Jump to content
Dogomania

Equus

Members
  • Posts

    3611
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Equus

  1. Jejuniu jak ta Mania patrzy... :( Tripti, a one są odrobaczone, szczepione? I co to znaczy że budynek szczeniaków jest toksyczny?
  2. Właśnie - Miodek zapewne trafi w tym tygodniu do nowego domu i sytuacja się rozwiąże :) i nie ma co dodatkowo stresować dziewczyny!
  3. Właśnie też się zastanawiam skąd wniosek, że tym psom dzieje się jakaś straszna krzywda? Z tego co pisze Klaudusek to nie ma tragedii.
  4. [quote name='AngieD']nie adoptuj kilka psów jednocześnie[/QUOTE] A to akurat świetna rada, bo branie w jednym czasie nieznajacych się psów po przejściach i wprowadzanie ich na teren rezydenta na pewno nie było zbyt dobrym pomysłem... Choć to oczywiście z dobrych chęci!
  5. [quote name='AngieD']Ale się porobiło, klauduska20 miała zająć się Skubim, a teraz ma ustalać relacje trzech psów naraz, nie wiem czy ona i psy wytrzymają.[/QUOTE] I po co ta złośliwość? Była to konkretna propozycja pomocy - skoro Skubi jest tak "traumatycznym psem" to może by warto, aby spojrzał na niego ktoś kto się zajmuje zawodowo psami, a tu miałaby Klaudusek taką konsultację za darmo? Nikt nie myśli o tym by wdrażac tu jakiś program resocjalizacji... Poza tym z tego co Klauduska pisze to sobie jakoś radzi - po co ta histeria? Dziewczyna się zacznie tylko od tego bardziej stresować i wtedy dopiero atmosfera sie zagęści i to może być gorsze niż jak psy na siebie nawarczą... Są dwa potencjalne domy stałe - będa wizyty PA, więc może drugi dom tymczasowy Miodkowi nie będzie potrzebny.
  6. Bardzo prosimy o ogłoszenia dla Brak-a nr 20 (ej wymyślcie mu jakies imię), Misi nr 21 i Borysa nr 22.
  7. super Ania_i_Kropka - Dzięki!!! Już wstawiam!
  8. AngieD nie wydaje mi się żeby dziewczyny zostawiły klauduska20, zaproponowały nawet konkretną pomoc... Być może taka pomoc byłaby potrzebna i dla tego drugiego psa skoro on po przejściach? [quote name='beka']W razie co niedaleko Ciebie mieszka koleżanka - trenerka. Moze pomoze ustalić im relacje gdyby był klópot.[/QUOTE]
  9. Faktycznie brudny na doopce jak nieszczęście:evil_lol: jakoś tak jest że białe ciągnie do czarnego;) A Misia to go na tym zdjęciu ewidentnie podrywa!
  10. [quote name='Ania_i_Kropka']Mój wcześniejszy opis Borysa - białego pudlowatego z Olsztyna[/QUOTE] Ania tu wstawiamy psiaki wg tego wzoru, żeby było łatwiej potencjalnym chętnym i przy ogłaszaniu [QUOTE] [SIZE=1][B][U][COLOR=Red]INFORMACJE OBOWIĄZKOWE:[/COLOR][/U][/B][B][COLOR=Red] [/COLOR][/B][/SIZE] [LIST] [*][SIZE=1][B][COLOR=Red] Imię:[/COLOR][/B][/SIZE] [*][SIZE=1][B][COLOR=Red]Wiek:[/COLOR][/B][/SIZE] [*][SIZE=1][B][COLOR=Red]Płeć:[/COLOR][/B][/SIZE] [*][SIZE=1][COLOR=Red][B]Kastracja/sterylizacja:[/B] tak/nie[/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=1][B][COLOR=Red]Wielkość:[/COLOR][/B][/SIZE] [*][SIZE=1][COLOR=Red][B]Kontakt w sprawie adopcji:[/B] mail i lub telefon do osoby zajmującej się psem[/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=1][COLOR=Red][B]Miejsce pobytu[/B] (miasto; dt/schronisko/inne) [/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=1][COLOR=Red][B]Zdjęcie[/B] (lub ew. opis umaszczenia, ew. znaki szczególne)[/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=1][COLOR=Red][B]Podstawowe informacje o zachowaniu:[/B] [/COLOR][/SIZE] [/LIST] [SIZE=1] [U][COLOR=Sienna][B]Informacje dodatkowe:[/B][/COLOR][/U][/SIZE] [SIZE=1] [/SIZE] [LIST] [*][SIZE=1][COLOR=Sienna][B]Odrobaczenie:[/B] tak/nie[/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=1][COLOR=Sienna][B]Szczepienia:[/B] tak/nie; jeśli tak to jakie?[/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=1][COLOR=Sienna][B]Problemy zdrowotne:[/B] tak/ nie; jeśli tak to jakie?[/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=1][COLOR=Sienna][B]Inne problemy[/B] (np. behawioralne): jeśli tak to jakie?[/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=1][COLOR=Sienna][B]Kontakt z innymi psami/dziećmi/kotami[/B]: [/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=1][B][COLOR=Sienna]Link do wątku:[/COLOR][/B][/SIZE] [*][SIZE=1][B][COLOR=Sienna]Krótki opis[/COLOR][/B][B][COLOR=Sienna]:[/COLOR][/B][/SIZE] [/LIST] [/QUOTE] Prosimy chociaż o te informacje obowiązkowe, na kogo kontakt na przykład?
