Jump to content
Dogomania

Zyleta1986

Members
  • Posts

    44
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zyleta1986

  1. A JA MAM JESZCZE JEDNO PYTANKO CZY TO PRAWDA ZE [B][I][U][COLOR=red]YORKI [/COLOR][/U][/I][/B]WLASNIE PO WZGLEDEM SIKANIA TAM GDZIE TRZEBA SA TRUNE DO NAUKI?
  2. [quote name='SuperGosia']Psu w nawyk weszlo sikanie w domu... Czy on w domu się zalatwia mniej-więcej w jedno miejsce? Np. tylko w konkretnym pokoju? Jeśli tak, zamknąć ten pokój, niech przebywa w nim tylko podczas Waszej obecności, dopóki się nie oduczy siusiania.[/quote] Wlasnie o to chodzi ze nie, sika tam gdzie popadnie :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Ps: Pije bardzo malo wody raz na jakis czas sie napije.
  3. Dziś postanowilam sie dojrzec konkretnej godziny sikana tzn co ile dokladnie sika i o godzinie 21:55 znalazlam kaluze, pozniej nastepna godzine pozniej o 22:55 i jeszce jedna o 22:25. W domu! a na dworze byl przed ta pierwsza kaluza o 21:10 a i oczywiscie wynoszony na dwor po kazdej znalezionej kaluzy, chwalony i nagradzany za kazde zalatwienie sie na dworze.
  4. A o to moj Czokuś :lol: [URL]http://img223.imageshack.us/my.php?image=obraz003nt7.jpg[/URL] co ona mi robi? [URL]http://img59.imageshack.us/my.php?image=dsc00089sg5.jpg[/URL] Toffik: jak myslisz Czokuś dlaczego ten pies za oknem tak szczeka?
  5. [quote name='strumyk']Hmmm, i on ma 7 m-cy i sika czesciej niz co 2 godz? To moze mu jakies badania trzeba zrobic? Moze cos z nerkami?[/quote] tak sika Czesciej niz dwie godziny:-/ Co do badan masz chyba racje bede musiala je zrobic. Pozdrawiam.
  6. Ja juz nie wiem co mam robic!!!! Wydaje mi sie ze robie wszystko zgodnie z waszymi zaleceniami.... Wstaje o 6:30 biore Czokusia na dworek, na dworku go chwale za kazde sikanie i go oczywiscie nagradzam smakolykiem, i tak wychodze z nim co dwie godzinki nawet co godzine bo co dwie nie wytrzymuje, jak zesika sie w domku nie przymnie to wycieram bez zadnej gadki ale jak sie zesika przymnie to mowie mu ze nie wolno wynosze go na dwor i oczywiscie jak dokonczy sikanie na dworze to go chcwale i smakoly tez dostaje. Wogule to jak wyjde z nim i on sie wysiusia to odrazu przylatuje do mnie i patrzy na mnie i czeka na smakolyk bo wie ze juz dostanie, ja nie wiem o smakolyku pamieta ze ma dostac po sikaniu na dworze ale o sikaniu nie pamieta ze ma sikac tylko na dworze ja juz nie wiem!!!!!!!!!!!!!
  7. [quote name='puli']A czego próbowałas?! Metoda jest jedna i prosta. Na razie załatwianie w Twojej obecności kojarzy mu sie z karą, (biciem?!) a takich rad tu na pewno nie było.[/quote] Juz nawet nie pamietam jakes dzwoneczki, sikanie na gazete, ze smakolykami tez prubowalam ale jak tak mowicie ze to najlepsza metoda to bede cierpliwa :-) i bede prubowala tak dalej. A co do tego bicia to nie bylo bicie tylko wiekszosci krzyczenie i niekiedy (niemowie ze nie) klaps, bo balam sie uderzyc mocno taka mala kruszynke:-) a pozatym w domu mam jeszcze jednego pieska tylko kundelka i wiekszego ktory ma juz 7-lat ale dobrze pamietam ze on sie nauczyl sikania tylko na dworze gdy mial trzy miesiace i tylko wlsnie dzieki tym klapsa, poprostu wolal sie zalatwic na dworze bo wiedzial ze na dworze nie dostanie. Pozdrawiam!
  8. Witam wszystkich!;) Mam problem z Yorkiem, a raczej z jego zalatwianiem sie. Nie moge (albo nie umie) go nauczyc za zadne skarby sikania tylko na dworze!!! Czokuś ma juz 7 mieiecy i mysle ze juz dawno pwinnien sie tego nauczyc. Kiedys mieszkalam w kamienicy w malym mieszkanku, mielismy tam dywan ktory z czasem nasiak tymi jego siuskami (dlatego myslalam ze Czokus nie moze sie odluczyc sikania w domu bo czuje te swoje zapachy na dywanie) i myslalam ze jak sie przeprowadzimy na nowe i mieszkanie to Czokus zacznie sikac tylko na dworze, ale niestety tak sie nie stalo, choc mi sie wydaje ze on wie ze robi zle bo jak sie gdzies zesika a my tego nie zauwazymy to wystarczy spojrzec na niego odrazu ogon pod tyłek uszy wdul i rozklada sie zeby go tylko nie zbic wtedy wiemy ze sie gdzies zesikał. Nie wiem ale moze poprostu on nie wie jak zasygnalizowac nam ze mu sie siusiu chce. Pomozcie bo czytalam chyba wszystkie watki na forum i niec sie nie sprawdza :shake:
