-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
[quote name='sacred PIRANHA']haha widze, ze leżenie w kałuzy jest suuuuper sprawą:-)[/QUOTE] ulubioną... :D [quote name='magdabroy']Moja Torka uwielbia biegać po kałużach ;) Im większa i głębsza tym lepsza do zabawy :) Świetne ujęcie :loveu: Teraz to nie tylko hiene, ale i kangur :D:D:D[/QUOTE] Etna też uwielbia, dodaje jej to energii :D kangurek :D [quote name='dOgLoV'][url]http://img23.imageshack.us/img23/1043/img8865yu.jpg[/url] super zdjęcie :loveu: coraz czesciej spotykam wyżły weimarskie , chyba zaczynają sie robić popularne ;) [url]http://img607.imageshack.us/img607/3286/img8879t.jpg[/url] :loveu: [url]http://img40.imageshack.us/img40/1312/img8902q.jpg[/url] super ujęcie :loveu: [url]http://img263.imageshack.us/img263/4938/img8887xr.jpg[/url] to lubie ! :eviltong:[/QUOTE] co do weimarów, fakt, dziś widziałam jednego przywiązanego pod sklepem... [quote name='kalyna'][URL]http://img40.imageshack.us/img40/1312/img8902q.jpg[/URL] boska fotka :loveu:[/QUOTE] dzięki :) tak się zastanawiam... czy Aposek nie nauczy się od Etny szczekania na pukających do drzwi ludzi?
-
[quote name='mzetka37']Po dogłębnym oczytaniu się w temacie barfa chyba już dość dobrze daję sobie radę,ale jedna rzecz budzi moje wątpliwości.Jak mam wyliczać ilość podawanego posiłku,czy traktować Maję jako szczeniaka,bo wyczytałam,że do ok 11 miesiąca daje się więcej,czy dawać normalnie 2,5% wagi?Maja ma 9 i pół miesiąca,waży 3 kg i wagę psa dorosłego już ma.Wydaje mi się że powinna dostawać jak dorosły pies.[/QUOTE] ja w tym wieku dawałam 5% masy ciała :) gdzieś czytałam że tak się daje podrostkom
-
[quote name='pauli_lodz'] on nic nie robi, on tak tylko się garbi. [/QUOTE] to jest niezłe:lol:
-
[quote name='paulaa.']no szkoda, poszukam czegoś innego. :roll: a wy lepiej się szybciej zastanawiajcie, bo na fortowe obozy szybko miejsca się wyczerpują. :smile:[/QUOTE] no w ogóle tylko do wtorku są zapisy :D
-
[quote name='paulaa.']To nie wiedziałam nawet. Ale i tak nikogo tam nie znam z jadących, tylko instruktorke. :D Bo od nas z grupy raczej nikt się nie wybiera.[/QUOTE] ja się zastanawiam, ale już się z Justą umawiałam. tylko ona jeszcze nie wie, czy będzie mogła :) zadzwoń zapytaj, a właśnie, dasz mi na priv numer do Fortu? bo jakoś nie odpisują... :D
-
opiekunem może być ktokolwiek z obozu :D
-
Paula, a Ty się wybierasz na ten obóz?
