A wiesz zdjęć jeszcze nie widziałam... ale ona chodzi taka pozapinana bo jak zobaczy kota to robi się Maśka guma.... kurczy się, zwija, podskakuje, wyciąga łeb z obrozy i byle kota dorwać... a Wujcio ma zapewniony joging za psem i kotem:p A tak w ogóle to chodzą z sunią na szkolenie :cool3: Są bardzo zadowoleni... mówią, że sunia się świetnie bawi, trochę energi straci no i się czegoś nauczy:lol: