Jump to content
Dogomania

Kardusia

Members
  • Posts

    1025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kardusia

  1. [quote name='coztego'][B]Kardusiu[/B], czy marchewka nie jest za słodka? :razz:[/quote] [B]Coztego[/B] - :shake: nie, nie sądzę by jej zaszkodziła i na pewno nie zepsuła dotychczasowego efektu, tym bardziej, że to pierwsza marchew od 12-tu dni. Analizowałam tabele i indeks glikemiczny produktów żywnościowych. Rodzaj cukru w tym warzywie ma stosunkowo wysoki indeks glikemiczny, jednak całkowita ilość węglowodanów w marchwi jest dość niska i w konsekwencji nie dostarcza zbyt wielu kalorii. ;) Zaufałam pisanym mądrościom dietetyków. Natomiast rewelacyjna jest cukinia i ogórek pod względem wszystkich wartości dietetycznych. Ogórek na parze jest naprawdę smaczny, a cukinię też można pokochać :lol:. [quote name='borsaf'] (...) Ta dieta to cos podobnego do diety stosowanej przez p.dr med Ewę Dąbrowską w Gołubiu. Ona ma niesamowite efekty po takiej diecie i późniejszym zdrowym żywieniu. Sądzę, ze Dolci wyniki będa po diecie wspaniałe, mysle o bad krwi. U ludzi po 3 dniowej glodówce i potem diecie warzywnej wszystkie watrobowe i cholesterol wracaja do narmy, a nawet cukrzykom sie poprawia i mozna zmniejszyć insulinę. Goja sie wszelkie przewlekłe rany, przetoki. Filozofia tego żywienia w skrócie jest taka: w czasie ostrego glodu ustrój mobilizuje sie, zeby dotlenic mózg i wtedy szuka wszędzie"zapasów" aby spalić na energię. Znajduje to we wszelkich odkładanych śmieciach między innymi w blaszkach sklerotycznych, w naczyniach. Ot, i cala filozofia, tylko zastosowac u siebie trudniej, a wytrwać min 2 tyg......[/quote] [B]Borsaf [/B]- Dolka odzyskała całą energię życiową, jest wesoła i okazuje nam miłość - jakby wszystko rozumiała co się działo :roll: i teraz cieszy się z lepszego samopoczucia. Ta dieta jest cudowna :loveu:. Cycole jeszcze trochę i będą w normie. Mnie też się humor poprawił, bo o całe niebo lepiej - jak było. Ona po prostu teraz zachowuje się jakby jej lat ubyło. Radosna, wesoła, chętna do zabawy :multi:. Od jutra ja sobie zaczynam stosować tę dietę. Ale najpierw trochę głodówki :placz:. Mocne postanowienie :mad:. Mam nadzieję, że wytrwam :roll:... Może uporam się ze swoim cholesterolem???
  2. [quote name='fjolka'] (...) [B]kardusia [/B]:shock: jak moglas:shake: biedne szczurzydlo, straszna ta historia i pomyslec, ze zgubila go ciekawosc swiata:roll:, naprawde nie wiem skad sie biora te wszystkie uprzedzenia do tych inteligentnych,towarzyskich i ciekawych swiata stworzonek, ktore wlasciwie nie sa zagrozeniem dla czlowieka:roll:[/quote] [B]Fjolka[/B] ..... ja Niuńka nie zabiłam, ale[IMG]http://img180.imageshack.us/img180/8163/wstydko5.gif[/IMG] jednak dałam przyzwolenie na to. Wybacz - ale szczurowaty w wannie to dość nietypowa sprawa :roll: i to jeszcze o szóstej rano, na golasa :oops:...A gdyby wpadł na chwilę do piwnic - to tam z kolei na pewno zjadłby trutkę... [B]Flaire[/B] - :lol: a gdzie się podziewasz???? 12-ty dzień Dolcinej diety...Jest naprawdę znaczna poprawa :multi:, ale ciągniemy jeszcze co najmniej do 15 dni.Sądzę, że z tej diety też powinnam stopniowo schodzić - prawda? Oto dzisiejszy niedzielny obiadek + marchewka (zamiast mięska ;)) : [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/381/dieta2kd2.jpg[/IMG]
  3. [B]Ali [/B]- ciężko na sercu :-(...Smutne oczka Berego mówiły same za siebie... Niech nigdy nie zgaśnie płomyk Berysia.... [IMG]http://img385.imageshack.us/img385/3168/derysja0.gif[/IMG]
  4. [B]Anisha[/B] - ;););) nie ma sprawy :diabloti::evil_lol:;). Jutro poczta nieczynna, ale w poniedziałek mogę Ci wysłać talerz...ale co Ci po pustym talerzu??? Wpadaj na ciepłe :loveu::loveu::loveu:.
  5. [B]Ali [/B]- kochana :lol: trzymam kciuki za Derysiowego "szwancusia". No to musiało mu faktycznie nadmuchać w ten wyskubany tył :roll:. Że tez nigdy nie może być spokojnie z naszymi psiurami :shake:. W każdym tygodniu coś się u nas dzieje :roll:...
  6. [COLOR=Blue][B]Zach[/B] [/COLOR]-[COLOR=Blue] jeszcze raz gratulacje z okazji [/COLOR][IMG]http://img485.imageshack.us/img485/8039/zwyciestwowx2.gif[/IMG][COLOR=Blue] i [/COLOR][IMG]http://img485.imageshack.us/img485/5128/zwyc2wa6.gif[/IMG]. [COLOR=Blue]Jesteście super zuchy [/COLOR][IMG]http://img485.imageshack.us/img485/9646/superog5.gif[/IMG][COLOR=Blue] !!![/COLOR]
  7. [quote name='coztego'][COLOR=RoyalBlue][COLOR=Black](...)[/COLOR][/COLOR] [B]Kardusia[/B], wstydź się :shake: Ale skąd mogłaś wiedzieć, że to nie jakaś dzika bestia :diabloti:[/quote] Oj wstyd mi [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/2152/wstydjb4.gif[/IMG] i to bardzo [IMG]http://img128.imageshack.us/img128/7449/wstyd1yg8.gif[/IMG].... Ale fakt, gdybym wiedziała, że jest inaczej , na pewno Niuniek tak by nie skończył . Ja nie należę do :mad::mad::mad:. Ostatnio zdarzyło mi się sikorkę reanimować, która z rozpędu tak grzmotnęła łepetynką w szybę drzwi tarasowych, że zamroczona padła jak nieżywa :shake:. Chuchałam w ziób, pomasowałam od łepka po sam ogon, położyłam w trawę i czekałam, czy się ocknie. I....[IMG]http://img174.imageshack.us/img174/1060/sikorauf6.gif[/IMG]:lol:..
  8. Przed chwilą wyjęłam z piekarnika pierwszą porcję bułeczek i pasztecików z grzybami i kapustą. Trochę nieformne :oops: - ale ja poimprezowa jestem ;). Za to smaczek :eating: .... palce lizać :sabber:. Dać przepis? : [IMG]http://img129.imageshack.us/img129/3237/pasztecikifi2.jpg[/IMG]
  9. [B]Ali [/B]- :-( zmartwiłaś mnie ..... tym Derysiowym ogonkiem :shake::roll::-(. Oblukaj, pomacaj...:roll:...to nie dobrze, że czuje ból...co to może być???? [B]Ela_h[/B],[B] Wojtek, Doddy - [/B]jesteście :bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw:SUPEROWI :cool2: :iloveyou::happy1:!!! [B] OMM -[/B] :glaszcze: trzymam kciuki za ślipka :-(.
