Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. Kochane cioteczki! Oczywiście potwierdzam, że Laura pojechała do domku do Wrocławia. Cioteczko Ewuniu! Wczoraj jak tylko samochód z Laurunią zniknął mi z oczu dzwoniłam do Ciebie, abyś jako pierwsza usłyszała tą cudną nowinę i żeby Ci się wypłakać do ucha (zawsze ryczę po oddaniu psiaka), ale nie odbierałaś , dlatego wybacz, że wysłałam tylko krótki SMS. Dzisiaj to nadrabiam. Laura pojechała konkretnie do Ślęży pod Wrocławiem do naprawdę super rodzinki. Rozmawiałam z nimi blisko dwie godziny i przepytałam na wszystkie strony, myślę, że nawet dla mnie (jestem obrzydliwie wymagająca) jest to domek super. Pokazano mi zdjęcia domu i ogrodu. Możecie być pewne, że tam Laura będzie czuła się jak na księżniczkę przystało. Wszystko wygląda jak domek z bajki. Tylko pozazdrościć takiej rodzinki i takiego domu. Rodzinka składa się z trzech osób: mamy, taty i cudownej młodej dziewczyny(14lat). Wszyscy zakochani w Laurze od pierwszego wejrzenia. Laura będzie miała nie tylko ogród, ale wycieczki rowerowe, ponieważ cała rodzina jeździ. Będzie pewnie problem na początku z kotami, bo są w domu dwa, ale myślę, że szybko jej się znudzi bieganie za nimi, bo wiem, jak dużo będzie miała dodatkowych atrakcji które dla niej nowa rodzinka przygotowała. Czekałam wczoraj na telefon jak dojechali do domu, ale pewnie nie mogli się dodzwonić, bo miałam cały czas jakieś telefony. Oczywiście możecie liczyć na wiadomości od nich, ponieważ obiecali się odzywać i przesłać zdjęcia Laury z nowego domu. Wklejam zdjęcia Laury przed wyjazdem, mam również zdjęcia Laury z rodzinką, ale muszę zapytać o zgodę na publikację i dopiero wówczas wkleję.
  2. Jeszcze go nie ma na forum. Chyba że Lucynka wczoraj jednocześnie przesłała zdjęcia do mnie i na forum.
  3. Agusiu! Nie ma w tej chwili miejsc. Mam nadzieję, że skoro już się ruszyło z tymi adopcjami to będziemy mogli coś pomyśleć jak tylko się zwolni miejsce. Pewnie nie widziałaś jeszcze kolaczka który też czeka na dom u Lucynki w schronisku. [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/4650/lucynkacolliept8.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://img68.imageshack.us/img68/3771/mawi33ip1.jpg[/IMG]
  5. Agusiu! Wiesz, że ja nie lubię zapeszać ale mam u Mawiego taką samą sytuację jak u Laury, czyli dwa domy chętne. W czwartek mam pierwsze spotkanie w sprawie Mawiego. Chyba coś ruszyło z adopcjami.Ale konkrety będę pisać jak już będę pewna na 1000%, a żeby Ci nie było smutno to wklejam Mawiątko. [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/8461/mawi34rr8.jpg[/IMG]
  6. Wiecie co, to już przesada, jak nie było chętnych to nie było, a jak są to dwa domy jednocześnie. Może jakieś klonowanie? A oto nasza księżniczka!!! [IMG]http://img115.imageshack.us/img115/4340/laura50wy3.jpg[/IMG]
  7. Ewuniu! Nie martw się o Laurę. Wiem, że to z Waszego punktu widzenia jest bardzo długo, ale niestety widać okres wakacyjny i zero adopcji. Ja również mniej wpisuję się na dogo ze względu na obowiązki, ale to nie znaczy, że nie zajmuję się psiakami w Niepołomicach. A jeżeli martwisz się moimi finansami, to naprawdę nie ma czym. Myślę, że już zauważyłaś, że jeżeli Beatka jest bardziej zajęta to wpisy robię ja, a Ona wyręcza mnie jeżeli sytuacja jest odwrotna. W sobotę była oglądać Laurę rodzinka która miała do wczoraj się zdecydować i nawet nie zadzwonili, że są na nie. W piątek przyjeżdża Pani z dziećmi z Katowic która również chce adoptować Laurę. W sprawie Mawiego też się ruszyło, ale ja nie chcę zapeszać, jeżeli będzie coś pewnego to napiszę.
