irenaka
Members-
Posts
11328 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irenaka
-
[quote name='lisica']Jurek i Violka mają psa ze schronu,w typie ON,dziś widziałam ich na szkoleniu Odnośnie Violki i Jurka to,życzyłabym wszystkim psiakom schroniskowym i wolontariuszom takich,chętnych na adopcje. Ludzie dojrzali pełni empatii,odpowiedzialni.Znam ich osobiście,Laluna też więc stąd pewność że sobie poradzą. Czytając ten wątek w pewnym momencie,ogarnia człowieka przerażenie. Rozumiem że trzeba sprawdzać potencjalnych właścicieli ale powinno się to robić w sposób odpowiedzialny,merytoryczny,bez urządzania polowania na czarownice.Można kogoś skrzywdzić niesłusznie.Niezdrowe emocje opanować. Co zaś się tyczy Laluny,to chylę czoła przed nią -za wiedzę jaką posiada, -za osiągnięcia w dziedzinie szkolenia własnych i cudzych psów -za to że pomaga ludziom w naprawdę ciężkich sytuacjach,często za marchewkę(opłata za szkolenia w agilitydeluks syboliczna) -za to że jest zasadnicza Generalnie za całokształt a znam ją osobiście nie wirtualnie To tak w ramach ataków,dziwnych na osobę od której możemy się wiele nauczyć[/quote] Bardzo się cieszę, że Jurek adoptował innego psa. Dom to dom. Gratuluję:loveu: A co do oceny umiejętności Laluny to chyba nie ten wątek, zwłaszcza, że szkoleniowcy z Krakowa ( czego jestem żywym dowodem) pomagają wolontariuszom i psom po przejściach bezpłatnie a nie za marchewkę:evil_lol:. Cenię sobie ludzi skromnych i kompetentnych, nie szukających rozgłosu i posłuchu u ludzi z forum. Szacunku się nie kupuje i nie zdobywa tupiąc nóżką. Mam nadzieję, że teraz dowiem się jak tam Yeti, bo to Jego wątek.
-
[quote name='Romi']Zdjęcie jest piękne, bo obiekt jest bardzo fotogeniczny :lol:[/quote] A drugiemu "obiektowi":evil_lol: uciąłeś głowę chociaż też jest super fotogeniczny. Iwonko! Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że mogłam Cię poznać, bo faktycznie jesteś CUDOWNA!!! Dusia ma niesamowite szczęście, że ma TAKI DOM!! Dziękuję!!
-
[quote name='magda222']:mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad:[/quote] Na mnie maczugę? Litości!!!:evil_lol: Chciałam tylko bronić płeć słabszą;) A do Krakowa możecie przyjeżdżać, zapraszam serdecznie całą trójcę:loveu:.
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
irenaka replied to emilia2280's topic in Schroniska
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam posty dotyczące umowy i wypłaty do tej umowy, ale jeżeli założenie jest takie, że umowa jest na organizację a pieniądze wypłacane z prywatnych kont to jest to błąd. W organizacji która podpisze umowę z pracownikiem powstaje nadwyżka kasowa. Środki na wypłatę powinny być wpłacone na konto tej organizacji która będzie podpisywać umowę. Jeżeli źle zrozumiałam sposób rozliczenia wypłaty dla pracownika to sorki. -
Owczarek szkocki collie - nie widzi - JUŻ W NOWYM DOMKU!!!