  10. Uffff... jestem cała i żywa. Wczoraj byłam na "baletach". Bal pożegnalny pięciorga koleżeństwa (z dawnej mojej firmy) w związku z ich przejściem do sfery ludzi wolnego zawodu ( wstąpili do klubu emerytów). Podeszwy mam nadszarpnięte, ale bal był przedni :multi:. Dawno tak nie balowałam :loveu:.W końcu jest karnawał - no nie??? A teraz zaległości: [B]1.[/B] :mad: Wiatr powalil mój płot lamelowy :placz:... Jest w kawałkach :-(... [B]2.[/B] [quote name='Terriermania'][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/886/dsc02010zp6.jpg[/IMG] tutaj mina ostrzegawcza na wypadek gdyby aparat zbyt zbliżył się do dzieci...[/quote] [quote name='Terriermania']Tak, chyba 18 maja zeszłego roku a tu w łazience Aluzji, z tego co pamiętam zabawiałyśmy ją mydłem, żeby ładnie stała i nie gapiła się w obiektyw [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/605/pict0230uc3.jpg[/IMG] [/quote] [B]Terriermania [/B]- cudo główka :loveu:!!!. [B]3.[/B] [quote name='fjolka']a wrzuce tu pare swiezych fot szkaradka i reszty stada [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/1596/20062007polska101gb3.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/738/20062007polska283jc6.jpg[/IMG] czy ktos pamieta tego goscia??? absolutnie cudowny psiak i nie wiem tak naprawde kto mial wieksze szczescie, chojri czy rodzice, ze trafila im sie taka kochana mordka[/quote] [B]Fjolka[/B] - fajnie razem wygladają, widać,że to duet stworzony dla siebie :loveu:. Przedstaw Chojraczka na Metamorfozach - KONIECZNIE :lol:. [B]4.[/B] [quote name='fjolka']a ! no i jeszcze [U]reszta [/U] [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/4100/20062007polska206iy7.jpg[/IMG][/quote] [B]Fjolka [/B]- muszę Ci coś wyznać :oops:. Na pewno nie zyskam Twojej symaptii. To było gdzieś ok. 1999 r. mieszkaliśmy w blokowisku. Któregoś razu raniutko wchodzę do łazienki. Rozebrałam się do "ewy" i już włożyłam jedną nogę do wanny żeby wziąć prysznic - raptem coś zauważyłam. W drugim końcu wanny stała plastikowa miseczka (prawie przezroczysta) z namoczonym jakimś praniem. Wokół tej miski :-o zobaczyłam jakiś owinięty dziwny cień. Pochyliłam sie nad tą miską.. :crazyeye: a tu gruby szczurowaty ogon i wielkie wypasione szczurzysko :placz:. Przeżyłam SZOK :angryy:. Szczur w wannie i o mały włos bym na niego goluteńka wlazła :roll:!!! Prawie omdlona ze strachu i obrzydzenia obudziłam TZ-a, a ten z zimną krwią :mad: walnął go jakąś deską w łeb... do utraty zycia :shake:. Potem perfidnie pozbył się jego ciała:roll:... I tak by się skończył ten kryminał.... tylko,że ....gdzieś po dwóch miesiącach koleżanka (Lusia) mojej córki, która mieszkała piętro wyżej, powiedziala Gosi,że starsznie tęskni za swoim Niuńkiem, bo gdzieś zginął bez śladu :oops:. A my głupkowaci - nie wiedząc, że sąsiedzi mają takiego stwora, z czystym sumieniem potraktowaliśmy go jako dzikiego intruza. I wstyd mi się do tego przyznać - ale nigdy nie przyznaliśmy się sąsiadom, że Niuniek u nas w wannie zginął śmiercią tragiczną. Minęło tyle lat...Lusia chyba do dzisiaj jest przekonana, że Niuniek uciekł.... i niech tak zostanie ...Nam pozostał wyrzut sumienia :oops:. [B]5.[/B] [quote name='Nitencja'] (...) Probowalismy nowa karme [/quote] [B]Nitencja [/B]- jak oceniasz? Chętnie jadły? [B]6.[/B] [quote name='Jura'] (...) Może będą fotki i wyjdzie na jaw chciażby to, że posiadaniem zarośniętego psa. Kompletna kompromitacja [/quote] Nie przesadzaj...nasze zarośnięte też są piekne :loveu:. [B]7.[/B] [quote name='zachraniarka'] (...) i na przekór przeciwnością losu wystartowałam!! i mamy na jedenaście psów - pierwsze miejsce, 99pkt na 100 i ocenę doskonałą! pokazaliśmy z ludwikiem, że nic nas nie złamie, żadna głupia choroba, żadne martwice- NIC!! nie damy się niczemu ani nikomu HOWGH! Ludwik (Airedale Terrier) i zach (Mental Terrier) wrrrrrrr :pissed:[/quote] [B]Zach [/B]- :klacz::klacz::klacz: ,[B] Ludwiczku[/B] :laola:!!!!
  11. [quote name='Minio'][B] Terriermania [/B]Ty masz po prostu za duży samochód ;) [/quote] [B]Minio [/B]- ty po prostu masz rację :fadein::fadein::fadein::fadein::fadein:... [quote name='Anisha']Też pytałam, tylko na braciach mniejszych :lol: Dziękuję, już wiem. :p[/quote] Oj, [B]Anisha[/B] - :oops::oops::oops:, przeeepraszam ;). Starsza pani nie nadąża latać po wszystkich ścieżkach i stąd to przeoczenie :p. Muszę spadać :scared:, mam dzisiaj oooogroooom roboty i to na czas.
