-
Posts
16191 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pegaza
-
Kasia a ja dzis wlasnie zauwazylam ze znow sie wypisalas z NK ale fajnie ze tutaj wrocilas:loveu: fotki piekne widze ze aparat sie super sprawdza:) a co do Łukaszka to zycze duzo zdrowka i Tobie cierpliwosci kiedys sie w koncu to ulozy i bedzie dobrze:)
-
Bucka, Ula oraz Ty Klaudia prezentujecie sie ladnie:cool1: gratuluje :loveu:
-
W tym koszyczku slodko wyglada:loveu: [URL]http://img716.imageshack.us/img716/3052/20100703nowezdjcia20186.jpg[/URL]
-
Dzielna piechurka:loveu: [URL]http://img80.imageshack.us/img80/1663/p1000080t.jpg[/URL] czyli znow wyprawy..fajnie sie macie ze tak blisko i siup...juz sobie lazicie...:)
-
Dzien dobry :cool1: wrocilam ale nie wypoczeta raczej padnieta:roll: fotki mam ale ja nie mialam czasu ich robic wiec są jakie są..cora sie zajmowala fotkami..:p dzieki za wsparcie :loveu: a Somie sie na dzialce polepszylo, chyba brak schodow do pokonania i od razu dziolcha ozyla;) lilia;) [IMG]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/141-1.jpg[/IMG] w basenie bez wody;) [IMG]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/070-2.jpg[/IMG] dzien dobry kaczuszko:lol: [IMG]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/051-1.jpg[/IMG] w przerwie od prac cora mi fote zrobila;) [IMG]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/252.jpg[/IMG] pozdrawiam i zycze milego dnia ja mykam obiad robic i mieszkanie ogarnac.. do Was wpadne pozniej pa;)
-
[quote name='*kleo*']No to zamykamy, pa dziewczyny i dobranoc :p A Tobie Daria miłego weekendu, bo czytałam, że wybywasz ;)[/QUOTE] No jade na dzialke:) pracowac ciezko..po miesiacu nie bycia tam.. zastane chwasty i trawe do kolan chyba.. dobranoc pa:)
-
A ja nie wiem czy bylas czy nie..ale chyba nie..;) taa i dodaj z kopertą pieniedzy..bo tu w tym kraju chyba tylko tak sie wszystko zalatwia od reki..a jak nie dasz to czekaj..4 godziny nam zeszlo w tym szpitalu a za tydzien powtorka eh..
-
Taa wyploszyly..hihi nie trza byc takim zacofanym..:eviltong: ja tez juz lece no to razem Klaudia dogo zamkniemy;)
-
[quote name='Karolina&Lucky']Cześć Klaudia, chyba zajrzałam tu w nieodpowiednim momencie, więc mówię dobranoc i już sobie idę :eviltong: :evil_lol: :lol:[/QUOTE] A kolezanka jak widac wszystko wie dlatego uciekla a szkoda.. moglaby troche podszkolic Klaudie:evil_lol:
-
Dzieki dziewczyny za dodanie otuchy:) co do lampy Karina to narazie chyba nie wolno poki ta noga sie nie zrosnie..ponoc najpierw sie to musi zagoic a potem tym sie zajmą:roll:
-
Katastrofa to malo powiedziane tam jest taki bajzel ze trzeba miec konskie zdrowie zeby chorowac.. ano pech zawisl nad moją glową i jakos sie nie chce odczepic..:roll: a M boli teraz dla odmiany lewa noga ta nieoperowana ktora se potlukl przy tym upadku..zal mi go normalnie..:( taka bida moja...
-
Mejsi sie opala musi nabrac kolorkow;) ale fota ladna:)
-
Klaudia przecie uczą Cie tego na tej zootechnice:cool1: no wiesz chyba ze wagarowalas na takich ciekawych lekcjach:evil_lol: wiec to samo sie robi z kolegą:evil_lol:
-
Wakacje a Ty chcesz pracowac...;) ja tam nie wiem co z takim robic..abo wiem ino Ci nie powiem:eviltong:
-
Apropo tych cieczek to u Pipi dzis zauwazylam krwawienie i nie bylo by w tym nic dziwnego, gdyby nie miala 2 miesiace temu cieczki..:roll: ja nie wiem albo ja cos zle wpisalam bo zawsze notuje kiedy ktora dostala, moze ją pomyslilam z Somą :rol: albo znow dostala cieczke bo Livka tez miala jest cos takiego mozliwe? ze jej sie tez zachcialo miec? sama nie wiem..co tu jest grane.. cze Fredki-kredki;)
-
Marzka juz jest na odwyku a teraz widze ze Ty ja godnie zastapisz:evil_lol: tere fere zagadalismy sie taa:cool1:
-
UU ale to chyba kosztowne?:roll: a inny kierunek Cie nie interesuje? jakis rezerwowy;)
-
Tak se mysle co tu zagadac..maturowiczko i studentko;) a wlasnie wczoraj to juz mi podpadlas o 2 w nocy na necie siedziec to raz a dwa ponoc przez kolege tak pozno trafilas na dogo..:eviltong:
-
[quote name='Paulinka10']Cześć dziewczyny:):)wreszcie wróciłam,brakowało mi Was,widze że wakacje na działce szykujesz?my też jeszcze planujemy u cioci męża w Brennej,to chyba nie daleko Twojej działki?no i teraz na weekend sie wybieramy,nie zdążyłam sie zadomowić nawet:)[/QUOTE] No widzi moze bedzie okazja do spotkania:) ale napewno nie w ten weekend bo spedze go bardzo pracowicie na dzialce;) a co do Brennej to ogladalam reportaz ze tam jest teraz bardzo glosno w centrum gdyz jest droga remontowana i wszyscy narzekaja na halas i brud..
-
Cze czwartkowe:) co ja dzis przeszlam z M nie macie pojecia..dzis byl dzien wizyty u lekarza ortopedy i malo brakowalo a m by znow lezal w szpitalu gdyz przez bardzo uprzejmą panią z sekretariatu szpitala wywalil sie na korytarzu..gdzie byla wczesniej wycierana podloga..a sekretarka temu byla winna gdyz czekalismy ponad 40 minut na nia gdy raczyla w koncu przyjsc to nas poinformowala ze nam nie wyda wypisu i skierowania bo ona sie spieszy..M chcial do niej podejsc i w tym momencie kule sie posliznely i upadl jak dlugi :roll: wypis za sekunde byl juz w naszych rekach..ale gdyby nie ten upadek to pewnie bysmy sobie jeszcze czekali.. potem znow oczekiwanie na lekarza i niepewnosc czy z noga wsio oki bo M az sie poplakal z bolu gdyz tę noge operowaną przy upadku wygial..i sie bal ze znow sie polamala..ale na szczescie lekarz wymacal rekoma:roll: (bez przeswietlenia) i stwierdzil ze jest dobrze,noga do gipsu nie zostala zapakowana bo sie wdala sie martwica skory..:roll: i bez opatrunku ma chodzic..:roll: co M martwi bo pewnie sie czuje jak ma cos zalozone a jeszcze pewniej by mu bylo gdyby mial gips czy co innego a tak trzeba uwazac ciagle na te noge..:roll: jak wrocilam z szpitala to od razu przywleklam bol glowy i mnie trzymie do teraz..a tabletke juz bralam..:roll: Soma ma juz 10 lat..od 2-3 dni zauwazylam ze cos zle chodzi na jedną lape tylną..druga przednia tez ma kontuzjowana nadepla na cos ostrego chyba bo jakas ranka wyszla..narazie smaruje mascia i zobaczymy a co do tylnej narazie obserwuje moze przejdzie a jak nie to zasiegne rady u weta.. u nas na osiedlu byly tez 2 rotki i rowniez padly im stawy nawet byly leczone i nic nie pomoglo..jeden to nawet na dwor byl wynoszony w takich szelkach..i co dziwne to postepuje bardzo szybko w 1 dzien pies sie czuje dobrze a na 2 juz wstac nie moze..zastrzyk pomogl na chwile i znow sie sytuacja powtarzala, tak mi opowiadali wlasciciele tych psow..ale Soma juz nie jedno przetrzymala wiec i z tego sie wykaraska;) ide naszykowac kolacje i reszte poodwiedzam pozniej..:p