-
[quote name='paulaa.'][URL]http://imageshack.us/photo/my-images/263/img8887xr.jpg/[/URL] hahaha, świetna jest. :D[/QUOTE] wstyd było z nią wracać :evil_lol:
-
i pierwsze próby niby-agi ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/703/img8900e.jpg/][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/8184/img8900e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/851/img8901v.jpg/][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/9558/img8901v.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/40/img8902q.jpg/][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/1312/img8902q.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/689/img8904wj.jpg/][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/3907/img8904wj.jpg[/IMG][/URL] przekonałam się, że jednak obecność ukochanego szarpaka nie wyłącza mózgu mojego psa ;)
-
[quote name='magdabroy']Apo :loveu: Moja Tora był ponad rok na gotowanym, zanim przeszliśmy na barf :) Głównym mięsem jakie jej gotowałam, to był drób. Możesz ugotować całego kurczaka, będziesz miała posiłki na kilka dni. Potrzymasz w lodówce, a przed podaniem na moment do mikrofalówki i będzie dobrze. Ja Torce, oprócz marchewki, dawałam też pietruszkę lub seler (korzeń). Gotowałam to razem z mięsem, a jak mięso było już miękkie, to wyciągałam z garnka wszystko i wsypywałam ryż. Jak ryż się gotował, to kroliłam mięso, a warzywa rozgniatałam widelcem. Potem wszystko ponownie do gara i razem się gotowało, aż ryż zmiękł ;)[/QUOTE] następnym razem też tak ugotuję, ale narazie ugotowałam 400gmięsa+torebka ryżu+dwie nieduże marchewki i w sumie sporawo tego :lol: [quote name='Beatrx']oni tworzą świetną parę:D Etna będzie odwracała uwagę a tymczasem Apo będzie kradł dla nich jedzenie a na końcu się nim podzielą:loveu:[/QUOTE] z tym dzieleniem to nie wiem, aczkolwiek Etna pozwala mu pić wodę z jej miski, a nawet dała mu dokończyć ze swojej miski kilka kulek suchej :lol: [quote name='Kirinna']Ale fajny brzydal:)[/QUOTE] tak, słodki brzydalek :) [quote name='sacred PIRANHA']i jak tu nie kochać grzywaczy...to są tacy artyści, że szok;-)[/QUOTE] oj tak :loveu: [quote name='Silky123']hahahahahaha, szczwany lisek. ;p :loveu:[/QUOTE] bystry jest, fajnie się będzie z nim pracować :loveu: ale żebyśmy nie zapomnieli że to[B] póki co[/B] galeria Etny, to wrzucam jej fotaski z wczorajszego spaceru ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/23/img8865yu.jpg/][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/1043/img8865yu.jpg[/IMG][/URL] wszystkim stara się udowodnić, że nie da się jej dogonić ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/266/img8867y.jpg/][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/4816/img8867y.jpg[/IMG][/URL] :-x [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/11/img8874i.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/8379/img8874i.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/607/img8879t.jpg/][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/3286/img8879t.jpg[/IMG][/URL] :lmaa: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/263/img8887xr.jpg/][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/4938/img8887xr.jpg[/IMG][/URL]
-
a najlepsze jest to, że post Balbiny by się nie ukazał, gdyby nie ladySwallow nie napisała o yorku ;)
-
[quote name='Beatrx']a nie miał wcześniej stwardnień na tych łokciach? tam pewnie na poduszkach nie leżał to mogły mu się zrobić, a teraz pęknąć.[/QUOTE] ale to nie z tej strony co jest łokieć, tylko z drugiej :D widać, że to rozcięcie jest
-
