-
Posts
97 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Binio
-
Dawno nic nie wrzucałem bo niestety wróciły codzienne obowiązki i czasu zdecydowanie mniej, lockdown miał też swoje plusy. Na szczęście w niedzielę udało się trochę odsapnąć i wybrać się na małe grzybobranie. Poniżej relacja z pierwszego wspólnego zbierania grzybów, film jak i samo zbieranie grzybów przydługawy, przynudnawy i bez akcji :). Uprzedzając pytanie: tak grzyby są.
-
Sowa, dziękuję za rady. Na nosem.pl jestem na bieżąco. Bawimy się też w przeciąganie aportu ale mam wrażenie, że wtedy jest gorzej i nie jest zainteresowany powrotem z łupem. Po tych kilku lekcjach i dziesiątkach rad jednego jestem pewien "nie od razu Kraków zbudowano". Małymi kroczkami ale robimy postępy, wstyd się przyznać ale żadnemu z dotychczasowych psów nie poświęcaliśmy tyle uwagi i czasu. To psy były mądrzejsze od nas i umiały się dostosować.
-
Dawno nic nie zamieszczałem na wątku ale to nie znaczy, że nic nie robiliśmy. Na spacerach dajemy sobie coraz więcej luzu. Nie ukrywam, że pomogli nam w tym rolnicy, którzy przegonili z pól dziką zwierzynę :). Z aportowaniem już tak różowo nie jest, wszystko zależy od humoru Binia. Zazwyczaj za zwierzyną pobiegnie, zagryzie ale już wraca bez zwierzyny. Choć zdarzyło się kilka razy, że przyniósł łup ze sobą. Uwagi Sowy bezcenne.
-
W dniu dzisiejszym odwiedziła nas Sowa, otrzymaliśmy kolejną cenną lekcję tym razem w temacie aportowania i motywacji psa poprzez zabawę i bezkrwawe polowania. Poza teorią odbyły się również zajęcia praktyczne, całe szczęście, że nie było wystawianych ocen bo zarówno przewodnik jak i pies egzamin by oblali. Pierwszy popełniał kardynalne błędy a drugi miał całkowicie inny plan na spędzenie przedpołudnia. Jednak otrzymaliśmy cenne uwagi i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Popołudniu bawiliśmy się z Biniem zabawkami zabawa była krótka ale intensywna, Binio bardzo ładnie przynosił wyrzucone zabawki, ale miał pewne opory przed oddaniem. Jednak po wyciszeniu psa i ta sztuka się udała. Jutro ćwiczymy dalej aportowanie, a jeszcze dzisiaj na spacerze ćwiczyliśmy powroty na zawołanie, jak nam to wychodziło możecie ocenić sami. Jeszcze raz bardzo dziękuję Sowa za poświęcony czas i podzieleniem się częścią swojej wiedzy na temat psów z nami.
-
No cóż, jeśli chodzi o szkolenie i postępy w nauce to Binio pod nadzorem mojego syna ma do perfekcji opanowaną komendę "zabawa". Polecenie jest wydawane rano i tak zabawa trwa przez cały dzień, czasami nawet i bez polecenia. I jak to pewnie bywa w większości domów szkolenie spadło na mnie i moją żonę. Codziennie rano przez 30 minut przed wyjściem do pracy ćwiczymy polecenia, podczas spaceru mamy już spore osiągnięcia, Binio siada kiedy ja staje, przechodzimy wzdłuż większości płotów z ujadającym psami praktycznie bez większego zainteresowania, gorzej jest gdy brama jest otwarta i małe ujadające wybiegnie na ulicę, wtedy niestety Binio wyrywa się. Na podwórku ćwiczymy siad, pozostanie na miejscu i przybiegnięcie na polecenie. Wychodzi nam to coraz lepiej, kilka razy udało się wręcz idealnie z obejściem i siadem przy lewej nodze. Literatura polecona przez Sowa jest bardzo przydatna, mnie osobiście bardziej podeszła pozycja przeznaczona dla syna. Ja tak lubię po prostu jak w instrukcji: zrób to, zrób tak, nie rób tego. Facet jestem lubię zero-jedynkowo. Filmik z szkolenia jak obiecałem umieszczę tylko muszę go najpierw nagrać. Może w niedzielę jak będę miał wolne od pracy. I jak jeszcze poćwiczymy żeby Sowę nie bolały oczy jak zobaczy co wyczyniamy :) Dzisiaj na osłodę kilka zdjęć.
-
Bardzo dziękujemy za poświęcony czas oraz za cenne uwagi i prezentację. Mieliśmy świadomość, że wiemy mało ale, że aż tak.... :) całe szczęście, że Binio inteligentny i ratował sytuację :). Teraz szybka korekta naszych zachowań, nawyków i bierzemy się do ciężkiej pracy. Jak już będą pierwsze efekty to obiecuję, że umieszczę filmik z lekcji. Wcześniej Binio się uczył z synem teraz syn może się uczyć z Biniem. Dobra koniec tego pisania w necie teraz trzeba zabrać się za lekturę pozostawioną przez Sowę. Jeszcze raz bardzo dziękujemy.