  12. [B]Wind[/B] - to fajnie :lol::lol::lol:,że lepiej :multi:. Ale strachu się najadłaś :roll:... Kilkanaście lat temu też miałam "oczną" przygodę ale z osobistym okiem. Pamiętam ten dokuczliwy ból. Zdmuchnęłam z szeroko otwartymi ślipiami z talerzyka nadmiernie rozsypany cynamom. Jedno mikroskopijne ziarnko wbiło mi się w górną powiekę, a ja jeszcze chcąc to wywalić z oka - jeszcze bardziej wbiłam w powiekę. Wylądowałam na zabiegu w szpitalu. Od tamtaj pory wszystko zdmu****ę z zamkniętymi oczami ;).
  13. [COLOR=Blue]Dziewczyny - mnie się marzy prawdziwa zima, bo ja człowiek północy jestem :grin::-D[/COLOR]:grin:. Zimą chce mi się zimy, a latem:multi::multi::multi: prawdziwego lata ;). A tu takie blebleco, ni to zima, ni to co to. :shake: Kwitną kwiatki przedwiosenne :roll:, tylko patrzeć jak wylazą tulipany, a potem w maju nic nie zakwitnie :cool3:. [B]Anisha [/B]- :lol: zajrzyj na AT. Przed chwilą pisałam jak nam to idzie :lol: .
  14. [B]Ali, Flaire[/B] - pytałyście jak dieta i jej efekty. Suka złapała linię "laski" - czego jej w końcówce roku zdecydowanie brakowało ;). Dzisiaj jest 10-ty dzień warzywnej michy i już zaczynam widzieć postęp w zasuszaniu :lol:. Jest jeden cycuś nieco grubszy i wydatniejszy od pozostałych, ale właśnie ten był też najbardziej oporny przy zasuszaniu po odkarmieniu małej w ubiegłym roku. Teraz wraźnie wyczuwam w nim takie jakby mastopatyczne zgrubienia, ale poprzednio te "grudkowate zmiany" ładnie się wyrównały. Myślę,że na ten jeden potrzeba więcej czasu i też się wyrówna. I mam cichą nadzieję,że z niego nie będzie nic złego :shake:. Pozostałe cycole są mięciutkie, nieco mniejsze jak parę dni temu - ale jeszcze "czynne". Najważniejsze w tym wszystkim, że suka pochłania warzywa bez problemu :lol: i widać postęp. Już chyba od wczoraj nie płacze za zabranymi pluszakami, a była strasznie nieszczęśliwa - jakby jej ktoś cały miot odebrał. Tak kilka dni cicho popłakiwała z tęsknoty za swoim pluszowym miotem :-(. Ale nie było innego wyjścia. Musialam dzieci schować w szafie :evil_lol:. Wczoraj dmuchnęła mi mój pluszowy wałek, którego używam jako podpórkę pod kręgosłup szyjny :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Oczywiście zaniosła go na swoje posłanie :mad:. Ech....te niespełnione uczucia macierzyńskie :roll:. [B]Flaire [/B]- :lol: dziękuję za poradę :kiss_2:. Metoda się u nas sprawdza :multi: - lecz na pewno nie jest tańsza jak "tabletkowa". Ale na pewno zdrowsza :loveu::multi::loveu:. [B] Terriermania[/B] - kurcze - dziewczyno, masz pecha :shake:. Ja chyba bym chciala dorwać drania co wchodzi w szkody :mad::mad::mad:. A ogólnie....u nas jest okrutnie brzydko :placz::placz::placz:. Tęsknię za śnieżkiem. Kupiłam świeży smar do nart biegowych i... mogę sobie coś innego:mad:posmarować :shake:.
  15. Witam wszystkich o przebrzydłym przedpołudniu :placz:...Leje, wieje, nawet żadna ptica nie lata za oknami. Z suki zeszło powietrze (i kilogramy też), a mnie się też nic nie chce :roll:. Co za styczeń :shake:...Marzy mi się śnieżek, lekki mróz i słoneczko ;).... Doczekamy???? [B]Wind [/B]- oczko Majutka juz OK? [B]Zadziorny[/B] - sie poczęstuję :kaffee_2: - pozwolisz?
  16. [B]Nitencja [/B]- ostatnio czytałam posty po łepkach :roll:.... Jak łapka - goi się?
