Witam. Opowwiem wam historie-kupilam (czyt. adoptowalam:) ) cocker spanielkę-okazalo sie,ze ma dziedziczna katarakte-nie widziała od malucha nic. Operacja zacmy w wieku 2,5 lat. Teraz ma 10 i widzi:))))) nie tak jak pies ze zdrowymi oczkami,ale ..jak to powiedzial nasz weterynarz operujacy oczy "Okularów do czytania nie potrzebuje".Oba oczka były białe jak mleko. Nie zroperowal obu na raz- w jednym miesiacu jedno, za miesiac drugie. Pies rewelacyjnie zniosl narkozę-podziwiac,bo nie była apatyczna po przebudzeniu tylko pełna energii:)) No i po operacji była sterylizacja-jej dzieci tez by nie widziały-wszystkie albo cześc.Dlatego polecam-jak jest mozliwosc operujcie. Mysmy Robiły we wroclawiu.