-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
motyleqq replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
[quote name='gops']myślisz o wprowadzeniu karm ? czy tylko inne akcesoria? może lepiej bez karm bo u was zbankrutuję za każdym razem jak będe coś dokupować przy okazji bo karma :evil_lol:[/QUOTE] haha, muszę Cię zmartwić, karmy będą :diabloti: ale nie od razu zapewne, tylko wprowadzę z czasem a z MAGa mi nie odpisują coś :shake: -
no oczywiście :cool3:
-
ja kiedyś ususzyłam i Etna zeżarła wszystko pod moją nieobecność :mdleje:
-
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
motyleqq replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
tak, to wełna :) -
[quote name='paulaa.'] U niego najgorszym problemem są zapachy, on leci z piłką w pysku i węszy, tu nawet nie chodzi o to że się nią bawi, wie, że zostanie upięty i chce się jak najwięcej nawęszyć i podsikać , przynajmniej tak to wygląda. [/QUOTE] no więc po raz kolejny: nie bawi się z Tobą, bo ma inne sprawy. poza tym widocznie jednak nie jest tak nakręcony na piłkę jak powinien być(czyżby dlatego, że ma je non stop?). a to, że jest przekonany, że go upniesz, to kolejny Twój błąd... i nie mów, że forumowe rady są bez sensu, bo tak się składa, że poprowadziłam psa na bazie tego, co tu przeczytałam. i uważam, że mam świetnego psa. zdaje się, że nie tylko ja tak sądzę, a uwierz, ona się taka super nie urodziła. tylko że trzeba pracować
-
polecam suszyć mięso w piekarniku, wszystkie psy w okolicy są wtedy moje :evil_lol:
-
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
motyleqq replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
[quote name='westie_justa']Ja też właśnie 13 bym dodała:lol: a z tym do piłek, to o co chodzi? jak się tego używa?[/QUOTE] tak jak napisała Natalia, przypinasz sobie do spodni i masz zawsze pod ręką :) [quote name='Aleksandra95']wczoraj byłam w przytulisku i psiaki miły taka podobną zabawkę. :) [URL]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/535992_203183793132551_100003227959586_333814_1488004726_n.jpg[/URL] taka gumowa ;) tylko nie wiem czy taka no.:D[/QUOTE] haha, na pewno nie ta sama, ale mogła być podobna :) są takie dla ludzi w Polsce, tych dla psów nie ma i wiem już to na pewno, bo kontaktowałam się z hurtownią [quote name='Soko']Rewelacyjne te futrzakowe :) może Happy by się na coś skusiła, chociaż to pewnie raczej dla mnie, bo ona nie musi mieć futerka żeby się bawić ;) 13 tak jak reszta mówi jest super :D[/QUOTE] cieszę się że 13 się podoba :lol: -
nie odpisali mi, ale z tego co jest w opisie zawodów wnioskuje, że można startować :) bo przy tych dyscyplinach co są finały jest to wyraźnie zaznaczone
-
Etna tak kocha aportowanie z wody, że ma szał w oczach i się nie męczy wcale :lol: a przy wyższych temperaturach normalne aportowanie to kilka rzutów i pies pada
-
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
motyleqq replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
co do nr 13 to na pewno się pojawi, bo jest dużo głosów na tak, mi się bardzo też podoba :) ta ośmiornica włochata pewnie też będzie. wprawdzie o ten nośnik piłek nie pytałam ;) ale on będzie na pewno -
hehe znam to, tzn czasem mi pies zwiewa z zabawką, ale ja jej nie rzucam, po prostu jak mi wyrwie to potem ucieka ;) smaki na nią nie działają, wołam ją długo i wymieniam zabawkę. i co ważne- nie zabieram jej jak tylko wróci, tylko się z nią bawię. inaczej by w ogóle nie wracała. tak jak Scooby, od razu jak się uda Pauli, to traci zabawkę, więc wniosek jest dla niego prosty- ona się ze mną nie pobawi
-
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
motyleqq replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
