Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. co to za psiak?
  2. zaczęłam jej klikać, bez szarpaka bo to niepotrzebne podniecenie ;) oczywiście wzięłam coś innego niż koziołek, co by nie zepsuć na koziołku. no i dawałam jej do pyska najpierw cały czas trzymając i klikając za trzymanie. oczywiście po kliknięciu puszczała. a potem dawałam jej do pyska, puszczałam i znów łapałam a następnie klik, po czym ona puszcza. może coś z tego będzie :cool3: a tak się zastanawiam, bo w regulaminie obi dla klasy 0 przy aporcie m.in pojawia się komenda 'do mnie' gdy pies złapie aport. trzeba ją mówić? nie może sobie po prostu wrócić? tym bardziej, że w kolejnych klasach już tego nie ma. to może niby takie ułatwienie jest? :cool3:
  3. [quote name='Unbelievable']no to klikasz przysuwanie pyska z zabawką do ręki i nagradzasz drugim szarpakiem, przecież z klikerem można pracować i na zabawki ;)[/QUOTE] w jednej ręce kliker, w drugiej aport, a w trzeciej szarpak? :cool3: poza tym wtedy ona po prostu wypluje zabawkę, a to nie o to chodzi. nie będzie interesować się czymś gorszym, skoro czeka ją szarpak
  4. [quote name='Unbelievable']skąd wiesz? może akurat zobaczy że fajnie jest dotknąć ręki bo dostanie smakołyka? ;) to taki krok jeszcze bardziej "od tyłu" jak dla mnie[/QUOTE] bo ją znam ;) uczyłam ją tego dawno temu, dotykała ręki, oczywiście bez zabawki. ona ma zakodowane że wyciągnięcie ręki=zabranie tego co ma. odsuwa się nawet jak ma fajki w pysku, a przecież ani to jedzenie, ani zabawka, a wypluwa bez żadnego problemu aha, no i smakołyki są niczym wobec zabawki ;)
  5. [quote name='Unbelievable']to klikaj targetowanie ręki nosem :)[/QUOTE] i co to zmienia? z czymś w pysku tego nie zrobi, wyjątkiem jest szarpak, bo szarpak jest do szarpania
  6. [quote name='Unbelievable']znów wymyślasz ;) najpierw klikaj jej za trzymanie i łap zanim ona puści, ja nie uczyłam szczura dawania do ręki, sam skminił ;)[/QUOTE] nie mogę złapać zanim puści, ona się odsuwa jak się wyciągnie do niej rękę, gdy ma coś w pysku
  7. mam dylemat w sprawie uczenia formalnego aportu. Etna nic nie oddaje do ręki, oprócz szarpaka, bo wie, że będzie szarpanie. a tak, gdy wyciągnę rękę, ona odwraca pysk. nie tylko przy piłce, ale np też przy tych papierosach. wypluwa bez problemu, ale do ręki za nic:shake: miałam zamiar wyklikać formalny aport 'od końca', ale nie wiem, czy ona się nauczy oddawać do rąk. pomyślałam więc, że mogę ją nakręcić na koziołek i liczyć na to, że każdorazowa komenda 'zostań' przed wyrzutem koziołka się zgeneralizuje do tego stopnia, że zawsze będzie po tym wyrzucie czekać :evil_lol: co myślicie?
