forum-także ile mogę to dziękuję za oddech.
  23. Dopisuje zapytanie o koszta i czas-moich poprzedniczek szanownych:)
  24. No nic-trzeba obserwowac malutką:placz:
×
×
  • Create New...