  9. Tez mialam taka sytuacje w domku:p Tzn. mam w domu pieska juz prawie od 7-lat waabi sie Toffi i nie dawno przyprowadzilismy do domku malego piesia i straszenie sie balam jak moj Toffi zareaguje (bo on straszne nie lubi obcych psów tym bardziej szczenaków) weszlismy do dom z tym małym i Toffik dostał w tym momencie strasznej furi leciala mu slina z pyska i warczal na niego nie wiedzielismy co mam zrobic, ale na drugi dzien wyszlam z tym malym na spacer a moj chlopak z Toffikiem i sotkalismy sie a łące kolo nas i co sie stalo? toffik podeszedl do malego i zaczol go wachac ale rowoczesnie go ignorowac potem poszlismy razem do domku i bylo juz wszystko oki:p tylko czasami Toffik na niego warczal jak maly przeginal:p teraz juz niestety nie ma juz malego odeszedł:-( ale Toffik i my strasznie za nim teskimy.
  10. Autor: Zyleta1986 Imie pieska: Miki Tytuł: Ale ze mnie wielki śpioch. [URL]http://img208.imageshack.us/my.php?image=obraz201lf2.jpg[/URL] [B][SIZE="1"][COLOR="Red"]Zdjecie zdyskwalifikowane ! Tak stanowi regulamin konkursu.[/COLOR][/SIZE][/B]
  11. Ten filmik jest przepiękny ale te pieski z tego filmiku poprostu......:-( :-( :-( :-( :-( :-(
  12. Trzymam mocno kciuki za cała psia rodzinke. bedzie ok:p
  13. Boże ta Psina jest prześliczna, dlaczego tak sie dzieje że pieską dzieja sie takie smutne żeczy:-( :-( :-( :-( :-( :-( co ony komu zawiniły:-( Gdybym tylko mogła..........:-(
  14. [quote name='Nina14']:sabber:Mój pinczerek je karmę dla szczeniaczków i chleb z masłem lub pasztetem:cool3:[/quote] O tak też moze być:p
  15. Ja mam Pinczerka Miniaturowego ma 3 miesiace a juz szczeka na wieksze psy od siebie:p jest na etpie gryzienie wszystkiego co mu stanie na drodze:p Ale jest Bardzo Kochany ma na imie Mikuś:p
  16. Ja też mojemu kundelkowi daje całe jajko surowe juz od 6 lat i somsiedzi nie moga sie nadziwic ze ma tak blyszczaca lsniaca siersc myla ze go codziennie kompe:p
  17. [quote name='cmielik']:lol: Pomocy mam małą pinczerke w domu.Je wszystko ale bardzo szybko i cały czas jest głodna czym i ile razy dziennie najlepiej karmic takiego pieska a i w jakich ilosciach Prosze o pomoc:multi:[/quote] Witam! Ja mam w domku Pinczerka ale pieska. Mowili mi żebym karmiła go ryżem(nie solonym) wymiesznym z jedzeniem dla szczeniaków z puszki. Najlepiej trzy razy dzienie i jedna duża łyszka co jakieś 5-6 godzin. Ja w miedzy czasie daje mu nie wielkie ilości suchego pokarmu dla szczeniat. Karmie go juz tak trzy dni i wszystko jest oki:p Ps: Ale jak karić Ją bedziesz to już zalezy od Cibie ja dałam Ci propozycje:p Pozdrawiam!
  18. [quote name='HebaNova']noś ze sobą smakołyki, jakieś psie ciasteczka, sucha karmę, zólty serek, coś co Twój pies lubi. podczas spaceru wielokrotnie go wołaj żeby przychodził do Ciebie i za każdym razem nagradzaj smakołykiem. tak samo jak zacznie szczekać na ludzi - nie krzycz, nie złość się tylko wołaj żeby przyszedł i znow nagradzaj jedzeniem i "dobry piesek", nawet jeśli musiałaś wołac kilka razy. ma sobie skojarzyć że jesteś bardziej "atrakcyjna" bo dajesz jedzenie niż jakieś szczekanie. on szczeka bo Cie broni, uważa sie za przewodnika stada i dlatego tak robi. trzeba odwrócic role. musisz mu pokazać, że cieszysz sie ze zauważył "niebezpieczeństwo" czym jest dla niego ktoś kto przechodzi, a potem to Ty decydujesz jako "przwodnik" że bierzesz je na siebie. że on się juz nie musi o to martwić. polecam "zapomniany język psów" Jan Fannell. tam ten sposób jest dokładnie wyjaśniony. Ja stosuję tą samą metodę mniej więcej od tygodnia i juz widzę że zaczyna skutkować. jak wcześniej pies szalał przy płocie i był głuchy na jakiekolwiek wołanie, gwizdanie czy krzyk, tak teraz poszczeka chwile i zaraz przybiega bo wie ze czeka go smakołyk.[/quote] Witam! Dziekuje za podpowiedz napewno zastosuje te metode (czemu ja wscześniej nie pomyslałam o tym:oops: ) Pozdrawiam!
  19. Witam! Mam problem z mojim 7-letnim kundelkiem o imieniu Toffi. Chodzi mi o jego niepotrzebne szczekanie na ludzi na spacerach. Tzn. jak wyjde sobie z nim gdziekolwiek to zaczyna okropnie ujadać podlatuje do człowieka i wtedy to juz nie ma rady na niego....nie reaguje na nic...:placz: acha i dodam jeszcze ze ludzi sobie wybiera bo nie szczeka na wszystkich. Jak mam sobie z tym poradzić? Jak go tego odłuczyć moze macie jakieś sprawdzone sposoby?
×
×
  • Create New...