  8. Czy w czwartek możecie trzymać kciuki. Bardzo, bardzo proszę!!!
  9. Bardzo dziękuję Agusiu i pozdrawiam.
  10. Czy cioteczki mogą trzymać kciuki do soboty? Bardzo proszę w imieniu Laury i swoim! Nie chcę zapeszyć, ale może?
  11. Popłakałam się ze szczęścia, że jednak adopcja doszła do skutku. Nie podobają mi się jednak wpisy na tym wątku dotyczace właścicieli Mordeczki. Trzeba kogoś poznać, porozmawiać a dopiero póżniej próbować oceniać. Dla mnie są to ludzie wyjątkowi jeżeli chodzi o podejście do psa. Osobiście rozmawiałam z nimi na temat Mardy i jej przeszłości. Nic ich nie było w stanie zrazić. Już tak jest, że spotykają się dwie połówki jabłka i muszą ze sobą być. Tak jest właśnie z Kamilą, Mariuszem i Mardą. Nie mam wątpliwości, że będą razem szczęśliwi. Oczywiście rozmawiali wcześniej z właścicielem mieszkania na temat psa i nie miał uwag. Uwagi jego pojawiły się, kiedy pojawiła się Morda. Nie zgodził się na tak dużego psa. A teraz najważniejsze, czy zastanawiacie się jacy to muszą być ludzie, skoro rezygnują z wygodnego mieszkanka w dobrym miejscu na rzecz psa? Ja wiem, że na dogo są tylko tzw. "nawiedzeni" ktorzy bardzo dużo zrobią dla psa. Ale zastanówcie się nad resztą śmiertelników. Kamila z Mariuszem urośli w moich oczach ogromnie, przez właśnie takie zachowanie. Morda pojechała rano do rodziców Kamili do Nowego Sącza, w samochodzie była już bardzo, bardzo szczęśliwa. Mam nadzieję, że dostanę zdjęcia Mardeczki z wlaścicielami i sami zobaczycie jaka teraz jest radosna.
  12. Dokładnie tak jest,na dodatek mam 20 na głowie czyli rozliczenia podatkowe, nogi wczoraj odporzyłam bo poszłam rozwieszać plakaty psiaków, noc nie moja bo bolą i w ogóle kolejny dzień do kitu.
  13. [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/125/laki9ui4.jpg[/IMG]
  14. [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/815/laki8xx9.jpg[/IMG]
  15. [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/9287/laki6gs7.jpg[/IMG]
  16. [IMG]http://img355.imageshack.us/img355/4165/laki5dm9.jpg[/IMG]
  17. [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/7821/laki4jk4.jpg[/IMG]
  18. Beatko! Znowu jestem do tyłu. Już się poprawiam i wklejam zdjęcia.
  19. Byłam w Niepołomicach i wycałowałam Laurę i nie tylko. Laura obraziła się na ciotkę Irenę, ponieważ wyczesałam ją na maxa. Jutro zawiozę jej czekoladki, może da się przekupić i znowu mnie polubi.
  20. Agusiu! Nadal cisza w sprawie Mawiego. W domu mam jak to nazwała Beatka "sajgon", bo Dianka ma cieczkę.
  21. Bardzo dobra decyzja!!! Puszeczku bądź szczęśliwy.
  22. Wycałuję dzisiaj pyszczek Mawiego, bo jadę do Niepołomic, może tym razem zamiast pokazywać "pupę" do aparatu zdołam zrobić zdjęcie kochanego pysiaczka.
  23. Dzisiaj jadę do Niepołomic odwiedzić nasze "szkraby" kochane. Wycałuję i zdam realację jak Jagusia się czuje, wczoraj wieczór podobno już szczekała, ale wolę sprawdzić to osobiście i wtedy coś napiszę. Przepraszam, za brak obecności na forum, ale byłam bez internetu.
  24. Przepraszam za brak obecności. Byłam bez intrenetu. Dalej cisza w sprawie Laury. Ale niestety nie tylko w jej sprawie, wszystkie psiaki z Niepołomic czekają.
×
×
  • Create New...