  8. [quote name='Aleksandra95']własnie kupiłam jeden, ale jest strasznie rozciągliwy (jak ten u Was biały ) trudno się robi, jeden szarpak ten Dory robiłam dwie godziny przez to.:([/QUOTE] nie znam się na tym, więc nie wiem jaki powinien być ten polar. ale chcieć to móc, a to dobry pomysł na bazarek :)
  9. [quote name='bric-a-brac']Ola, w ciuchlandach bluzy polarowe są niemal na free ;) Sama kupowałam do pocięcia i docieplenia budy.[/QUOTE] o, no właśnie! to jest dobry pomysł edit: w ciuchlandach jest wszystko, koce pewnie też :D
  10. w Ikei są tanie, niebieskie polarowe kocyki, bodajże po 6zł. myślę też że znalazłyby się dobre dusze na dogo z polarem na zbyciu ;)
  11. też tam muszę pojechać, ale jak będę miała aparat, im ładniejsze foty, tym większe szanse na adopcje. takie są niestety fakty;) ja mogę bazarek zrobić
  12. [quote name='Tina.Sara']wiesz, jak na 10-letnią babcię to jest wyczyn :diabloti:[/QUOTE] no tak, racja :lol:
  13. to i ja przyszłam :) bazarek to dobre rozwiązanie, ale nie mam nic co by się nadało. Ola, mogłabyś zrobić szarpaki na bazarek edit: w sumie mam trochę psich akcesoriów, które leżą i się kurzą...
  14. [quote name='gops']no ja się kiedyś zdzwiłam jak w zoologicznym stałam od lady dobre 15m dalej a sprzedawczyni cmoka i woła mi psa po imeinieu , byłam tam pierwszy raz. widziała moje zdziwienie więc powiedziała że przeczytała na adresówce bo stąd widać :lol: a adresówka to moje stare serduszko metalowe i faktycznie bardzo wyraźnie wszystko widać . może nie im większe id ale im większe napisy na adresówce tym lepiej .[/QUOTE] ja bym nie zobaczyła, ślepak ze mnie :lol:
  15. [quote name='gops']ja lubię jak adresówkę widać , bo jak się pies zgubi to wole żeby wszyscy widzieli że mu coś dynda z obroży od razu a nie dopiero po podejściu bo ona pewnie i tak podejść by do siebie nie dała . więc leżą w zapasie dwie, as i łapka bo też malutka może kiedyś się przydadzą .[/QUOTE] ale co komuś po tym, że na odległość zobaczy adresówkę? chyba nikt nie ma takiego wzroku, albo tak wielkich adresówek, żeby bez podejścia zobaczyć numer telefonu :cool3:
  16. szczerze u nas też tak średnio widać, mały jest i laleczka tak samo, ale nie przejmuję się tym ;)
  17. co Wy tak z tą sierścią na dywanie, przecież wszyscy ją tam mamy :lol: u mnie jest więcej sierści niż dywanu ;)
  18. [quote name='evel']Przyjemnie się ogląda te filmiki, jaka zmiana :) Widzisz, bałaś się, że Etna się za bardzo wystopuje, ale chyba nie jest tak źle? ;) Ja miałam nakręcić, ale nie mam aparatu :placz: A dzisiaj taka świetna pogoda, słonecznie, bezchmurnie... :([/QUOTE] nie jest nie jest :eviltong: telefonem kręć :lol: [quote name='Beatrx']a może by ją tak nauczyć skradania się na komendę?:cool3: co prawda w obi nieprzydatne, ale za to ciekawie by to wyglądało:eviltong:[/QUOTE] cóż, zawsze to jakieś rozwiązanie :lol: jednak chciałabym żeby się kładła na odległość :lol: spróbowałam w domu to zrobić, na piłki. no i niby załapała, nie skradała się, ale na dworze od nowa to samo :splat:siada prawie bez problemu-raz się poderwała i zaczęła do mnie biec i ją olśniło, że chyba jednak nie o to chodziło, zatrzymała się w połowie drogi i położyła :lol: ale z siad zrobić leżeć na odległość, za nic... podbiega na zgiętych łapach i kładzie się przede mną zadowolona z siebie :roll: blisko mnie bez problemu zmienia pozycje siad-leżeć, zostaje też w leżeniu z różnymi kombinacjami [quote name='Tina.Sara']dzień dobry :loveu: podziwiam filmiki :loveu: ja ostatnio moją pierdołę nauczyłam przeturlania się :cool3:[/QUOTE] witamy! dzięki :loveu: turlanie się mamy dawno za sobą :cool3: ale gratuluję :lol:
  19. ładnie Misi w niebieskim :lol: i fajna ta krówka, ja zamówiłam laleczkę i czarnego asa, no i tak jak gdzieś pisałaś, wypadło bardzo szybko serduszko z karty :sad:
  20. [quote name='Beatrx']a robiłaś z nią stopniowanie odległości, z której komenda do leżenia pada?[/QUOTE] tak, próbowałam z różnej odległości, może za daleko poszłam na początek, tylko że jak zostawię ją w leżeniu i odejdę i dam 'siad' to siada bez problemu, nie podbiega do mnie...
