-
Posts
253 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by volontariuszka
-
To dobrze, że sie uspokoił i juz tak baardzo Ci nie truje. Neris , trzymaj się! :buzi: i nie poddawaj! Adopcja zagraniczna... Mówiąc szczerze to nie mam do nich akos przekonania..... Może jestem w błędzie że ich nie lubię.... :cool1:
-
[quote name='Blow']nooo....ja tysz ryczałam:cry: ale wiecie co...pomimo że ten taki najbardziej chyba popularny spot o pieskach,że tam niby Pedigree jest dla wszystkich,dla dużych,małych,rasowych,kundelków,młodych i starych....niby taka zwykła ale ta reklama też mnie niesamowicie wzrusza....:[SIZE=4][B]na pewno ją widzieliście w TV po polsku[/B][/SIZE]:Dten lektor ma taki spokojny,opanowany,kojący głos:loveu:i ten sposób przedstawienia ujęć,przejścia,no majstersztyk!!!!:cry: szkoda tylko,że za tym wszystkim stoi takie wielkie cierpienie tylu zwierząt,które poświęcają swoje żywota na rzecz superkasowego koncernu:(:(:(:(:( paradoks...niby pomagają zwierzętom ale jednak kosztem innych zwierząt:cry::shake:[/quote] ja jej tam nie widziałam. :eviltong:
-
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
volontariuszka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
łooo!! mimo iż jest w schronisku to i tak morda szeroko otwarta i uśmiechnięta. Zazdroszczę optymizmu :) -
tej czarno - białej piękności z Kalisza? Tej która potrzebuje miłości, czlowieka i cieplutkiego domku? :placz:
-
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
volontariuszka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
ile jeszcze siły ma :) dziewczyny, musicie go na spacer wziąć. Nie macie wyjścia :cool3::cool3: -
Alma - bita, przestraszona sunia. Już w DT w Niemczech!
volontariuszka replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Ja mam jeszcze u siebie 5 dyszek. :) ty chyba cos tez tam masz. Natasza na pewno sie zgodzi. Bo jej sie w domu nudzi. Można by od wtorku. no chyba ze masz produkty które sa w tej diecie w domu. ;) Bo ja to tak nie za bardzo. Wez tak ładnie jeszcze raz wypunktowane napisz co ma dostawac jednego dnia bo tam jest tak brzydko i niechlujnie napisane :) A Ty masz taaaki dar do pisania :) -
nie, z Tobą jest wszystko w porządku :) ja tez tak miałam :) A kto się zajmuje zwierzakiem gdy Ty sie uczysz? (jesli takowe posiadasz) :)
-
właśnie zauważyłam! i dziwi mnie to nieco, bo przecież kalisz to nie jest aż takie małe miasto! :-o
-
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
volontariuszka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
nie pozwolimy Ci tak uciekać na ostatnie strony!! A jak sie psiak czuje? Może jakieś nowe zdjęcia? -
kurcze! to faktycznie jest problem...... :shake: :(
-
[quote name='Werka']Wpółczuj psom. Bo w końcu on nie umieją powiedzieć: "Zostaw mnie w spokoju, nie ubieraj mnie już w nic! Ja jestem psem a nie zabawką!"[/quote] oj .. tak.. racja. :angryy: A inni ludzie zarabiają pieniądze na tym, że szyją ciuchy dla psów... i tak wszystko .... kręci się wokół pieniążków. Czego by ludzie nie wymyśleli, żeby tylko kasę zarabiać... Smutne, że sa ludzie którzy lubią takie rzeczy... :shake:
-
aaa :D ja teraz ide do II liceum ale w sumie to nauki mam mniej niz w gimnazjum... A psa od jakiś ośmiu miesięcy mam i dzięki bogu z wszystkim się wyrabiam. :) Tylko właśie boję się o studia... To dopiero za kilka lat ale nie chciałabym zostawiać psiaka na głowie rodzicom...i tęsknota za nim... :shake: .... Wziąć go do obcego miasta też problem.. ojojoj... Ale co tam :) na razie jest fajnie :cool3:
-
Biedna Neris.... Dbaj o niego i o siebie. A on ma jakiś konkretny powód aby obgryzac drzwi czy tak z nudów?
-
pierwszy spacer z Moccą robie około godziny 8 (chyba że mama wstanie wcześniej), nastepnie kto pierwszy wroci do domu (zwykle ja) ok 15-16, nastepny kolo19 a ostatni miedzy 22.30 a 23.30. To zależy od pogody, pory roku itd.... oj nauuuka..... Nie jest aż tak ciężko jakby się wydawało. Trzeba przecież robić sobie przerwy w nauce. TRZEBA! wtedy lepiej mózg przyzwaja wiedzę. A te przerwy można zarezerwować dla psa. Przyjemne z pożytecznym. Każdy chyba woli spacer z psem niż wkuwanie... :p
-
czy naprawdę nikt nie chce Indis? :-(
-
oj! nie wiem komu bardziej współczuć - czy tym psiakom (biednym , ubieranym przez właścicieli) czy samym właścicieli, że są tak puści i dobierają strój zwierzaka do własnego ubioru.... Jeju... :shake::shake:
-
Alma - bita, przestraszona sunia. Już w DT w Niemczech!
volontariuszka replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Bonsai, a czy nie mogłybyśmy na zmianę co drugi dzień każda chodzić do schroniska i podawać jej to jedzenie zrobione przez nas (( to z ryżem itd)zamiast suchej karmy , której nie chce jeść)? Wtedy jedynym problemem byłyby pieniążki na leki. Przez dwa miesiące mogłybyśmy zapewnić jej tą opiekę. może w tym czasie zaszłyby już jakieś zmiany i sucha karma zaczęłaby jej smakować... Pomyśl nad tym. :) P.S Pozwolę sobie jeszcze raz podziękować Sybilli i Bartkowi :) P.S.2. Czy znasz nazwę preparatu czeskiego (tańszego odpowiednika Artrofleksu)? -
:p oj ! trzymam kciuki, żeby w tym domku już został. Niech sobie układa zycie z p. która go adoptowała. Może nareszcie doświadczy miłości od człowieka, ktorej na pewno bardzo potrzebuje... :lol:
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
volontariuszka replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
z reguły nikt nie chce glaskać mojego psiaka , bo zawsze wygląda groźno. A ona wcale taka nie jest. :) -
oj coś zamarło! :cool1:
-
[quote name='*Monia*'][URL]http://youtube.com/watch?v=OAxOtp4vDJQ[/URL] - smutne :-( . Popłakałam się..[/quote] :-( oj smutne :( "I just want to go home..." buuu!
-
Gajka Malina znowu szuka domku. ma dom
volontariuszka replied to Lodigezja's topic in Już w nowym domu
chyba przecinek mial byc po NIE. Bo niby skąd ta uśmiechnieta buźka? :) -
Morus - nie było mnie przy Tobie
volontariuszka replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szarotko, jeśli Ci humor poprawi płacz, to płacz... ile możesz... Pamiętaj , że jesteśmy z Tobą...