Jump to content
Dogomania

Equus

Members
  • Posts

    3611
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Equus

  1. no to szkoda tych szczyli bo nie wiadomo gdzie poszły, a co do staruszki :( skoro tak cierpiała to może i lepiej że już się nie męczy... zaraz Ci prześlę PW
  2. czyli trzeba tam zbierać ogłoszenia, które ktoś robi? czy je samemu robić?
  3. Energy a o co chodzi z prowadzeniem postu z ogłoszeniami, tzn co trzeba robić dokładnie?
  4. W fajnym miejscu mieszkasz! Wąwóz... musi być ślicznie! A Ty w takim razie chyba musisz mieć jakis terenowy samochód bo osobówka to chyba nie da rady dojechać ;)
  5. czyli nie ma tych już szczyli jednak :( a ta starsza suczka pewnie nie przeżyła Energy a kiedy dzwoniłaś?
  6. [quote name='Energy']facet zobaczył blondynkę, złapał się za głowę i spory kawałek jechał na wstecznym żeby mnie przepuścić[/QUOTE] no to macie kulturalnych facetów w tej Polsce B :D w Warszawce to już nie jest tak pięknie - wczoraj to ja musiałam jechać na wstecznym bo bym się chyba nie doczekała na przejazd
  7. [quote name='Atomowka']Ludzie są rozpieszczeni, jak im przewieziesz wyleczonego, zaszczepionego i odrobaczonego a najlepiej jeszcze z wyprawką i w rękę pocałujesz to z łaski psiaka wezmą. Idioci[/QUOTE] Masz rację - te są zdrowe i raz odrobaczone a nikt ich nie chce... a na szczepienia tylu psów to niestety kasy nie mamy, za tydzień to by je trzeba ponownie odrobaczyć i też będzie problem :/
  8. [quote name='zerduszko']Ale czy to stres związany z tym, że przebywa w schronisku?[/QUOTE] ja tego nie powiedziałam, moim zdaniem to stres związany z sytuacją, z tym, ze ktoś do niego podchodzi, zaczepia go [quote name='zerduszko']Pierwsze słyszę, ze pewny siebie pies nie ostrzega.[/QUOTE] Jak wejdziesz na podwórko pewnegho siebie agresywnego psa to nie będzie Cię ostrzegał tylko od razu zadziała ;)
  9. ewatonieja ale jak brał żarcie z ręki to pewnie czy ostroznie podchodził, skradając się?
  10. a swoją drogo się spytam w przyszły weekend jednej trenerki co o nim sądzi i dam znać
  11. Pewny siebie agresywny pies się nie czai i nie grozi - gryzie bez ostrzeżenia - więc ja stawiam na konflikt popędów ;) I zgadzam się z Energy, że on jest zestresowany - może o tym świadczyć np. to otrzepywanie się (choć oczywiście mógł się otrzepywać ze śniegu). I widać na filmie, ze się coraz bardziej denerwował, na początku było w sumie ok, a potem coraz gorzej. I moim zdaniem to machanie ogonem to właśnie oznaka niepewności. Ehhh... głupol się nauczył straszyć i wie że to działa, odczepiają się od niego ;) A co powie szkoleniowiec? Pewnie każdy co innego :D
  12. [quote name='Elcia2010']ile trwa mniej wiecej przyzwyczajania psiaka do klatki?[/QUOTE] To zależy od psa :)
  13. Ja mam klatkę w której zamykam psy tylko jak jestem z nimi na treningach, wtedy, kiedy akurat nie ćwiczą. W domu ich nigdy w klatce nie zamykam - mają ją otwartą i śpią tam jak chcą, śpią też w klatce jak je zabiera do pracy (ale też jest wtedy otwarta). Generalnie uważam klatkę za przydatną do zamknięcia na chwilę zwłaszcza w miejscach obcych, tłocznych - żeby pies miał tam swoje miejsce, mógł sobie odpocząć. Ważna jest też wielkość klatki - musi być na tyle duża, żeby pies swobodnie w niej siedział i stał i mógł się obrócić, zwłaszcza jak chcesz go zamykać na dłużej
  14. fajnie, nasze nie mają coś szczęścia :(
  15. teraz mi sie otworzył drugi filmik [QUOTE]No rzuca się, ale merda przy tym ogonem, dziwne:roll:[/QUOTE] Nie dziwne, jak dla mnie to objaw typowy dla konfliktu popędów, on jest bardzo niepewny siebie (boi się), a jednocześnie chciałby podejść, do tego JEGO buda i JEGO jedzenie. Jak ktos na niego napiera - czy to podchodząc czy nachalnie go wołając - czuje się zagrożony, zapędzony w kozi róg i jedyne co mu wtedy zostaje to się bronić - zwłaszcza że to zachowanie jest wzmacniane - ludzie (po których nie spodziewa się niczego dobrego) wtedy odchodzą, zaprzestają zachowań. Widać na tym drugim filmie, że on nie wie o co chodzi człowiekowi, który go woła, pies nie wie jak się zachować. Według mnie to nie jest agresywny pies
  16. a to chodzi o podryw "na pudelka" ;)
  17. a możasz go jakoś obmierzyć, może i ja poszukam :)
  18. Widzę, że Filutek miał Cię po prostu w nosie ;) Nie atakował w każdym razie. A ten kolega za nim to wygląda na starszego psiaka :( (drugi film nie działa)
  19. migdalena tą pudlicę (jeśli w ogóle przeżyje) musiałby wziąć ktoś, kto poradzi sobie z bardzo chorym psem... konieczne doświadczone dt... bo to codzienne wizyty u weta i sporo kasy, nie sądzę by o to chodziło panu, który chce adoptować towarzysza
  20. jesteśmy załamane... już drugi raz ktoś ma przyjechać po psiaka i sie rozmyśla... we wtorek małżeństwo które bardzo chciało i nawet w mróz przyjechać nie przyjechało i potem stwierdzili, że rezygnują bo jada na delegację, a dziś miała przyjechać dziewczyna i też nie przyjechała (oczywiście też nie uprzedziła) - stwierdziła, że wzięła innego psa bo miała bliżej... nie no ludzie sa nie poważni i nawet nie mają odwagi zadzwonić i odwołać a isam czeka sobie na mrozie... Powoli tracimy nadzięję :( A szczylki sa super - noszą za isam wiaderko i torby :D są przekomiczne i przekochane...
  21. O to Wy obie w Lublinie mieszkacie?:crazyeye:
  22. nie mam dobrych wiesci, facet chyba nie wyda czarnej suczki... za długo to trwa i ją "polubił"...
  23. dzięki cencia, odezwę się w sprawie odbioru jedzonka, i zdrowia kotkowi życzę!
×
×
  • Create New...