irenaka replied to Kolia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lucyja']Widziałam Lordzika w "Kundlu .. ". Pewnie Irenka teraz odbieraz telefony od ludzi, którzy chcą Lordzika przygarnąc :)[/quote] Niestety nie odebrałam żadnych telefonów w sprawie Lorda. Nawet zapomniałam już, że wysyłałam prośbę do Kundla w sprawie jego ogłoszenia. Są ogromne opóźnienia w ogłoszeniach psów do adopcji. W Niepołomicach też nie byłam i nie wiem kiedy będę ze względu na swoją "budowę". Teraz mam apogeum prac pierwszego etapu i nie wiem jak przeżyję drugą część za miesiąc. -
[quote name='Grzecho']A jeszcze jedno? Czym to byście pojechały. Stopem? :evil_lol:[/quote] Oj te baby! Rozumiem Cię doskonale ( chociaż baba jestem):evil_lol: A może tak raz na bagażnik na dach samochodu wrzucić, zaraz spokornieją i ile miejsca dla psów będzie w samochodzie! :evil_lol:
-
[quote name='LALUNA']No to tak na koniec. Powinniscie sie zastanowić dlaczego były takie rozbiezne informacje. Jest to bardzo proste do wytłumaczenia. Nic o tym psie nie powiedzieliscie konkretnie bo i skad. JAk sie zachowa w domu, co z kotem. Doskonale wiecie ze tak samo jak Wasz opis zmienił się pod koniec ze pies moze nie ndawac sie do domu ze zwierzeatmi bo mu się charakter zmienia, to tak samo wszystko będzie wychodzić w nowym domu po czasie. Wiec kazdy rozpatruje rózne warianty. Jednak poniewaz będe prowadzic psa Jurka i jego partnerki, mam u nich posłuch i moje zdanie się liczy jak maja układac sobie pierwsze dni i kolejne z psem. W przeciwieństwie KarusiuP do Ciebie rozpatruje warunki dla dobra psa i uwzględniajm środowisko. Dla Ciebie jest wazne to co Ci się wydaje i trzymasz się tego kurczowo jako sztampy. Pies zamkniety na 8 godzin w czterech scianach ma być super szczęśliwy bo Twoje tak maja. Ale nie wziełas pod uwage ze kazdy pies jest inny. Szczególnie dorosły. Podalam Ci przykład psa którego wziełam ze schronu, a który całe życie spędził przy budzie i nie potrafił zaadoptowac się do domu. Moim błedem było skazanie go na ten dom, a nie stworzenie warunków na ogródku do jakich był przyzwyczajony. Co wiesz o tym psie? Gdzie spędził te 5 lat? Co mu bardziej pasuje? Moze zostawienie w domu na 8 godzin wywoła w nim stres. Dlatego takie rzeczy trzeba przewidywac i na bieżąco rozwiązywać, ale mieć możliowsci wyboru róznych opcji. I przy takiej niewiadomej, wszystko będzie się zmieniac w zaleznosci od psa i jak reaguje. A co do zachowania czytsosci i nauki tego w kojcu. Zamiast powtarzac takie głupoty, należało wytłumaczyć Jurkowi jak nalezy psa nauczyć czystosci w domu. Jurek moze nie wie wszystkiego o szkoleniu, czy zasadach jak wszystkiego nauczyć, ale słucha się jezeli widac ze ktoś ma pojęcie i potrafi wytłumaczyć. Wiec dziwie sie ze słysząc takie głupoty sama je powtarzasz a nie zadałas sobie fatygi aby mu wytłumaczyć ze nijak ma s się nauka czystosci w domu do kojca. Tyle tu mojego, mam nadzieje ze jak Ci emocje opadną, to zastanowisz sie nad tym wszystkim i poszukasz w Krakowie osoby któa zna sie na psychice psów, behawiorystyce i troche uzupełnisz wiedze która powinnas posiadac. Proponuje Zosie Mrzewińska skoro jestescie z jednego miasta. Kiedy Zosia ma pod opieka psa do adopcji, to jest w stanie powiedziec wszystko od a do z i okreslić profil w jakich wraunkach i jak powinno sie ulożyc życie z takim psem przez pierwsze tygodnie i nie trzeba przerabiac az tyle wariantów.[/quote] Cieszyłam się, że to będzie ostatni post Laluny, ale chyba moja radość była przedwczesna:evil_lol: Laluna ja też zwróciłam uwagę to ten nieszczęsny posłuch i teraz się zupełnie nie dziwię dlaczego Karolinka nie mogła się porozumieć z Panem Jurkiem.:evil_lol: I uważaj na autorytety, jedni polecają usypiać psa nie widząc go na oczy, inni każą faszerować "agresywnego" psa psychotropami. Jeden wyrok śmierci wydany przez autorytet przez telefon = utrata autorytetu:diabloti:.
-
[quote name='Kamila_s']Irenko wysylam ci link do dziewczyn,ktore maja sparalizowanego pieska [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ostroda-pilnie-potrzebny-dt-pieniadze-sparalizowany-bursztyn-po-wypadku-pomocy-118623/[/URL] mysle,ze one beda zorientowane... wiem tez,ze demi z Wrocka ma Czucza na wozeczku i zna dobrze kliniki,ale wroclawskie:cool3:[/quote] Kamilko! Zaraz do Niej napiszę. Bardzo dziękuję.
-
[B]Mam mega pilną sprawę dla dziewczyn z Warszawy!![/B] [B]Poszukuję pilnie weta którego możecie polecić w przypadku leczenia psa po paraliżu. Teraz sunia dostaje sterydy:placz:. Może ktoś ma jakiegoś "przetestowanego" weta?[/B] [B]Proszę o info na pw lub mail: [EMAIL="irenaka7@wp.pl"]irenaka7@wp.pl[/EMAIL][/B] [B]Jeżeli możecie wkleić moją prośbę na jakieś znane Wam wątki z Warszawy będę wdzięczna.[/B]
-
Pierwszy raz czytam na jakimkolwiek wątku aby osoba która nie zna psa i na dodatek jest moderatorem kwestionowała opinię opiekunki psa i ją pouczała. A stwierdzenie, że pies który ma 5lat nie jest już młody to kpina:diabloti:. Może faktycznie ludzie powinni kupić szczeniaka? Wiek powinien być wówczas odpowiedni. I zupełnie nie rozumiem udziału Laluny w tej adopcji? Jakiś nowy organ decyzyjny czy dodatkowy pośrednik? U nas w Krakowie Laluna nie wydaje się psów po przejściach tylko dlatego aby się ich pozbyć i cieszyć statystyką adopcji, na dodatek Karolinka słynie z niezwykłej staranności przy wydawaniu psa do DS. Rozumiem, że kojec w hotelu jest be, ale jak pojedzie do Wrocławia i tam będzie siedzieć w kojcu będzie OK. Super:evil_lol:. Karolinko! Cieszę się, że podjęłaś juz decyzję, bo faktycznie dyskusja robi się niemiła i Twoje jasne stanowisko powinno ją zakończyć. Całuski:loveu:
-
[quote name='karusiap']Mam watpliwosci,byc moze wynikajace z mojej ograniczonej wyobrazni,ale na pewno do ponownego omowienia z Jurkiem. Otoz jak zrozumialam Jurek mieszka w bloku przy ktorym jest ogrod a w nim kojec. Rozumiem,ze ogrod jest w spolny dla mieszkancow,a wiec jakies dziecko mozeniechcaco psa z niego wypuscic.No chyba,ze pies sam by nie zostawal w tym ogrodzie,bo w koncu ma mieszkac w domu. Ale chodzi o kojec,Jurek pwoiedzial,ze w poczatkowym okresie Yeti zostawal by w nim kiedy on i jego dziewczyna beda w pracy.Chodzi o to,ze nie wiadomo jak zachowa sie sam w mieszkaniu.tylko...w ten sposob nie dowiemy sie nigdy tego,a im predzej zacznie zostawac sam tym szybciej sie nauczy.... Niestety opcje kojca i samodzielnego zostawania we wspolnym ogrodzie musze odrzucic i nie wiem jak zapatruje sie na to Jurek.[/quote] Karolinko! Nie wygląda to jak na moje stare oko dobrze. Yeti w kojcu to nieporozumienie. Jemu się należy dobry dom i aktywni młodzi ludzie ale bez kojca. W tym przypadku nie masz pewności, że nie skończy się na dożywotnim przebywaniu w kojcu. Jak nie masz przekonania do adopcji to nie dawaj psa. Nie będziesz przecież jeźdźić i sprawdzać z ukrytą kamerą do Wrocławia gdzie pies siedzi? A wyobraźnię masz odpowiednią i dzięki Ci za to:loveu:
-
A co z Hieną? Nie ma mnie dwa dni i widzę, że temat zapomniany:mad: Hiena też ma jechać do Krakowa, biorę przystojniaka. Albo Paulinko go przywozisz albo jak nie, to Romka ubłagam o transport;).
