Jump to content
Dogomania

loa

Members
  • Posts

    32
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by loa

  1. Na czym polegać będzie rola "członka wspomagajacego"?? a...i macie zamiar działać tylko na terenie Katowic?
  2. Moja psina ma na tylnej łapie podwójny wilczy pazur więc w ogóle wygląda to kosmicznie. Jak byłam z nią pierwszy raz u weta to zaproponował jego wycięcie,ale stwierdził,że nie jest to konieczne (???), a o naderwaniach piatych palców w ogóle nie wspomniał więc go zostawiłam (taka mała cecha charakterystyczna).Kiedyś w programi telewizyjnym usłyszałam,ze takie zjawisko kiedyś cechowało rasy psów zamieszkujących tereny górkie, gdzie przydawał się do chodzenia po grubej warstwie śniegu. O usówaniu nie myślałam do czasu,gdy niedawno psia zachaczyła o siebie obydwa tylne pazury i nie umiała ruszyć z miejsca.Na szcześnie nic sie nie stało, ale trzeba przyznać że wyglądało zabawnie.
  3. Poczytałam Twoje historie i popłakusiałam.Ależ Ty masz dziewczyno serducho! Po 10 cosik wyśle, niestety nie dużo bo nie zarabiam :( Nr konta wciąż taki sam jak na pierwszej stronie?
  4. łał, nie spodziewałam się tylu odpowiedzi.Szerze,to po kilku dniach gdy była tylko jedna odpowiedź zwątpiłam i nie zaglądałam troche czasu.....a tu pozytywnie :p Dzięki wszystkim. Byłam ostatnio z kotkiem na szczep[ieniu i tak w poczekalni rozmawiała z pewną kobieta o zabiegu. Kiedy mi powiedziała,że jej sunie trzeba było reanimować to sie wystraszyłam na całego i nawet nie miałam odwagi zapytac się weta o to. Mysle nad tym cały czas i wciąż mam wątpliwości :roll: wiem,że zabieg może być bardzo korzystny ale Majeczka moim oczkiem w głowie i gdyby coś się w czasie zabiegu stało to bym zawału dostała. Na dzień obecny mam zamiar jechac z nia do kontroli z przepukliną i odrobaczaniem( w związku z obecnością nowego kota ) i wtedy zapytam sie dokładnie o wszystko. Pewnie zdecuduje się zrobić badania i jeśli one nie wykażą przeciwskazań to będzie mi łatwiej dojśc do jakiegoś wniosku. A co do wątku o posiadaniu suczek, to miałam wcześniej panów i do posiadania pani zbytnio się nie nastawiałam.No ale szczęśliwy los chciał,że stanęła na mojej drodze i teraz jestem jak najbardziej za suniami. próbuje namówić matke na drugą schroniskową (negocjacje idą oporno) ale narazie jestem domkiem tymczasowym dla małego kocurka, więc temat drugiego psa troche się przeciągnie.
  5. Dziięki. Niewątpliwie najważniejsze sprawy są tam szczegółowo opisane. Piszetam,że zmiany w zachpowaniu są (chociaż wymiania się korzystne) czy więc ktos zaobserwował u swojego psa zmiany w przeciwnym kierunku? No i jak inne psy reagują na kastrata? bo np słyszałam,że w przypadku kotów taki wykastrowany moze wkraczac na terytorium innego bez obaw o bijatykę. Rozważam przygarnięcie drugiej suczki, w obecnym momencie jestem pewna na 100% że mój sunia polubi ją.
  6. Witam wszystkich. Jestem tu nowa,chociaż od dłuższego czasu czytam co jakiś czas wasze forum. Zdecydowałam się napisać w związku z tym tematem, gdyż ostatnio prowadze z kuzynką gorącą dyskusje na temat sterylizacji. Wiem,że już o tym wiele pisaliście, jednak progne w jednym miejcu móc rozpatrzyć wszystkie za i przeciw. Wybaczcie jeżeli niepotrzebnie zakładałam nowy temat.Jeżeli jednak zdecydujecie się poprowadzić dyskusję bedę wdzięczna. Tak więc mam suczke w wieku trzech lat, przygarnełam ją jak miała 4 miesiące. Jest bardzo sympatyczna,grzeczna,uwielbia wszyskie inne stworzenia, nawet koty. Nie przejawia agresji, toteż podwórkowe dzieci ją uwielbiają. Osatanio zastanawiam się nad przeprowadzeniem zabiegu,chociaż ogólnie jestem sceptycznie do tego nastawiona (wiem,że mnie skrytykujecie,ale zrozumcie moje obawy). Chciałam prosic was o wskazanie wszelkich pozytywnych stron tego zabiegu , jak i przeciwskazań. Chciałabym jednak aby to było konkretne zalecenia i przykłady,nie oparte jedynie na swoich osobistych przekonaniach. Chciałabym wiedzieć jak taki zabiewk może wpłynąć na sunie, czy może się po nim jakoś zmienić. Również chce być świadoma mozliwych komplikacji. O sterylce myśle bardziej pod kątem zdrowia niż bezpieczeństwa. Bardzo pilnuje psiaka by nie miał młodych.Bezsensowne rozmnażanie uważam za głupote. Bardziej się przejmuje kwestiami np ciąży urojonej, raka, ropomacicza. Jaką pewność daje zabieg? A w przypadku braku opercji jakie jest ryzyko zachorowania? Aha....i czy zabieg mozna przeprowadzić, jeżeli piesek ma przepukline pępkową? jak tylko wziełam pieska lekarz ja zbadał i stewierdził,że przepuklina jest mała i nie wymaga operacji.Jedynie musze uważać by nie miałą młodych. Ostatnio o tym jeszcze troche poczytałam i na wszelki wypadek zastanawiam się również nad tym zabiegiem. Niedługo jade do weterynarza w związku z tym i przy okazji chciałabym omówić z nim sprawe sterylizacji. Zanim jednak go odwiedze chciałabym równiez zapoznać się z wiedzą i doświadczeniem innych osób. Od razu chciałam się zapytać czy znacie napradne dobry gabinet w okolicach Bytomia i Tarnowskich Gór ? Mam stałego weterynarza i wiem,ze jest dobra,ale warunki w przychoni mi nie odpowiadają. PS. Bardzo proszę,bez ataków. Czytałam historię sterylizacji suczki pewnej dziewczyny z forum i gdy opisała źle przeprowadzoną sterylizację naraziła się na atak, a ja chce poznać wszelkie możliwe ewentualnosci.
×
×
  • Create New...