irenaka
Members-
Posts
11328 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irenaka
-
Możemy na wątku lekko odetchnąć;), Szarik jest już spokojniejszy. Beatka rozmawiała najpierw z Arturem, później z DS. Jest poprawa. Podobno zięcia już akceptuje, a na właściciela się jeszcze trochę boczy;) Jak się dostosują do uwag i wskazówek Artura, to zapewne do soboty będzie OK. Beatka mi zapowiedziała, że nawet jak będzie idealnie, to i tak podjedzie porozmawiać i sprawdzić jak chłopak się zachowuje. W końcu mogę coś pozytywnego Wam na wątku napisać, cieszę się bardzo!!
-
Skoro już mamy nową dziewczynę:loveu: ( mam nadzieję, że Divia_gg jest dziewczyną;)) która prowadzi wątek i na dodatek jest banerek, to może teraz jakieś allegro cegiełkowe ktoś pomoże zrobić?:shake: Tylko, żeby je zrobić, to zapewne powinniśmy wiedzieć jakie długi są za Mozarta, a ja szczerze pisząc zgubiłam się i nie mam pojęcia jakie jest zadłużenie:shake:. Hotel nam napisał, że na koniec maja ( po odjęciu ostatniej wpłaty Pani Ewy M) jest to kwota [B]697,00[/B] Stowarzyszenie na rozliczeniu wykazuje kwotę 1725,82 i jak odejmę 700,00 od tej kwoty ( bo rozumiem, że chodzi o to, że kwoty wpłacone przez Panią Ewę nie pomniejszyły jeszcze faktur), to zostaje [B]1025,82.[/B] Na dodatek w rozliczeniu Stowarzyszenia nie ma ujętych kosztów maja, czyli ok. 310,00 i kwota 1025,82 powinna teoretycznie jeszcze wzrosnąć. Która kwota jest prawidłowa? Bo ja się doliczyć nie mogę, ale może ja źle liczę? [quote name='ewab'][B][FONT="]Pełne rozliczenie Mozarta na 11.06.2011[/FONT][/B][FONT="] [/FONT][FONT="] [B]Wydatki:[/B][/FONT] [FONT="] karma dla rekonwalescentów 53 zł[/FONT] [FONT="] szelki i smycz 29,50 zł leki (amoksiklaw, augmentin, lakcid) 55,73 zł karma 30 zł + 36 zł tymczas 150 zł weterynarz (3 wizyty, czyszczenie i zaopatrzenie ran, preparaty na odpchlenie i odrobaczenie, kroplówka, przeciwciała p/nosówce) 201 zł kastracja 160 zł hotelik u AlinyS 200 zł + 480 zł + 400 zł(od 11.III do 30.V) wet u Aliny (badania laboratoryjne, szczepienie, fiprex) 120 zł hotelik Terier + karma (od 30.V) – 20 zł + 300 zł + 310 zł + 150 zł (karma) + 310 zł + 90 zł + 300 zł + 95 zł + 300 zł + 95 zł (karma) + 30 zł (odrobaczenie i odpchlenie), 1-30 XI - 300 zł + 95 zł + 40 zł (szczepienie), 1-31.XII - 310 zł + 90 zł, 1-31.I – 310 zł + 90 zł (karma), 1-28.II – 280 zł, 1-31.III – 310 zł + 90 zł (karma) + 25 zł (usuwanie kamienia, preparaty p/kleszczom i pchłom), 1-30.IV – 80 zł (karma) [B]Razem: 5935,23 zł ([/B]te koszty zostały pokryte z kasy „Zwierzaka”)[/FONT] [FONT="] [B][COLOR=red]Saldo: -1725,82 zł[/COLOR][/B][/FONT] [B][FONT="]Pieniądze przekazane bezpośrednio na konto hoteliku:[/FONT][/B] [FONT="]Malibo57 – 300 zł (17.I)[/FONT] [FONT="]Ewa M. – 200 zł (07.II), 100 zł (18.II), 200 zł (09.III), 100 zł (18.IV), 100 zł (16.V)[/FONT] [B][FONT="]Razem 1000 zł[/FONT][/B] [FONT="]Z tej kwoty rozliczony został hotelik za kwiecień – [B]300 zł[/B]. Pozostałe [B]700 zł[/B] będzie rozliczane w kolejnych miesiącach. Tak ustaliłam dziś z Panią Joasią. [/FONT] Bardzo proszę o sprawdzenie wpłat. Sięgnęłam dziś do rozliczeń przesyłanych przez hotelik. Pani Joasiu bardzo proszę sprawdzić, czy lutowa faktura była pomniejszona. Wg mnie dopiero za kwiecień.[/QUOTE] [quote name='hotelterier5'][B]Aktualnie koszt utrzymania i pielęgnacji Mosia z długiem wynosi 897 zł do końca maja - minus ostatnie wpłaty 2x 100zł , daje 697 zł na czysto do końca maja. [/B] w razie czego służę informacją, tylko napiszcie, że chodzi o info z hotelu, bo myślałam, że prośby o rozliczenie to jakieś wewnętrzne sprawy między wolontariuszami, jak na innych wątkach. Koszt, to 10 zł doba+ karma 80-90zł, zależy od dostawy . Dodatkowe koszty to akcje; odrobaczanie, krople na pchły/kleszcze, odkamienianie zębów. A teraz lecę do psiaków,[/QUOTE]
-
[quote name='Romka']Kto napisze tekst do ogłoszeń dla Rufusa? Właśnie weszłam, żeby to zaproponować, bo w sobotę udało mi się w końcu przeczytać wątek. Wkleję tekst, a Wy skorygujecie. OKi?