  21. [quote name='a_niusia'] ej ja juz nie mam na chleb!!![/QUOTE] bo ten wątek powinien być zakazany... wszystkie tak kończymy :placz:
  22. [quote name='evel']Ja wiem, czemu. BO ON TAK PATRZY! :diabloti:[/QUOTE] już chyba mówiłam, akurat jakby Zu patrzyła, to bym jej wszystko dała... :evil_lol: ps. przyszłabyś w końcu do mnie na wątek, nawet Martyna nas trochę pochwaliła :loveu::lol:
  23. [quote name='Beatrx']urozmaicaj;) obejrzyj pierwszy filmik: do połowy super a potem mądrala zaczyna poruszać się schematem i zamiast Cię słuchać sama coś robi, bo wie co będzie dalej;) a co innego by było, gdybyś np. po położeniu fajek na stół rzuciła jej szarpak (chyba, ze masz wybitnie małe mieszkanie to lepiej nie, bo się młoda zabije:evil_lol:) albo dała na zmianę siad-waruj, albo po prostu się z nią po podłodze przetarzała czy coś. w każdym razie chodzi mi o to, żeby to nie był schemat, ze cały czas robimy to samo, w tej samej kolejności, bo Cię Etna będzie wyprzedzała zamiast słuchać. tego, jak robi 'do mnie' zamiast 'leżeć' na drugim filmiku nie widzę/nie słyszę ale pewnie działa na tej samej zasadzie, że pierwszy raz dałaś jej 'do mnie' a potem zamiast Cię słuchać, to robi to co kazałaś jej wcześniej:eviltong:[/QUOTE] wiesz, znam swojego psa już dość dobrze i wiem, jak stopniować naukę nowych rzeczy, a przynoszenie fajek jest taką rzeczą ;) nie pozwalam jej na samodzielne decyzje, zresztą widać na filmiku, że jak chciała sama pójść to ją zawróciłam. ale wiem o co Ci chodzi :) rzucanie w mieszkaniu kończy się różnie, bo mamy baardzo mało miejsca :D nie ma tego na filmiku ale z pewnością nie jest tak jak mówisz, bo jakoś 'siad' rozumie ;) poza tym ona się kładła, tylko że w drodze do mnie, jakby za nic nie chciała się kłaść zbyt daleko, tylko koniecznie pod nogami
  24. [quote name='Unbelievable']hm, gram jak żebrze to żebrze jeżeli ja jem na kanapie/ łóżku, jak jem przy stole jak człowiek to się kladzie pod stołem i nie przeszkadza (czego od niego wymagałam jak przychodzą goście)[/QUOTE] o, to tak jak u nas...:lol: jak jem w łóżku, to pies czuwa :evil_lol: trochę się bałam co to będzie w święta u rodziców jak przyjdzie dużo ludzi i wszyscy będą jeść :evil_lol: a tu się okazało że piesio grzeczny, spała pod stołem... ;)
  25. no dobra, ale jeśli ktoś nie chce, żeby pies żebrał, to dlaczego dla niektórych jest to problem? tego nie umiem pojąć ;) ja się czasem dzielę z psem kanapką, więc siedzi i czeka aż skończę, bo daję jej końcówkę:lol: ale np Aposek był w tym temacie nieznośny i gdyby został u mnie dłużej i ktoś by mu uległ, to bym tego kogoś chyba ukatrupiła :evil_lol:
×
×
  • Create New...