[quote name='monisiaxp'] Jak dla mnie najlepsza to numer 13, no i ujdzie numer 1. To futerko to chyba straszna tandeta.[/QUOTE] jeszcze raz powtórzę: futerko jest albo z prawdziwej wełny albo z prawdziwego królika i nie sądzę, by było tandetne -
[quote name='Amber']A Etna się nie będzie bała skoczyć z podestu do wody?[/QUOTE] a czemu miałaby się bać? :) jutro jedziemy na PM poskakać, a przed zawodami do naszego rodzinnego miasta pewnie nie raz, a tam jest niby molo ;)
-
[quote name='Fantowa'] A oddawanie piłki w "zwykłej" sytuacji, a w tej, gdzie pies jest pobudzony(np. po przebiegu), to dwie inne bajki.[/QUOTE] jasne, ale jeśli nie oddaje na co dzień, to po przebiegu nie odda tym bardziej
-
oczywiście, że mam racje. samo to, że ma tą piłkę jest dla niego widocznie interesujące. no i to, że go gonisz. ale to tylko utwierdza go w tym, że bawicie się tak, jak on chce. i że zabawka należy do niego. i tak w kółko. oczywiście możesz uważać, że nie ma sensu chować zabawek. ale będziesz miała problem, póki nie pokażesz psu, że zabawki są Twoje i bawicie się tak, jak Ty chcesz. mówisz, że oddaje Twojemu tacie, czy Twój tata kiedykolwiek go gonił? bo ja dawno temu też tak miałam, Etna oddawała mojemu ojcu, a mi w ogóle ;) tylko że ja nie pogłębiałam problemu, naprawiłam aport. rozumiem, że to trudne, ale wykonalne. i samo się nie zrobi
-
[quote name='madziulik_13']No popatrz mój bordziak ma 1,5 roku i też śmiga za piłką aż miło, mimo że też ma zabawki tak o luzem ;) [/QUOTE] ale pies Pauli tak nie robi, więc skądś ten problem wynika... to tak naprawdę trudno zrozumieć? ja się wcale nie dziwię, że on nie oddaje piłek. po co ma to robić? świetnie bawi się sam, zabawki należą do niego i tyle
-
tak, właśnie te gotowe... wiem, że Etna mocno się bawi i nie jest najlepszym wyznacznikiem, ale nam pękła podczas pierwszej zabawy :shake:
-
Scooby chyba najbardziej lubi piłki tenisowe, w wersji ze sznurkiem szybko pękają. tylko miękkie moim zdaniem mają sens ze sznurkiem
-
[quote name='Natalia&Cody']Pewnie jak będzie głodny to tak :p A jak nie będzie....to wtedy pozostają mi parówki ;)[/QUOTE] możesz mieszać, raz to, raz to, zależy od tego jak dobrze wykonał zadanie. albo trzymać w saszetce suchą z parówkami, to wtedy przesiąknie zapachem :lol:
-
[quote name='madziulik_13']Zabawek luzem też nie należy traktować jako zło wcielone - to zależy od psa :) Mój pies wszystko traktuje jako zabawki więc kapci, skarpet czy szyszek nie pochowam :lol:[/QUOTE] chyba nie potrafisz zrozumieć, ale ok. szkoda mojego czasu na tłumaczenie ;) na koniec dodam tylko, że jakoś to mój pies świetnie aportuje, mimo że jest młodszy i mam go znacznie krócej, niż Paula Scoobiego. to o czymś świadczy. Soko ma trochę racji, może tak być że Paula za dużo czasu spędza z psem. w sumie to chyba nawet od kiedy pracuje, i siłą rzeczy mniej jestem z Etną, to lepiej się nam pracuje ze sobą
-
haha, no racja :lol: pod waunkiem że zwykła karma będzie go dobrze motywować :cool3:
-
smaki zastąpić :)
-
ale to rób po prostu tak, że jego normalne jedzenie będzie smaczkami i po prostu go tym nagradzaj :) i w ciągu całego dnia zejdzie Ci cała porcja
-
[quote name='Natalia&Cody']Ok. To w takim razie czekam :) To też super pomysł...Miałam mu właśnie zaraz wsypać do miski :D[/QUOTE] masz małego psa więc nie będzie Ci trudno skarmić całej porcji z ręki. moja je większe porcje, więc... :lol: i oczywiście to jedzonko zawsze za coś. za jakieś siad, za przyjście, możesz też w ten sposób ćwiczyć nad skupieniem na Tobie :)
-
podłączyłam kamerkę, to potem nagram filmik żeby to zobrazować :) spalenie miski, czyli że pies dostaje wyłącznie jedzenie z ręki, a nie posiłek normalny w misce. czyli wtedy wszystko pochodzi od Ciebie :)