no dokładnie :D Apo właśnie się zlał na swój kocyk, dużo tego było... no nic, ważne że się odblokował, teraz będę wychodzić jak ze szczeniaczkiem słuchajcie co on zmalował dziś :D podchodzi jakiś dziwny facet do nas, pyta o Etnę, czy gryzie. ja mówię, że nie, ale chyba widzi, że trudno się operuje dwoma psami? ale co tam, nie przejął się i dawaj do nas... Etna w szczek straszliwy, a ten kuca i mówi 'może chociaż ten mały' :roll: Apo oczywiście do głaskania pierwszy, i wkłada mu nos w siatkę... facet wyjmuje kawałek szynki i mu daje :splat:potem próbuje obłaskawić Etnę, ta ciągle szczeka. jak nie patrzył, to Apo wyjął mu całą szynkę z siatki :lol::lol: kocham tego psa :lol: facet od razu się zmył :diabloti:
-
[quote name='westie_justa']Racja torek jest lekko abstrakcyjny :P była mniejsza palisada, tam tez wchodzila Dot, ona wgl na wszystko wchodziła sama :lol: Paulaa ja moge byc w niedziele nastepną:)[/QUOTE] noo, Justyna ją woła do hopki, a ta siedzi na palisadzie zadowolona :D
-
[quote name='kalyna']I od wczoraj tyle stron przybyło, że jestem w szoku :) ale przystojniak Ci się trafił :loveu: a imię wypasione, Krótkie i ładne :) i oby Piotr się przekonał i został u Was na stałe, ale jak się nie uda to oby szybko znalazł kochający nowy domek :)[/QUOTE] coraz bardziej go kocham i oby został :) [quote name='paulaa.']Psiak jest cudny. :loveu: Myśle, że jeśli u was nie zostanie, to nie będzie długo szukał domku. :smile:[/QUOTE] boję się że znajdzie domek nim Piotr się przekona :( [quote name='a_niusia']oooo faktycznie-zgadzam sie z Piotrem. jest paskudny:))) pewnie zostanie, bo szczerze ja bym takiej paskudy nie oddala. kuplabym mu ubranie w trupie czachy i moze torbe, bo watpie,zeby wyrobil przy moich dziewczynach. przysiegam; uwazam grzywacze za paskudne na maksa, ale bardzo pozytywnie paskudne. u nas na osiedlu jest suka, ktora jeden pan adoptowal z koszmarnych warunkow-tez miala ok dwoch lat i cale zycie siedziala najpierw w szopie potem w schronisku. bala sie wszystkiego-pamietam to, bo akurat wtedy my wzielismy pierwsza nasza suke i wstyd sie przyznac, ale zdarzylo mi sie, ze moj 12 tyg wtedy szczeniak po prostu ta sunie wystraszyl. teraz juz sie nie boi. dalej nie przepada za psami, ale moja starsza suka jej bardzo pomaga zawsze sie przekonac do towarzystwa i nawet juz potrafi sie bawic. dzis nawet bawila sie z dwiema moimi dziewczynami. mimo ze nadal jest dosc slabym psychicznie psem-moja starsza suka umie sie z takimi psami obchodzic, jest delikatna i bardzo empatyczna, ale mlodszej musze bardzo pilnowac, bo jak sie zapedzi, to tamta sie boi, to widac ogromny postep, sunia jest zwiazana ze swoim panem na maksa. tak wiec trzymam kciuki za ta paskude:)))[/QUOTE] dzięki za historię podtrzymującą na duchu :) u nas też z chwili na chwilę jest lepiej :) [quote name='*anusia&ajlu*']na mojego też wołam czasami szczurze :) to takie chyba normalne :) też bym chciała żeby moja Ajlu tak przyjmowała inne zwierzaki do domu jak Enta ale niestety ona z zębami leci i nie da się tego tak odrazu powstrzymać ona najpierw musi psa poznać dopiero się do niego przekona, szkoda bo bym miała już kolejnego grzywka ;) napisałam pw a i na fotce widziałam obróżkę, zdejmijcie ją jak jest w domu bo mu włosy się przetrą na karku i będzie brzydko wyglądał, wiem bo kiedyś sama tak zrobilam ;)[/QUOTE] zdjęłam obróżkę już, dzięki za radę:) Etna jest dosyć szalona, ale raczej ugodowa, rzadko się awanturuje :) [quote name='Agnes']Do takiego gotowanego jedzenia mozesz wrzucic ciut marchewki nastepnym razem ;) Z miesa jak dziewczyny pisaly, udko, palki, piers jest najdelikatniejsza, najchudsza i ja bym od tego zaczela. Nie podawac podrobow, to przeciez delikatne nie jest. Samo chude