  17. [quote name='Anisha'] (...) Idę na deszcz i wicher odcedzić psa, ale chyba jemu spodoba się to jeszcze mniej niż mnie... :shake: Ohydna pogoda, fuj. :-?[/quote] [B]Anisha [/B]- o królu, matko, żuczku i co tylko :shake:....Jak to odcedzić psa???:lol: Muszę ja chyba wytemperować swój mózg, bo jakaś przymulona i tępawa jestem :shake:. A jak Shagulowi cóś grubszego się trafi, to co??? Też :evil_lol::evil_lol::evil_lol: bedziesz cedzić? Oj...Anisha, a co Ty potem z tym przecedzonym robisz ;););)? U nas tez brzydko :look3: na dworku. Nie chce się nosa wytknąć :shake:, zostaje tylko czytanie i TV. Wczoraj zafundowalam sobie senasik (młodzieżowy) Garfield 2 . No... muszę się przyznać :oops: , że na odstresowanie to dobrze mi zrobiło :loveu:. [B]Gosia -[/B] wiem :shake: ...straszne sa takie miejsca :-(. Swego czasu systematycznie odwiedzałam koleżankę, która "tam" się znalazła. Wcześniej była o włos od popełnienia samobójstwa, było z nią gorzej jak źle. Ja za kazdym razem i po każdej wizycie chyba byłam bardziej chora od niej. Ale wyszła z tego. Jak piszesz o tych obserwowanych urojeniach - robi mi się bardzo smutno...:-(, pamietam jej głupstwa i wyobrażenia, omamy i halucynacje. To było straszne. A samo miejsce też koszmarne :shake:...
  18. [B]Sirion[/B] [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/4233/balonyfn2.gif[/IMG] weź te baloniki ze sobą na wesele. A za jutrzejsze oczepiny trzymamy kciukasy [IMG]http://img159.imageshack.us/img159/9578/kciukizw5.gif[/IMG].[B] [SIZE=3][COLOR=Blue]Powodzenia !!![/COLOR][/SIZE][/B]
  19. Witam wszystkich z nieco późniejszego rana:roll:... [B]Coztego[/B] - dobrze, że jest dobrze i po wszystkim :lol:. Teraz już chyba z górki.[B] Sirion [/B]- chyba już dzisiaj wyjeżdżasz na "wesele"[IMG]http://img387.imageshack.us/img387/179/balonygu9.gif[/IMG]. Jutro - oczepiny, więc trzymamy mocno kciuki[IMG]http://img407.imageshack.us/img407/6232/kciukiut3.gif[/IMG]. [B]Zachraniarka -[/B] [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/9153/322ezkinu5.gif[/IMG] nawet nie wiesz jak mi smutno z powodu Ludwisia...Cmoknij go mocno od nas. Ile to biedaczysko musiało się wycierpieć [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/791/z261bekrr2.gif[/IMG] [B]INA [/B]- ucieszłam się bardzo, jak przeczytalam,że jest mała poprawa z Vigusiową łapcią [IMG]http://img159.imageshack.us/img159/1142/radochafs3.gif[/IMG]. Fajnie !!! Jeśli chodzi o apetyt - Vigo musi przyjechać na praktykę do Dolki. Ona mu pokaże jak się wszystko je ;). Nawet cukinię na parze gotowaną :eviltong:. [B]Borsaf [/B]- fajowa ta kamizelcia :multi::multi::multi:. Chyba i odblaskowa? Dobra na deszcz i mokry śnieg. I na żagle fajna - bryzgi nie pomoczą plesiów. Ja się przymierzam do psiego kapoczka. Kiedyś psica dostała bomem w łepetynę i o mały włos zamroczona nie starciła orientacji w którą to stronę trzeba paść:shake:. U Was jest fajne "zaopatrzenie" w tych szmateksach, bo bliżej granicy. Tu na wschodzie ;) - taki towar się nie trafia. Ile razy jestem i szukam maskotek o psim podobieństwie - to nic nie ma. Jeden raz trafiłam.
