Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. A oto efekty wczorajszego szaleństwa. [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/4189/marcepanek31id5.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/6050/diana36marcepanekkv1.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/8323/diana35marcepanekijacy7.jpg[/IMG]
  4. Mam nadzieję, że domek i to bardzo kochający się znajdzie. Wczoraj zrobiliśmy sobie małą wycieczkę z naszym "zwierzyńcem". Marcepanek biegał i szalał po trawce, ale od Diany trzymał się z daleka. Chyba nie pasują mu jej gabaryty. Wieczorej był bardzo zmęczony i dzisiaj był tylko krótki spacerek, duża miseczka jedzenia i "kimonko".
  5. Kajeczko tęsknię za tobą. Przesyłam całusy dla całej rodzinki.
  6. Wiedziałam, że będziesz walczyć o małą Jak już babcia jest za, to przecież już właściwie pewne? No bo kto babci będzie chciał podpaść?
  7. Aga! Ja bym ich nie rozdzielała. Wiesz o czym piszę? Może jednak zostanie?
  8. Właśnie o to chodzi, że podświadomie. Jeden pan (był pod wpływem i do tego agresywny) oświadczył mi, że jej zachowanie odzwierciedla mój stosunek do mężczyz.
  9. Umowa stoi, ale dopiero po szczęśliwym przekazaniu Koli do Jadzi.
  10. Reno2001 żadna ze mnie anielica, skłaniam się raczej do diablicy. Jak np. dorwałabym tego właściciela, to z całą pewnością przestałby być chłopem. Mam suczkę Dianę, która w momencie zagrożenia atakuje facetów w to jedno, najistotniejsze miejsce dla nich. Nie wiem, czy się nie wybiorę na jakiś spacer z nią po Krakowie w wiadomym celu.
  11. Agusiu! Bardzo, bardzo dziękuję. Myślę, że wszyscy będą spokojniejsi, jak będziesz z Jadzią w kontakcie i ją odwiedzisz. A jak Jadzia nie będzie mogła zrobić zdjęć, to możemy liczyć tylko na Ciebie. I znowu masz "zadanie bojowe".
  12. Zapomniałam Was prosić o poradę. Ponieważ Kola będzie musiała jednak jedździć z Jadzią samochodem, czy macie jakieś sprawdzone środki na chorobę lokomacyjną u psa?
  13. Zawsze twierdzę, że to co na końcu, czyli szczęśliwa adopcja, to efekt współpracy i "łańcuszka dobrych serc". W historii Koli zaczeła anielica, do mnie napisała jagienka, ja napisałam do wszystkich którzy chcieli adoptować pieska i ktorzy czekali na swojego wymarzonego. Dlatego myślę, że wszyscy na tym wątku przyczynili się do znalezienia domu dla Koli. Polecam się na przyszłość, jeżeli będę mogła to pomogę. Teraz tylko się martwię jak Kola będzie się adoptować w nowym domu. Będę naprawdę o nią spokojna, kiedy zobaczę jej uśmiechnięty pyszczek. Całuję Wa mocno.
  14. Bardzo dobre wiadomości mam dla wszystkich którzy czekają na informacje w sprawie Koli. Kola w niedzielę jedzie do Dębicy do nowego domku. Ma być przewieziona przez właściciela. Mam nadzieję, że szybko się zadomowi w takim kochającym domu jak Jadzi. Jadziu wszyscy będą czekać na wiadomości od Ciebie. Mam nadzieję, że Kola i cała wasza rodzinka będzie razem szczęśliwa. Całuj ten kochany pyszczek od ciotki Ireny z życzeniami szczęścia i radości. Niech ten biedny psiak ma w końcu swój wymarzony, kochający dom. Zasłużył na niego z całą pewnością.
  15. Asior! Ja też strasznie się cieszę. Babka jest super. Trzymam kciuki za tą adopcję.
  16. Wszystko dzieki Lucynce. Mam nadzieję, że Mawi bedzie miał uratowane oczka.
  17. Iwonko! Przez przypadek znalazłam ten wątek. Ja mam "ochotę" Cię zamordować. Dlaczego mi nie napisałaś jaką masz sytuację? Dlaczego nie zadzwoniłaś? Podaj mi swoje konto, jeszcze dzisiaj wyślę Ci kasę. Napisz ile potrzebujesz.
  18. Widzisz jakie jajo wyszło, nawet psy pomyliłam. Jeszcze raz Cię przepraszam. Muszę poprosić kogoś, żeby mnie nauczył wstawiać te śmieszki. Pamiętaj jedno:nigdy,przenigdy nie będę próbowała Cię obrazić. Za bardzo Cię lubię i szanuję.
  19. Aga! Zlituj się, ja żartowałam. A tych skaczących minek po prostu nie umiem wklejać. Przecież śledzę Twój wątek od początku i wiem też z rozmów z Tobą jak kochasz Casablankę. Przecież nigdy by mi do głowy nie przyszło, że robisz źle dla tego psiaka i nie tylko dla niego. Pamiętasz, wpisywałam się też w sprawie strzyżenia Foksi z Mielca i żartowałam, że fryzjer musiał być "wstawiony". Odebrałaś to też źle, myślac, że chcę kogoś kto to zrobił obrazić. A przecież mam świadomość, że ktoś dokonał cudu kąpiąc i strzygąc Foksię, tak nieufną i zastraszoną. Miałam świadomość, że niewiele jest osób które mogą do niej podejść a co dopiero strzyc. Przepraszam Cię jeszcze raz.
  20. AGa jutro podam Cię do TOZ za znęcanie się nad psem. Jak mogłoś jej to zrobić!!!!!!!!!!!!!!!! Mój TZ mówi żeby dopisać, że znęcasz się też nad ludźmi, że muszą takiego biedaka oglądać!!!!!!
  21. Dom miał z całą pewnością. Nie był bity, ale trochę zaniedbany. Kiedy go znalazłam obdzwoniłam wszystkich szukających psa w tym "typie" od lutego. Dałam ogłoszenia do schroniska (wisi zdjęcie),do Pani Magdy do Kundla, na dogo w zagubionych, do Wyborczej, Krakowskiej, na krakowskie zwierzaki. I oczywiście nic. Nie mogę zrozumieć dlaczego takiego pieseczka nikt nie szuka. Na początku był jak "galaretka", teraz jest już naprawdę super. Szukam mu domu oczywiście "specjalnego", czyli "szurniętego" na punkcie psiaków tak jak mój.
  22. Nawet nie wiesz jaki jest mięciutki i przymilny. A z moją Dianką dogaduje się idealnie. Strasznie mnie pilnuje, żebym czasem go na chwilę nawet nie zostawiła. A teraz strategiczne miejsce spania Marcepanka. Nie da się wyjść ani wejść bez ruszenia psa. I o to mu chyba chodzi. [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/3665/marcepanek26em8.jpg[/IMG]
  23. Cieszy się bo miał towarzystwo panienek. Obydwie zabrane przez tych rewealcyjnych ludzi z krakowskiego schroniska. Myślę, że Mawi polubi nie tylko hotelik, ale też te "wycieczki" które go odwiedzają. We wtorek wizyta u dr. Stefanowicza. Martwię się.
  24. Agatko! Przelałam Ci kasę. Nie pisz do mnie na pw (uwaga mój TZ). Jak bedzie trzeba jeszcze to zadzwoń. Jesteście wielkie i szacuneczek za ratowanie tych biedactw.
×
×
  • Create New...