juz mnie pogoniłas ;) wiec pisze:a wiec ostatnio zajmowałam sie oswajaniem Perełki i jej wspolokatora i musze powiedziec,ze zrobiła spore postepy...zawsze jak wchodziłam to musiałam ja długo namawiac zeby "łaskawie" podeszła a teraz sama wyszła z budy i zachowywała sie jak normalny rozbtykany piesek ;) nie wiem moze miałąm taka dobra przynete ;) ale to nie zmienia faktu ze wszystki jest na dobrej drodze:)