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
irenaka replied to emilia2280's topic in Schroniska
Belula! Ja znowu ryczę, ale dzięki Ci za te łzy bo to łzy radości. Cokolwiek później będzie Klamka ma szansę na życie i za to Ci serdecznie dziękuję. Nie myślałam, że jeszcze kiedyś miłość na wątku będę wyznawać ( i to znowu kobiecie) ale to dla Ciebie::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
Bursztynku! Przepraszam, ale nie dam rady jutro jechać do Niepołomic. Moja "budowa" mnie dopadła, jak się jutro zbuntuję to mogę pakować manatki. Mój TZ do tej pory sam wszystko robił i dlatego teraz muszę być grzeczna:evil_lol: ( chociaż na chwilę). Ale będzie Iwonka i Bożenka też pewnie czeka. Jeszcze raz przepraszam:oops:
-
Madziu! Kolejne jajeczko znaszę i też grzecznie czekam:evil_lol:
-
Gosia! To ja biorę tego małego gratis. Tylko jeszcze te nogi ze środkowego zdjęcia dorzuć (dziwne, że Romek nie zwrócił uwagi.):evil_lol: Tylko czy ten mały pogodzi się z tą suczką? I pewnie trzeba jakiś transport szykować bo Poli nie przewiezie dwóch psów pociągiem
-
[quote name='AMIGA']Ja też miałam sunię z chorobą lokomocyjna. Ale wet mi absolutnie odradzał aviomarin - podobno szkodzi na wątrobę. A podawałam leki ziołowe - avioplant, lub lokomotiv (czy coś w tym rodzaju)[/quote] Mam sprawdzone coccolinum ( nie wiem, czy dobrze napisałam nazwę). 1 tabletka na 10kg wagi psa. Nie wiem, kto polecił ale działa rewelacyjnie.
-
[quote name='paros']Sunia Przylepka nie zaginęła, jest w hoteliku w Markach :lol: Okazało się, że Patrycja zrezygnowała z takiej działalności i trzeba było coś zrobić z psiakami :cool3: w zeszłym tygodniu Lamia2 zawiozła ją do tego hoteliku, Mysza1 zadzwoń do Lamii2 to poda Ci nr tel. do hoteliku. Skoro jest domek to szkoda stracić okazję. Tylko czy to na pewno dobry domek? Lamia2 jest zawalona robotą i nawet nie zagląda na Dogo :shake: Najlepiej do niej dzwonić po południu lub wieczorem. Wczoraj chciałam wejść na Dogo ale nie mogłam zalogować się albo nie mogłam wejść na stronę:shake:[/quote] Paros! Nie rozumiem, wypowiadasz się za fundację Sfora? I dlaczego Sfora nie informuje co dzieje się z sunią której formalną opiekunką jest chyba Mysza. Przynajmniej tak rozumiem oświadczenie Lami2 w sprawie Przylepki/ Nie wiem, czy ktoś ze Sfory jest świadomy jak duży stres przeżywa Mysza w związku ze zniknięciem tego psa:angryy:. Rozumiem, że nikt od tygodnia nie miał czasu wejść na wątek i poinformować o sytuacji suczki.