mieso, bez skory etc. On musi dojsc ze swoim brzuchem do ladu i skladu, malo skladnikow, nie na rosole, a na wodzie itp itd. Powodzenia! :)[/QUOTE] dałam marchewkę dałam :) smakowało mu, wszamał szybciutko. dałabym mu więcej, ale lepiej nie... [quote name='Szura']Jakby Wam czegoś brakowało (małej obroży, ubranka przeciwdeszczowego, takich pierdół) to daj znać, dla tymczasa nie ma co się obkupywać w akcesoria, lepiej pożyczyć. :)[/QUOTE] ubranko dostaliśmy od sklepu zoologicznego, obrożę jedną miał, a drugą mam ja, kiedyś kupiłam :) ale jakby coś, to będę pisać. tyle że chciałabym żeby nie był tymczasem... pochwalę się, ze mieliśmy przełom :) zmuszona byłam wyjść z nimi razem, Apo musiałam wynieść, bo nie chciał z Etną iść, boi się jej. ale potem, już na dworze, razem dreptali! tzn ona zapierdzielała przede mną, a on dreptał za mną :lol: ciężko się tam chodzi :lol: jak Apo stawał, to ona leciała sprawdzić co mu jest :loveu: no i ZROBIŁ KUPĘ :lol: chyba też sikał, ale nie jestem pewna, czy tylko się przymierzył, czy to zrobił. jak wrócili, to Apo wychleptał dużo wody, potem zjedli w oddzielnych pomieszczeniach, ale i tak nigdy tak szybko Etna nie jadła :roll: teraz zobaczyłam że Apo ma rozciętą łapę, ale nie opuszki, tylko w okolicy łokcia... lekko, nie leci mu krew, nie wiem pewnie w coś wszedł :shake: ale chyba go nie boli, bo nie zwraca na to uwagi
-
[quote name='evel'] Czyli jest lepiej, to super :) W ogóle mówiłam już wczoraj, ale po dzisiejszych zdjęciach muszę powtórzyć - Pan Grzywkers jest bardzo przystojny :loveu: Edit: nie wiem, czy to pocieszenie, ale "wulkaniczne" relacje wyglądają lepiej niż relacje Zu z naszym ostatnim psim gościem :evil_lol:[/QUOTE] eh, jest mega przystojny, nie chcę go oddawać :placz: Piotr też już go polubił, chociaż mówi do niego 'szczurze' i 'jak można być tak brzydkim' :evil_lol: ale cmoka ciągle do niego i w ogóle :loveu: [quote name='Beatrx']no nie żartuj:evil_lol: przecież to ciężko odchodzi taka surowizna od siebie, a jak ugotujesz to praktycznie samo się rozdziela:eviltong:[/QUOTE] nie śmiej się :lol: sierotka ze mnie :lol:
-
[quote name='Unbelievable']A no to jak wychodzi bez zaciągania to faktycznie lepiej z nim wychodzić na chwilkę chociaż, kilka razy dziennie. A do Etny pewnie się musi przekonać po prostu, dalej warczy?[/QUOTE] od czasu do czasu sobie warknie, ale już nie tak jak wczoraj. sam do niej podszedł i ją obwąchał kilka razy. warczy jak ona na niego wbiegnie(normalne, że warczy) albo jak zbyt blisko podchodzi, przy czym wtedy nie zawsze
-
[quote name='paulaa.']Fotki super. :loveu: Kurde, żałuje, że nie mogłam..:roll: My się tam mamy zamiar wybrać w następny weekend, ale dajcie znać jak się znowu będziecie wybierać. :smile:[/QUOTE] jak Apo do tego czasu się nieco okiełzna, to się wybiorę :) ale pewnie nie...
-
[quote name='mshume']To duży plus, bo wiele tych psiaków brudzi i trzeba uczyć. One nie są w ogóle przyzwyczajone do spacerów niestety :([/QUOTE] to fakt, spacer to jakaś abstrakcja i u mnie... ale mój nie sika w ogóle! ani w domu, ani na dworze
-
[quote name='Unbelievable']ale miała problem tylko z wychodzeniem na dwór? bo tutaj widzę problem też z poruszaniem się po domu, mi się wydaje że jak przyzwyczai się do jednej rzeczy, będzie wiedziała że w domu jest bezpiecznie, nic jej się nie dzieje, złapie trochę kontaktu, nabierze zaufania, to łatwiej będzie jej z tą samą osobą odkrywać po malutku resztę świata, z tymi wszystkimi wielkimi strachami ;)[/QUOTE] zauważyłam że dla niego największy problem stanowi Etna. bo jak chce sobie do mnie podejść albo do TŻ, to ona od razu wstaje i wtedy on się wycofuje...