-
[quote name='iwop']Teraz to bnboję się na wątek wchodzić....:oops:[/QUOTE] Iwonko, spokojnie. Najważniejsze, że DS ani myśli zwracać psa i daje szansę. Jak jest dobra wola, to mamy połowę sukcesu. Beatka będzie u Szarika w sobotę i poprosi Monikę - naszą behawiorystkę, aby razem jechały. Może się uda zgrać wyjazd z dziewczyną:shake: Z tego co Beatka mi przekazywała, to mamy tą gorszą opcję zachowań w kojcu, czyli skakanie po siatce kojca do facetów. Kobiety mogą normalnie wchodzić i Szarik nie zachowuje się agresywnie. Beacia zadzwoni zaraz do Artura:loveu::loveu: i poprosi o wskazówki, jak przetrwać do soboty. Artur twierdzi, że takie zachowanie może trwać ok. 5 dni. Zapewne w tym czasie panowie muszą wiedzieć jak się wobec Szarika zachowywać, żeby agresja się nie potęgowała. Jeżeli macie jakieś rady, to piszcie na wątku.
-
Hania, mix owczarka pirenejskiego - dom pilnie poszukiwany. MA DOM:)
irenaka replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga-ta']Haneczka ma sie super, chodzi wpatrzona w swoja pania jak w obrazek swiety. Dzis wieczorem bede miala zdjecia:)[/QUOTE] Super, to czekamy na zdjęcia!!!:multi: A jak skończę ten bazarek, to zrobię następny. Tylko bardzo Cię proszę, już bez żadnych dołków;):evil_lol: To TYLKO kasa;) -
Kolejne wiadomości. Z jednej strony Szarik przestał kuleć, więc zapewne jest czym się cieszyć. Ale za to ( dla równowagi:shake:), pokazał dwóm panom zęby przy wypuszczaniu z kojca na wybieg. Dopiero jak przyszła synowa właściciela to się uspokoił. Coś mi się zdaje dziewczyny, że z tej "prostej" adopcji:shake: mogą wypłynąć problemy. Ludzie się nie zniechęcają, wiadomo, że pies musi mieć czas na przystosowanie się do nowych warunków, ale zapewne Szarik nie kocha facetów:diabloti:. Dopóki był w hotelu, pod opieką Iwonki, było OK. Jak widział Iwonkę w sobotę podczas adopcji, też było Ok. Ale teraz, jak został sam, na dodatek zapewne ze wspomnieniami byłego właściciela, to przychodzi stres. Może go bił?:-( Beatka nie ma dostępu do neta, ale wejdzie na wątek i zapewne coś Wam więcej napisze. A ja dzisiaj na tym wątku czuję się fatalnie, ile razy coś piszę, to nie brzmi to optymistycznie:-(.