  20. Ja również uwielbiam grzyby również i w sosach. Mam swój sposób by sos był przeeeeepyszny i niskokaloryczny ;). Mój przepis nie jest chyba "bioderkowy" ale na pewno na tzw. oko. Ile kto chce, żeby wyszło tyle sypie i wrzuca do rondelka ;). Na niewielką ilość letniej wody wrzucam grzyby suszone - też co namniej 10 dkg (naturalnie najlepiej borowiki) i niech się tak pomoczą (godzinkę - dwie). Gotuję po przykryciem te grzyby w wodzie, w której się moczyły, bez żadnych przypraw. W razie potrzeby dolewam wodę, ale nie za dużo. W połowie procesu gotowania dodaję niewielką marcheweczkę (lub pół) kawałek selera, pietruszki i całą cebulę. Gotuję wsio do miękkiego. (Warzywa nie mogą zagłuszyć grzybów, tylko do smaczku). Lekko przestudzam i wszystko razem miksuję blenderem ręcznym na "gładko". Dodaję dwie łyżki wina białego półwytrawnego, sól i pieprz do smaku. Na końcu zabielam śmietaną 18% łaciatą do zup i sosów. Można doprawić do smaku [U]niewielką [/U]ilością ulubionych ziół. Ja dodaję posiekanę drobno natkę pietruszki (też nie za wiele). W ten sposób ugotowany sos jest naturalnie gęsty, pyszny i bez zbędnych kalorii. Nie dodaję masła, żadnych "zagęszczaczy".Rozmemłane grzyby same zagęszczają. :sabber:Jest prawdziwie prawdziwkowy.:eating: Spróbujcie - warto.
  21. [quote name='niedzwiedzica'] (...)Ale łatwiej obcina sie te namoczone. (...) [/quote] Dzięki - [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/1698/buziolenn4.gif[/IMG] sama bym na to nie wpadła. Muszę też zadbać o te zdeptane poduszki :oops:. [B]Coztego[/B] - [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/602/kwietkijb6.gif[/IMG] trzymajcie się dzielnie. Na pewno są to wrażenia i emocje, ale najważniejsze, że już będziesz miała to za sobą.
  22. [quote name='Ibolya'][COLOR=blue][B]Kardusiu[/B], ale jakowejś wiedzy [B]bosik[/B] jednak liznął, bo brwi i kufę nie do gołego wyskubał :evil_lol: :eviltong: [/COLOR][/quote] Eeeee ... nadal :shake: nie jestem pewna Jego fachowości. (Manto :mad::mad::mad:mam jak w banku).[B] Ibolya[/B] - zwróć uwagę, że nie trymował, tylko ciął na równo maszynką , nawet uszy obciął. Ale to trzeba mu oddać, że perfekcjonista :loveu: Jakimś cudem zostawił brewi i wonsy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  23. [quote name='borsaf']Witam z rana ;)na kawce:lol: (....) Wczoraj na spacerze spotkałam faceta z małym ONkiem moze 3 miesięcznym, z kagańcem lekarskim na pysiu. Jak mi sie żal zrobilo malca. Mówie, ze w tym ustrojstwie on nie moze ziajeć ani się dobrze wybiegać, na co pan, że on duzy urosnie i potem nie będzie chcial w kagańcu chodzić...Moje slowa jak o ściane sie odvijały...Potem sobie pomyslalam, ze mogłam głaba postraszyc, ze taki ścisły kaganiec zahamuje rozwój pyska na długość...hihihi...Jak go spotkam to mu tą "prawdę"zapodam....moze poskutkuje i kupi porządny kaganiec. Ech, ludzi trudno zreformować, każdy jest najmadrzejszy...[/quote] Witaj Borsaf :loveu:. Ostatnio rzadziej tu zaglądasz :roll:....??? No to pan właściciel ON-ka ma coś "ciasno między komórkami". Malucha tak traktować i to w czasie spaceru, gdy pies musi całą paszczą oddychać :angryy:.
  24. [quote name='niedzwiedzica'] (...) Ja łapiska piechom moczę różnie-Heśce w razie potzreby wsadzam jedna lapke do pojemnika z mydlinami i stoje przy niej, natomiast Koka, która z uwagi na nadmierne rogowacenie opuszek musi mieć robione regularne pedicure ;) moczy wszystkie łapki na raz, stojąc w brodziku . (...) [/quote] [B]Niedźwiedzica[/B] - nasunęłaś mi niezłą myśl :multi::multi::multi:. Czy lepiej obcinać namoczone pazury ? Ja dotychczas obcinałam na sucho - a potem opiłowywałam pilniczkiem. Mimo, że cęgi ostre - ale obydwie nie lubimy cięcia paznokietków ;). A teraz przyszło mi do głowy,że może pomoczyć łapki przed obcinaniem? Czy coś dodajesz do moczenia? [SIZE=1][COLOR=Gray](dziekuję za komplement dot. moich graficznych wypowiedzi. Chyba się nie wyszalałm za młodu i teraz tak :stupid:)... [/COLOR][/SIZE]
  25. [quote name='coztego'] (... ) Za dwie godziny już będziemy w drodze do lecznicy z Malizną :roll:[/quote] Trzymamy mocne kciukasy :kciuki: za kiciulę :glaszcze:.
×
×
  • Create New...