Volt
Members-
Posts
250 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Volt
-
[B]Wrzucilem na Owczarka ;)[/B]
-
[quote name='shangri_la']a temu o co biega ? pozdrawiam[/QUOTE] polecam posty natalki na owczarku, Ani Mru Mru i Majewski to przy niej leszcze tak zabawna :cool3:
-
[quote name='Vermas']Witajcie. Nie znalałam takiego tematu (może pominęłam, jeśli tak nie bijcie:mad: a podajcie linka:razz::cool1:) więc zalożyłam ten... Otóż zaczęłam sobie ot tak pisać na Word'zie książkę o wychowaniu psa (rózne komendy) ale tak jak ja to przerabiałam z psem, z mojego doświadczenia i głowy:evil_lol::lol: Mam już wydawnictwo jakbym chciała ją publikować. Ksiązkę a raczej poradnik zaczęłam pisać wczoraj, na okladce bedzie fota mego psiulka:p i będą te porady, które moja suka już zna. Jak się ksiązka powiedzie (tzw. będzie dobra) to ją wyda wydawnictwo i będzie w księgarniach dostępna do kupienia. Będzie zawierać okolo 30 str. moze więcej jak się rozkręcę. Powiedźcie mi czy to się opłaca? Wyraźcie swoje zdanie. Pozdrawiam[/QUOTE] BOZIU KOCHANA :crazyeye: Świat upadł na glebe :huh::huh::Help_2:
-
reke mam obgryziona od Bony Brajl to naprawde fenomen, mowilem to juz jak pierwszy raz go zobaczylem i dalej to potwierdzam. Bartuś to chodzaca oaza spokoju, choc ma charakterek. Bajka, jakas taka nie ufna do mnie ale to drugi fenomen, tak szybko jak ona biega i skacze o tych 3ech łapkach to naprawde godne podziwu to teraz kolej na "mojego" ulubieńca Borysa biedniutkie takie borajstwo zagipsowane ale jest przekochany i takze ma charakterek. Nastepnymi Fenomenami beda(a jak!) p.Edytka i mąż ludzie o zlotym sercu) kazde zwierze u nich jest przez nich kochane (to naprawde widac!) i szczerze mowiac, zazdroszcze!
-
Natalko a ile pali na 100 km?:diabloti:
-
[quote name='saJo']Moj dziadek przez 60 lat palil papierosy i zyje. Czy to znaczy, ze papierosy nie sa trujace?[/QUOTE] Tak :razz: znam wiele palaczy ktorzy przezyli nie palacych
-
Anashar ale Ty chory jestes? Czy ja gdzies napisalem ze daje jej czekolade kilogramami codziennie? jak dostanie kostke dwie raz na 5 miesiecy to od tego nie umrze. Czy ja gdzies napisalem ze daje jej kosci z kurczaka? p.s wyczułem lekka ironie w odpowiedzi na temat znajomego :] dlatego nie bede kontynuowal bo jak widze nie ma sensu.
-
[quote name='Anashar']Gratuluje "odpowiedzianości" :shake: Szkoda, że nie w tą stronę co trzeba...[/QUOTE] Ostatnio strasznie czepliwy sie zrobiles... cyzzby jakas mania przesladowcza? Otwierasz lodówke a tam BOGNA! :D Dżoka tez od czasu do czasu je czekolade i nic jej nie ma, zyje.... pies mojej prababci zyl 19 lat jedzac kosci z kurczaka resztki z obiadu i czekolade. na nic nie chorowal.
-
[quote name='Rinuś'][I][B] nie każdy atak oznacza zagryzienie się :shake: chodzi raczej o hierarchię ... psy rzadko kiedy gryzą się na śmierć i życie...[/B][/I][/QUOTE] Tak, rozumiem kłapanie warczenie itp ale jak pies biegnie i odrazu rzuca sie do gardla tez masz to za ustalenie hierarchi i bedziesz czekac? Normalny pies nie rzuca sie odrazu najpierw sie obwacha... emocje ponoszą Własnie Nugatowa w takiej sytuacji najwieksza role graja emocje...
-
[quote name='Nugatowa']Owszem , w przypadku zgrożenia życia swojego psa[/QUOTE] Widzisz "Sweter" jest wiekszy od Sznaucera sredniego ba nawet od mojej Dżoki.... kazdy atak wiekszego psa mozna odbierac jako zagrozenie zycia wlasnego psa Powiesz mi ze gdyby tamten rzucil sie na twojego Ty bys stala i patrzala jak go zagryza?
-
[quote name='Rinuś'][I][B]Ale my teraz mówimy o tej dokładnie sytuacji...po 1 uderzeniu pies zaczął wyć więc nie było sensu okładać go dalej prawda? a poza tym nie jestem az taka szybka żeby zadać 4 kopnięcia w ciągu sekundy... ( zanim pies złapie mnie za nogę) :)[/B][/I][/QUOTE] Podczas obrony swojego psa nie sluchasz czy tamten pies skowyczy czy nie... Robisz wszystko by uratowac swojego. bronilem Dzoki przed suka rottka stosowalem wszystkie chwyty łacznie z wejscie na barana Rottka!
-
[quote name='Rinuś'][I][B]jak widzisz,że po pierwszym kopnięciu pies zwija się z bólu i nie ma zamiaru atakować już ani Ciebie ani Twojego psa to nie widzę sensu kopania go dalej :shake: to tak jakbyś bił innego człowieka...lejesz go dopóki nie padnie na ziemie i nie zacznie się z niego lać krew?albo nie straci przytomności? tyle że za śmierć człowieka już byś odpowiedział przed sądem...[/B][/I][/QUOTE] Rinuś pomysl rzuca sie na twojego psa 30 kg ba 40 kg ciezszy pies kopniesz raz i bedziesz sie zastanawiac a moze odpusci a moze zje i mnie i psa? podejrzewam ze zanim sie zastanowisz bedziesz juz miala noge w jego zebach.Rinus nie wiem nie bije sie z ludzmi uwazam ze mozna to w inny sposob zalatwic ale psu nie powiem "Ej ty duzy mozesz nie zagryzac mi pieska? Ładnie prosze!" Napewno mnie poslucha:evil_lol:
-
[quote name='Rinuś'][I][B]a jakby leżała w szpitalu to też ma wstawać z łóżka żeby jechać do domu i wyjść z psem ? :cool3:[/B][/I][/QUOTE] to juz jest inna sytuacja moze poprosic osobe silniejsza fizycznie niz jej mama ktora sobie poradzi z psem by go wyprowadzila. p.s NUGATOWA adrenalina daje znac podczas obrony swojego psa mimo ze pies skowyczal wtedy sie nie mysli wazne jest bronic psiaka za wszelka cene... jak wiekszy pies rzuca sie na mojego nie kopne raz tylko 3...
-
[quote name='Rinuś'][I][B]To Nugatowa miała wstać chora z łóżka tak ? :shake: czasami są takie sytuacje kiedy nie można znaleźć innego wyjścia...[/B][/I][/QUOTE] ja chodzilem z Dżoką z goraczka 39,7 ....