Jump to content
Dogomania

AleksandraJ

Members
  • Posts

    656
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AleksandraJ

  1. hmmm wiele o tym slyszlam Aniu... mam nadzieje, ze Schronisko bedzie chcialo ze mna wspolpracowac, jak deklarowalo i wtedy uda nam sie znalezc domy tym biedakom :(
  2. A więc podnoszę, żeby potencjalny [B]Tymczas [/B]tu wszedł!!!!!!
  3. hej hej, niestety KAsi dzisiaj nie bylo, nie mam jej numeru wiec nie mialysmy sie jak umowic (bo na forum to ciezko sie umawiac) tak wiec tylko odwiedzilam Benia, ON-ke (to suczka), Gadzia i reszte... Jak te psiaczki chcialy zebysmy je wzieli (mam teraz kaca moralnego, ze tak malo moge zrobic)... :(
  4. Jako Jego "transporter" musze sie wytlumaczyc :razz: Zeby nie bylo, ze sie choc ociupinke dolozylam, transport wyniosl dokladnie 138 z groszami, paragon jest na 120 bo nie mialam wiecej cash'u i dotankowalam w drodze powrotnej... Co do Dedalka to taki grzeczny psiak, cala droge sidzial spokojnie, moj TZ z nim i go mizial, a jak przestawal, to Dedal zaraz go łapką smyral i główke zciskal pod rękę!!! :loveu: Troche m,u ta ropa ciekla, ale Nammmm sie nim zajmie :diabloti:
  5. Kochana. dziekuje za checi!! [B]Potencjalny domu, bede mu kupowac karme, tylko sie znajdz![/B] [B]Aha i ON to w rzeczywistosci........... ON-a :loveu: [/B] i mimo iz ma wejscie do wewnetrznej czesci kojca to lezala na mokrym betonie. bo chciala sie pokazac aby jej DOM-ek nie uciekl :placz:
  6. Nikt Cie nie chce, jestes z stary i zbyt niepotrzebny- brutalne to życie :( Czemu nikt tu nie zagląda!?
  7. Czemu nikt nie odwiedza On-ka on tam umiera w schronie!!!!!!!!!!!!! Sam, chory :(
  8. co z Małym, czemu tak cicho?
  9. Postaram sie być od 9:30 do 11:45 poniewaz potem mam niestety zajęcia na drugej uczelni ;/ Dalabys radę zebysmy sie spotkaly w schronie?
  10. mam nadzieje, ze jutro wszystko pójdzie dobrze... W razie czego poproszę o nr. tel Justyny jakbym nie mogla trafić...
  11. Co tam u niej??
  12. U nas pochmurno, szaro i smutno... Wrocław widać weselszy:shake:
  13. No tak znowu napisalam zle, dzieki za sprostowanie.
  14. Na mnie wywarl dobre wrazenie, mialaby piękny domek, ale ja juz nikomu w 100% nie wierzę, wiec jakby udalo sie z adopcja to za jakiś czas wpadniemy ja odwiedzić, zreszta Pan sie zgodzil...
  15. Napiszę co do tej pory wiadomo mi o nim: Znaleziony w kagańcu i kolczatce, biegał koło stacji benzynowej. KAsia, której szukałyśmy od jakiegoś czasu go odwiedza i "poznaje". Wychodzi z nim na spacery. Na początku ciągnął i wszystko wąchał jakby chciał się nawdychać nim wróci do kojca i ciągnął. Obecnie ponoć coraz lepiej mu to wychodzi. Co do obserwacji Kasi to była z nim kolo pobliskiej szkoły i wtedy Benio zaczął szczekać... Wieć być może coś w tym jest z tą rozbrykaną gromadą dzieci. Co do starszych nie wiem, mam siostre 12latnia wiec jak Kasia bedzie miala czas to wybadamy czy takie "dzieci" tez go drażnią... Rowerzystów nie lubi, to dostrzegła podczas spacerów. Co jeszcze... Benio ma raczej alergię, był psikany (zapomniałam nazwe ;/) jakimś preparatem. Obecnie wygląda to lepiej niż na początku, zaczerwienione ma tylne łapy, ale trudniej się to leczy w schroniskowych warunkach. Co do 3 powieki to ponoć się operuje ale jak nadmieniła Kasia, pierw trzeba by bylo z Beniem zbudować relację i wyznaczyć mu miejsce. Kiedy podeszłyśmy z KAsią do kojca to widać bardzo się cieszył na jej widok, stawal na 2 łapach, a potem jedną próbował drapać w kraty, bo chciał żeby wzięła go na spacer... aha i co do psów to nie dopytałam albo wypadło mi ze łba, dowiem się jak tylko tam pojadę...
  16. Właśnie dziś go przeniesiono, własnie ze wzgledu na to, że coś z nim było gorzej i dostał zastrzyki. Leżał wewnątrz więc pewnie, nie czuł się dobrze :( Owszem [U]zima źle dla niego wróży[/U] niezaleznie czy będzie w pomieszczeniu wewnętrznym czy w kojcu z budą... [B]Potrzebny koniecznie domek[/B]. Jak będzie wet to się dokładnie go wypytam co jest ONusiowi... Z moich (za co nie ręcze w 100%) obserwacji i dotychczasowej wiedzy nie ma dysplazji tylko coś ze stawami, bardzo go to męczy, boli... Władze schroniska mu pomagają (m.in te zastrzyki i przeniesienie do ciplejszych warunków) ale jak to mądrze ujęli "żadnemu psu nie zapewni się nawet w części takich warunków jak w domu, schronisko to tylko schron dla nich" A ON-ek jak wył za człowiekiem to wiedziałam, że [B]jego sensem istnienia jest CZŁOWIEK[/B] więc choroba + samotność=....... :( [B]PS> Dziekuje ze tu zaglądacie!!![/B]
  17. Majqo kochana, nie ma :( tak wiec trzeba szukać, ktoś sie zgłaszał, ale jak usłyszał, że trzeba z nim pracował to "nie będzie ryzykował"...
  18. Dobrze wiedzieć!!! Pieprz** pseudohodowcy, namnarzajacy dla zysku, a "zużyte" wywalajac na ulice!!!
  19. Jakby byl problem z transportem to walcie do mnie, moze cos zaradze...
  20. Aktualizacja informacji o Beniu na pierwszej stronie...
  21. Aktualizacja na pierwszej stronie, ONuś ma się gorzej :(
  22. Na dobranoc, On-ek pragnie zapaść Wam w serca !!!
  23. Biedny Benek, co Ci "ludzie" im robią, że są agresywne... :(
  24. ONuś błaga o dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  25. Teraz to już będę zaglądać, wybacz mi, że czasem to zaniedbuje, ale studia, praca, mam już miękki mózg ;/
×
×
  • Create New...