-
[quote name='evel']Mogą być różne części z kurczaka czy co tam masz dostępne, raczej może z drobiu na początek (właśnie kurczak, czy indyk, kaczka) - np. skrzydła, szyjki, udka, podudzia. Do tego może trochę żołądków czy serc drobiowych - to też wartościowe mięso, ale trzeba dłużej pogotować, zwłaszcza żołądki, jeśli dobrze pamiętam. Jak się już rozgotuje na miękko to trzeba wybrać kości i wyrzucić, mięsko, chrząstki, różne przerosty, żyłki, flaczki :) zmieszać z rozgotowanym na papkę ryżem lub makaronem (trochę dłużej się gotuje niż dla ludzi, bo taka paćka jest podobno łatwiej strawna). No i ważne - absolutnie żadnych przypraw.[/QUOTE] a ja najpierw odzieliłam mięso od kości i dopiero wrzuciłam do garnka :splat:pewnie sobie utrudniłam sprawę? no nic, gotuje się :lol: [quote name='Unbelievable']a on sam wychodzi na dwór czy musisz go zaciągać? może przez jakieś 2-3 dni nie wychodź z nim, aż się oswoi z wami i zacznie spokojnie po domu chodzić? bo za dużo nowych bodźców na raz to też niezbyt dobrze[/QUOTE] [quote name='evel']A jak to nasili problem? Bo różnie może być właściwie, skoro nie wiadomo, jak on żył do tej pory. Ja bym go mimo wszystko zabierała na dwór, bo jak przez te kilka dni się przyzwyczai, że nie wychodzi, a później nagle wyjdzie to może się cofnąć w resocjalizacji. W spokojne miejsca oczywiście na dwór. I zachęcać do chodzenia na własnych nóżkach. Myśmy miały w zeszłym roku tragiczny przypadek - suka z koszmarnym socjalem, na spacerze wpadała w panikę i w histerię. Wolontariuszka wychodziła z nią kilka razy dziennie na dwór jak z małym szczeniakiem, na krótko, w miejsca o małym ruchu ulicznym. Dzisiaj, po prawie roku w cudownym DS, który pracuje ciągle nad nieśmiałością suni, widać wielką poprawę :)[/QUOTE] on już dziś sam wyszedł, trochę go zachęcałam, ale nie ciągnęłam na siłę. podreptał trochę i zawrócił do klatki. niestety właśnie mój chłopak nagle musiał pojechać do pracy na pół dnia, a to mi utrudnia wychodzenie oddzielnie... [quote name='cockermaister'][URL]http://img841.imageshack.us/img841/4001/img8936p.jpg[/URL] jakie cudo masz w domku :loveu::loveu: śliczny :loveu::loveu:[/QUOTE] dzięki :loveu: [quote name='Marta_Ares']czekam na wymiary :)[/QUOTE] możesz mi podesłać to zdjęcie, gdzie było zaznaczone jak mierzyć? :)
-
[quote name='Aleksandra95']w sumie nie pamiętam, bo mama mi pomagała.:D[/QUOTE] no właśnie... :D ja do swojej nie zadzwonię bo po pierwsze, nie zna się na psach, a po drugie Apo jest póki co tajemnicą:lol:
-
ja mam tak samo, liczyłam że Etna będzie większa, ale cieszę się, że nie jest :) tylko że ona waży 20 :D
-
[quote name='Aleksandra95']ja swojej kurczaka gotowalam:)[/QUOTE] ale całego? :D:D