Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. [quote name='Unbelievable']też o tym samym pomyślałam, to jest jedyny sensowny kurs w polsce i znam osoby po nim, wiem co tam się dzieje i warto ;) Ale jak ktoś nie ma mózgu, to i to mu nie pomoże (ergo nasza wspólna koleżanka Oluś :grins:)[/QUOTE] ale po tym kursie chyba nie ma się tytułu behawiorysty, bo chyba tylko po kursie COAPE można się tak oficjalnie nazwać? no jak się nie ma mózgu, to i za milion się go nie kupi na kursie ;)
  2. popracuj nad rzuceniem do overów, bo możesz mu zrobić kuku ;)
  3. [quote name='gops']raczej pare tysi ;) jak się dowiadywałam ostatnio to zawołali 8 tys + dojazdy, noclegi itd we własnym zakresie .[/QUOTE] jeżeli mowa o kursie o którym myślę, to trwa on rok i w sumie mnie ta cena specjalnie nie dziwi. przyjeżdża do nich np Inki Sjosten, ale przecież ona na pewno nic nie wie o pracy z psami ;)
  4. no cóż, ja jestem daleka od wszelkiego generalizowania, więc się z Tobą nie zgadzam ;)
  5. [quote name='a_niusia']naczesciej ludzie, ktorzy wiedza cos o psach, nie nazywaja siebie behawiorystami.[/QUOTE] biorąc pod uwagę to, że dopiero się to rozwija w Polsce, to pewnie za jakiś czas się to zmieni ;)
  6. zostawiłaś pieska na środku drogi? :o mam nadzieję że Vectra da Ci za to bana :mad: a co do ogonów, to moja babcia ma mixa rottek/ON i oczywiście ma ogon, jako szczeniak bardzo przypominał rottka i kiedyś ktoś nas zapytał, czemu on ma ten ogon :cool3:
  7. [quote name='Unbelievable']dlatego ja gardzę wszelkimi behawiorystami ;)[/QUOTE] raczej to mało sprawiedliwe, bo nie znasz pewnie nawet połowy z nich ;)
  8. wczoraj konsultowałam pewnego psa, który posikuje w domu. pomijając już to, że jego adopcja jest zupełnie nietrafiona(młody, aktywny pies do starszego małżeństwa, gdzie kobieta ledwo się porusza...), to wcześniejsze konsultacje sprawiają, że witki opadają. więc dwóch behawiorystów oraz weterynarz stwierdzili, że pies robi to złośliwie. rada? rozłożyć w domu folię :grins: a pies super. nastawiony na człowieka, chętnie się bawi, super się szarpie i błyskawicznie uczy. szkoda mi go.
  9. jesteś chyba pierwszą osobą, która po zalogowaniu się napisała, że to jest fajne forum :lol: trzymam kciuki za powodzenie nowej karmy :)
  10. no słodki puchatek, co chcesz :evil_lol:
  11. skąd jesteś? masz weterynarza, który bezsensownie wciska w psa leki, nie wiedząc, co mu jest. to się mija z celem. podawanie karmy weterynaryjnej również. poszukałam lepszego weta.
  12. [quote name='Rosiczka']A mi po tych wszystkich postach to żal, ale młodego psiaka. Jest tak istotnym elementem życia rodzinnego, że nawet nie warto pamiętać kiedy i gdzie się urodził. [/QUOTE] mhm, niektórzy nawet nie mają jak się dowiedzieć gdzie i kiedy urodził się ich pies i jakoś nie sądzę, by owe zwierzę na tym traciło cokolwiek.
  13. ciekawe, co teraz będą robić?
  14. nie ograniczaj psu ruchu, bo zapewnisz sobie dodatkowo problemy behawioralne i za chwile będzie nowy wątek 'mój pies jest nieposłuszny/niszczy/ itd itp'. karma jest mocno średnia i być może po prostu nie dostarcza mu wystarczająco dużo składników, by miał z czego budować mięśnie.
  15. ja dziś na działkach sobie idę, a tu przed nami jakiś duży pies, bez nikogo... Etna dopiero co cieczkę skończyła, więc się zawinęłyśmy, nim go zobaczyła i nim było widać, czy to pies czy suka :evil_lol:
  16. [quote name='lasoa']że się wtrącę ;) Ja słyszałam, że najlepiej w ogóle nie puszczać psa do wody w szelkach, ponieważ mogą mu ograniczać ruchy, gdyż mogą się troszkę ścisnąć :)[/QUOTE] nie zauważyłam niczego takiego, a mój pies naprawdę dużo pływa(wiosna, lato, jesień dzień w dzień)w różnym 'ubraniu', w szelkach, w obroży, zawsze pływa tak samo.
  17. no pewnie są cięższe, ale to nie znaczy, że przeszkadzają psu ;)
  18. [quote name='Rinuś'][I][B]o nie!!!!!!! to cios poniżej pasa!@!! wysyłać pw na dogo!!!!!! zgłoszę to do Mańki :diabloti:[/B][/I][/QUOTE] na jakim dogo? na fb :eviltong:
  19. z tą wagą po wodzie to bym nie przesadzała ;) moja wielokrotnie w nich pływała i potem na niej schły i nie zauważyłam, by jej przeszkadzały. ale mogą grzać psa w lato
  20. [quote name='a_niusia']ja na spacery czy w pole nie bede ich uzywac, bo uwazam, ze to srednio wygodne dla psa. potrzebuje ich np w gory i do tego typu aktywnosci. wiec moze sie zdecyduje na rozowe lub blekitne...bo jedne to na pewno musza byc czerwone z napisem ouf of control:)))[/QUOTE] ja mam jasny róż i bez problemu mi się dopierają
  21. my kiedyś mieliśmy plecioną, wprawdzie nie od DS, używaliśmy dość długo i była naszą ulubioną smyczą, póki nie skończyła w zębach psa ;)
  22. [quote name='Angi']zbiję was, zabiję! :evil_lol:[/QUOTE] to zbijesz czy zabijesz w końcu? :evil_lol:
  23. [quote name='Ewa&Pola']Motyleq: dziękuję za zrozumienie. Tylko że zanim ja dojdę do miejsca gdzie Pola by mogła pobiegac bez smyczy,dłużej niż 10 min. muszę spędzić ok 20 min w jedną stronę na dojście.[/QUOTE] rozumiem to i dlatego właśnie musisz znaleźć dla niej rozrywki na smyczy :) nic jej się nie stanie, jak w ciągu tygodnia zapewnisz jej zajęcie na smyczy, a spacer bez tylko w weekend.
  24. bo to za darmo :diabloti:
  25. [quote name='Vectra'] polajkowałam Was :loveu: bo ktoś mi PW spamował :diabloti:[/QUOTE] dobrze, bo jak ktoś nie polubi, to mu będę wysyłać prywatne do końca konkursu :diabloti:
×
×
  • Create New...