Witam wszystkich.
Jestem tu nowa,chociaż od dłuższego czasu czytam co jakiś czas wasze forum. Zdecydowałam się napisać w związku z tym tematem, gdyż ostatnio prowadze z kuzynką gorącą dyskusje na temat sterylizacji. Wiem,że już o tym wiele pisaliście, jednak progne w jednym miejcu móc rozpatrzyć wszystkie za i przeciw. Wybaczcie jeżeli niepotrzebnie zakładałam nowy temat.Jeżeli jednak zdecydujecie się poprowadzić dyskusję bedę wdzięczna.
Tak więc mam suczke w wieku trzech lat, przygarnełam ją jak miała 4 miesiące. Jest bardzo sympatyczna,grzeczna,uwielbia wszyskie inne stworzenia, nawet koty. Nie przejawia agresji, toteż podwórkowe dzieci ją uwielbiają.
Osatanio zastanawiam się nad przeprowadzeniem zabiegu,chociaż ogólnie jestem sceptycznie do tego nastawiona (wiem,że mnie skrytykujecie,ale zrozumcie moje obawy). Chciałam prosic was o wskazanie wszelkich pozytywnych stron tego zabiegu , jak i przeciwskazań. Chciałabym jednak aby to było konkretne zalecenia i przykłady,nie oparte jedynie na swoich osobistych przekonaniach.
Chciałabym wiedzieć jak taki zabiewk może wpłynąć na sunie, czy może się po nim jakoś zmienić. Również chce być świadoma mozliwych komplikacji. O sterylce myśle bardziej pod kątem zdrowia niż bezpieczeństwa. Bardzo pilnuje psiaka by nie miał młodych.Bezsensowne rozmnażanie uważam za głupote. Bardziej się przejmuje kwestiami np ciąży urojonej, raka, ropomacicza. Jaką pewność daje zabieg? A w przypadku braku opercji jakie jest ryzyko zachorowania? Aha....i czy zabieg mozna przeprowadzić, jeżeli piesek ma przepukline pępkową? jak tylko wziełam pieska lekarz ja zbadał i stewierdził,że przepuklina jest mała i nie wymaga operacji.Jedynie musze uważać by nie miałą młodych. Ostatnio o tym jeszcze troche poczytałam i na wszelki wypadek zastanawiam się również nad tym zabiegiem. Niedługo jade do weterynarza w związku z tym i przy okazji chciałabym omówić z nim sprawe sterylizacji. Zanim jednak go odwiedze chciałabym równiez zapoznać się z wiedzą i doświadczeniem innych osób.
Od razu chciałam się zapytać czy znacie napradne dobry gabinet w okolicach Bytomia i Tarnowskich Gór ? Mam stałego weterynarza i wiem,ze jest dobra,ale warunki w przychoni mi nie odpowiadają.
PS. Bardzo proszę,bez ataków. Czytałam historię sterylizacji suczki pewnej dziewczyny z forum i gdy opisała źle przeprowadzoną sterylizację naraziła się na atak, a ja chce poznać wszelkie możliwe ewentualnosci.