-
Hania, mix owczarka pirenejskiego - dom pilnie poszukiwany. MA DOM:)
irenaka replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga-ta']Irenko, dziekuje Ci bardzo:):):)[/QUOTE] Jeżeli w realu uśmiechasz się w połowie, tak jak na wątku, to mamy połowę sukcesu;). Reszta, czyli kasa, to tylko sprawa czasu. A jak Haneczka w DS? Masz jakieś wieści? -
Grażynko, ja jestem ZAWSZE optymistką z niewielkimi momentami załamania;) Kto pomoże Smykowi jak nie my na wątku i garstka ludzi na FB, którym ten mały szkrab skradł serce? Na dzień dzisiejszy jestem bez grosza, ale po 20 czerwca już coś będę mieć, więc umówmy się, że 300,00 na pierwszy miesiąc pobytu Smyka u Pani Ewy już masz. Mam nadzieję, że zbierzemy na transport i leczenie a później grosik do grosika uzbiera się na dalszy pobyt. Możesz też wykorzystać pieniądze które wpłacę Ci na pobyt na opłacenie np. transportu. Pani Ewa nie bierze pieniędzy z góry, tylko z dołu, to daje nam miesiąc na rozkręcenie zbiórki pieniędzy. Co Ty na to?;) Bardzo bym Cię tylko prosiła, abyś z Beatką, która miała Hugo u Pani Ewy porozmawiała. Dobrze by było z samą Panią Ewą też pogwarzyć;) Ja Panią Ewę znam, ale nie miałam jeszcze u niej psa . Dobrze by było, abyś sobie wyrobiła własną opinię.
-
[quote name='azalia']Tak nagle zaczął kuleć?Żeby tylko nie korzystali z pomocy tych wiejskich wetów,dziewczyny trzymajcie rękę na pulsie,Szariczkowi nie może stać się żadna krzywda.[/QUOTE] Azalio, nie wiem kiedy zaczął kuleć, bo jak go w sobotę widziałam, to biegał radośnie po wybiegu z zadartym ogonem do góry. A co do wetów, to "tłukłam";) do głów trzy razy, że do tych wiejskich konowałów się nie chodzi, nie wspomnę już o Beacie i Iwonce, które jak mantrę, to też powtarzały:shake:. Mają polecanego weta w Myślenicach, już dobrze sprawdzonego przez Panią Małgosię, więc mam nadzieję, że głupoty nie zrobią. Nie mogę się dodzwonić do Beatki, może coś będzie wiedzieć.
-
[quote name='agusiazet']Wprawdzie Szarik to młody pies, ale wszystko się może zdarzyć, więc trzeba trzymać rękę na pulsie![/QUOTE] Strasznie się tą wiadomością zdenerwowałam Agusiu, Beatka jeszcze bardziej. O zlekceważeniu informacji nie ma mowy.
-
Trzech muszkieterów - już w nowych domkach :)
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Moim zdaniem, najwyższa pora dziewczyny:loveu: na DS dla Jerego. Jak w sobotę usłyszałam z jaką miłością opowiada o nim Iwonka, to lekko zwątpiłam;) Za moment dziewczyna nam nie pozwoli go wydać:evil_lol: A tak poważnie, to TAKI piękny pies powinien już dawno leniuchować w DS. -
Tylko mnie nie bijcie;) Dopiero dzisiaj dzwoniłam do Izy i nasza rozmowa to niewypał. I to nie dlatego, że Iza nie jest chętna do rozmowy, tylko ma prawdopodobnie zapalenie krtani:shake:. W takiej sytuacji, nawet nie próbowałam dłużej z nią rozmawiać. Na dodatek w takim stanie MUSI:mad: jutro wyjechać. Znowu zwierzaki są ważniejsze niż Ona:shake:. Musimy tą rozmowę przełożyć na lepszy czas, ale mam nadzieję, że będzie to wkrótce.
-
Wybaczcie dziewczyny moją nieobecność na wątku, ale ( pewnie jak każdej z nas) brakuje mi tylko turbodoładowania :shake:, żeby wszędzie być. Mam dla Grażynki i reszty dziewczyn pewną propozycję. Jest w Krakowie DT ( odpłatny), który może zabrać Smyka do siebie. Opłata wynosi 300,00 z wyżywieniem, do tego dojdą oczywiście koszty leczenia. Pani Ewa ma dwie suczki i miała teraz na DT Hugo, którego opiekunką była BeataDz i była bardzo zadowolona. Hugo pojechał wczoraj do DS i Pani Ewa zgodziła się zabrać Smyka. Oczywiście nie dziś i nie jutro, bo musimy poczekać na to, jak będzie się aklimatyzował Hugo w nowym domu, ale od 24 czerwca jest dwa tygodnie na urlopie i jeżeli wszystko będzie Ok i będzie to Wam pasować, to Smyk może przyjeżdżać do Krakowa. Jeżeli chciałybyście porozmawiać z Beatką i sprawdzić ten Dt, to służę telefonem. Decyzja ostateczna zależy oczywiście od opiekunów Smyka.
-
To znowu ja;) zamiast Beatki, ale wybaczcie, Ona goni jak struś Pędziwiatr:shake:. Beatka rozmawiała z DS Szarika i nie wiem co się stało, że Szarik zaczął kuleć. Z całą pewnością wszystko OK było w sobotę, może tylko w łapkę mu się coś wbiło? Beatka będzie z domkiem w stałym kontakcie, bo mają chłopaka obserwować. Mam nadzieję, że nic złego się nie dzieje. Tylko się nie denerwujcie, jak trzeba będzie to do DS podjedziemy.
-
[quote name='kaja69']Irenko,znowu ten domek Amorka radia nie włączył o odpowiedniej porze:shake:[/QUOTE] Radia nie słuchają i na dodatek wczoraj też nikt Amorka na aukcji nie wypatrzył. Mieliśmy tylko jednego pana, który zainteresował się Amorkiem, ale nie wiem dlaczego wcześniej starał się o psa ze schroniska i go nie dostał. Może jest na czarnej liście? Sprawdzę to dzisiaj, bo żalił się jeszcze, że wet nie chciał leczyć jego poprzedniego psa. Pierwszy raz się z taką sytuacją spotykam i jedne co mi przychodzi do głowy, to odmowa leczenia z powodu braku kasy. Sprawdzę tego pana na wszelki wypadek. Natomiast Figa, miała małżeństwo chętne na jamnika, ale przed adopcją powinniśmy zmienić Figuni płeć:diabloti:, bo pan się uparł, że to powinien być pies i to nie kastrowany. Odpowiedź mogła być tylko jedna:angryy:
-
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
irenaka replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Podejrzewam, że każdy kto tu wejdzie, rozłoży z bezsilności ręce, niestety. Ja widzę jeszcze szansę Izuś w ogłaszaniu Bingo w MP, oczywiście jeżeli są jeszcze na to finanse, bo trudno ogłaszać psa np. kosztem zakupu leków. -
Hania, mix owczarka pirenejskiego - dom pilnie poszukiwany. MA DOM:)
irenaka replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Freya73']Zaznaczam na potrzeby bazarku.[/QUOTE] Dziękuję Ci pięknie Madziu:calus::Rose: A ja zapraszam na bazarek z bajkami na DVD dla dzieci. [url]http://www.dogomania.pl/threads/209392-Bajki-na-DVD-dla-pi%C4%99knej-Haneczki-bazarek-do-dnia-17.06.2011-godz-20?p=17049947#post17049947[/url] -
[quote name='agusiazet']Ciekawe, czy Szarik pojechał dzisiaj do domu???[/QUOTE] Pojechał Agusiu:loveu: Silna;) grupa wsparcia jechała dzisiaj zawieźć Szarika do DS.Była Beatka, Iwonka i ja. Napiszę Wam tylko, że czasami zdarzają się takie adopcje, kiedy ma się wrażenie, że pies czuje się w DS jakby był tam od zawsze. I moim zdaniem, tak jest z Szarikiem. On był tak zadowolony i szczęśliwy, że miałam momentami łzy w oczach, choć Szarika widziałam pierwszy raz. Jedyny moment kiedy Szarik był niespokojny, to moment pożegnania z Iwonką:-(. Ona też przełykała łzy, choć pewnie się do tego nie przyzna;). Mam nadzieję, że dziewczyny napiszą coś więcej, Iwonka robiła też zdjęcia, więc pewnie zobaczycie Szarika na nowych włościach;) Ja mam tylko jedną uwagę , a właściwie nadzieję, że nowi właściciele nie będą korzystać z usług tych wiejskich pseudo- wetów i skorzystają z usług weta w Myślenicach. To co opowiadali podczas naszego pobytu o leczeniu, czy nawet szczepieniu ich poprzednich psów napawało mnie zgrozą:shake:. Na szczęście mają namiary, gdzie leczyć i szczepić Szarika. Zakochałam się w Szariku od pierwszego wejrzenia, a na dodatek, żadne zdjęcie nie oddaje jego uroku. Poczekajcie na wpisy dziewczyn, mam nadzieję, że podzielają moją opinię;)
-
Zero telefonów po audycji, ani po Figę, ani po Amorka. Nie poddajemy się tylko szukamy dalej;).
-
Moja wyobraźnia faktycznie jest wielka;), czyli szukamy typowej Onki, i tylko Onki.