A ja czytałam gdzieś że psy widzą w czterech kolorach : zielonym czerwonym bialym i czarnym nie wiem ile z tego prawdy... A co do obserwacji psiakow to dorzuce też od siebie: Moj kapsel jest chyba bardziej słuchowcem niz wzrokowcem czasem zaczyna szczekac nie wiadomo z jakiego powodu i wskakuje na parapet po dwoch minutach słychac dopiero czyjeś kroki na dworze, mama czesto mowi jak wchodze do domu ze kapsel od kilku minut szaleje przy drzwiach jakby wyczul ze ide, ale najpiekniejsze są jednak psie uczucia, gdy placze tak strasznie sie przytula buziaczkuje po rekach czy twarzy ze nie da sie nie usmiechnac jednym slowem psiaki dziwne i piekne stworzonka ale jakze ich nie kochac :):)