-
Jak ma nie być maczugi skoro jajko znoszę w Krakowie, że coś kombinujecie a ja nic nie wiem?;) Jest piękna, nawet chyba ogłoszeń nie będę robić, kolejka się ustawi w tej chwili:evil_lol: Może jeszcze jakieś biedactwo dorzucicie do tego maleństwa?:evil_lol: Bożenko! Nie bij!!:evil_lol:
-
[quote name='iwi75']Pragne wszystkim ktorzy pomogli Dusi serdecznie podziekowac bo dzieki Wam mam teraz cudownego pieska. Dusia uwielbia zabawe, szczegolnie rzucanie piłki, uwielbia pieszczoty. Jest b.grzeczna. Boi sie spacerow, hałasu, szczekania psow, ludzi ktorzy sie do niej zwracaja podziwiajc ja. Na spacery chodzimy jeszcze krotkie bo ciagnie do domu. Spi pod kolderka troche ze mna troche z corka. Jest czysciutka i cicha, nie szczeka. Zapraszam b.serdecznie w odwiedziny pania Irenke, Paulinke i Romiego, a fotki postaram sie dostarczyc do poniedzialku. Pozdrawiam ciepło.[/quote] Pani Iwonko! Mam nadzieję, że uda nam się z Romkiem przyjechać wcześniej niż w poniedziałek. Romek jest zdolny,dużo ćwiczy i dobre zdjęcia robi :evil_lol:. Zresztą nietrudno zrobić piękne zdjęcia tak pięknej suni jak Dusia:loveu:. Planowałam, że może dzisiaj się uda, ale ciężko przeżyłam zabieg czyszczenia i usuwania ząbków u mojego Marcepanka. Ma 16 lat i mój lęk o niego przy usypianiu był ogromny. I mam jeszcze pytanie do "tych" z Wrocławia:mad:. Słyszałam, że jakieś 3kg "nieszczęścia";) ma przyjechać do Krakowa, a właściwie do Niepołomic. Czy mamy jakiś komitet powitalny utworzyć?:evil_lol: I jakieś zdjęcie proszę!:evil_lol:
-
Wczoraj pozwoliłam sobie zadzwonić do Fundacji Sfora i rozmawiałam na temat Przylepki. Również wczoraj miałam dostać odpowiedź co stało się z sunią. Nie dostałam jeszcze żadnej odpowiedzi. Też nie rozumiem dlaczego Myszko, skoro sunia jest pod Twoją opieką nie masz żadnej informacji, że gdzieś została przeniesiona lub wydana. Mam nadzieję, że dzisiaj coś się tym temacie ruszy.
-
Kraków -Leon 10kg radości i słodyczy - w nowym domu już szczęśliwy!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='j3nny']jaaacie! to niedaleko mnie:)[/quote] Wypatruj!! I ucałuj ode mnie jak zobaczysz, bo nie mogę jechać:-( -
Kraków -Leon 10kg radości i słodyczy - w nowym domu już szczęśliwy!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='dogomanka_']Ale się ciesze! :laola: super wieści! :loveu: a gdzie Tobiaszek zamieszkał ? i skąd właściciele Tobiego się o nim dowiedzieli ? :loveu::loveu::loveu:[/quote] Tobi mieszka w Krakowie na ulicy Jerzmanowskiego. Wczoraj już był bardzo radosny:loveu:. Dogadzają mu strasznie.:loveu: Dzwonię do Nich codziennie, mam nadzieję, że mnie rozumieją i moją nadgorliwość:evil_lol:. A ogłoszenie o Tobiaszku znaleźli chyba na allegro, ale tego nie jestem pewna. -
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
irenaka replied to emilia2280's topic in Schroniska
[quote name='waldi481']Będziesz walczyć o każdego psa,któremu nie daje się szansy??? A co z szansą psów,które zostały zagryzione? E[/quote] To uśpij sukę i żyj dalej! Za psy które zostały zagryzione też odpowiada człowiek, tak jak zresztą za tą sukę.