  11. [quote name='aneta']W końcu trafiłam na ten link - podanie kawa na ławę to jest to ! A znacie mnie , że zawsze tłumaczę ludziskom, że adopcja to o niebo lepsza sprawa niż kupowanie z rozmnażalni -([/QUOTE] To podawaj koniecznie ten link potencjalnym chętnym, pierwsza strona jest na bieżąco aktualizowana (na ile pozwalają na to informacje do nas docierające). I jeśli możesz to wstaw go na pudlowe forum bo może ktoś poszukujący pudla do adopcji tam trafi z wyszukiwarki?
  12. W sumie to nie wiem, który gatunek jest lepszy u moich - czarny sto razy łatwiejszy w obsłudze ale moreli fajnie się ten włos trzyma tak jak się go ułoży ;) Kiedyś miałam też czarną średniaczkę tylko w o wiele krótszym włosie to się w ogóle nie kołtuniła, czegoś takiego jak filc to na niej w życiu nigdzie nie widziałam ale za to się mocno skręcała (ale tu pewnie dużą rolę grała długość włosa). A i wtedy zamiast odżywki polecano nam używać octu po kąpieli :)
  13. ach, te koneksje rodzinne! :P
  14. [quote name='Gośka']Sachma nie poddawaj się, ja u Mercedes przy wymianie też byłam już blisko poddania się ale jakoś się udało. Ford miał taki gat włosa że miał kołtun na sobie przez całe życie, to dopiero było wyzwanie! Odpukać z "maluchami" nie miałam kłopotów.[/QUOTE] Ja właśnie dochodzę do wniosku, ze moja morela też ma taki "dziwny" włos, filcuje się tóż przy skórze i jak ją czeszę to muszę tak kawałek po kawałku, od samej skóry. Czarny pudel za to prawie wcale się nie kołtuni, można go przejechać szczotką po wierzchu i wystarczy (nawet pod ubrankiem się nie kołtuni!) ma taki jakby bardziej śliski i cięzki ten włos, jak morelę bym tak przejechała (niesystematycznie, nie od samej skóry) to bym zaraz miała totalny kołtun. Ale za to jej włos jest taki, jakby to nazwać...drutowato-watowaty. Jak ją rozczeszę to sam stoi, grzywka i grzywa wcale jej nie opada a czarnemu owszem (żeby mu włos się tak trzymał jak moreli to by go trzeba lakierować)
  15. [quote name='aneta']Zgadzam się z Energy - sądząc po strukturze szaty i kolorze może mieć dużo mniej lat niż jej dają (!)[/QUOTE] A ze mną nie? Toż ja pierwsza zwróciłam na to uwagę ;) :D A poważnie to fajnie, ze tu zaglądasz!
  16. [quote name='filodendron']hahahahah, bardzo fajne zdjęcie "grupowe" :D[/QUOTE] To Ci się faktycznie lilix udało! Ale brzuszysko miała:crazyeye:
  17. Może taka wybredna po prostu? Jak mało je to i mało wydala. Może jej tą suchą karmę moczyć i mieszać z tymi wątróbkami to się nauczy?
  18. no właśnie dobrze by było choć tego szczeniaka zabrać a sukę wysterylizować a potem jakoś dokarmiać... Kurcze może trzeba by facetowi jakiś 'prezent" przynieść żeby go udobruchać? Dzięki Asior i Isadora, że tu wpadłyście! Razem może coś wymyślimy. A w poście 290 zaraz poprawię bo isam mówi, ze szczeniak ma już 5 miesięcy... jak ten czas leci!
  19. No właśnie tak myślę ale może znacie kogoś kto ma doświadczenia w takich rozmowach i mógłby coś doradzić. Psy są w Warszawie
  20. Skoro tu chwilowy zastój to może zerkniecie do tego wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/196576-Trzymiesi%C4%99czne-pieski-pilnie-szukaj%C4%85-domu/page12"]http://www.dogomania.pl/threads/196576-Trzymiesi%C4%99czne-pieski-pilnie-szukaj%C4%85-domu/page12[/URL] podsumowanie post 290 Dziewczyny macie jakieś pomysły co zrobić? Kompletny pat nas dopadł z powodu nastawienia własciciela zwierząt... Asior, Ty masz pewnie doświadczenie w takich sprawach? Możecie coś doradzić? :(
  21. no właśnie, niedługo miejsca zabraknie :(
  22. [quote name='isam8']Niestety zaczynam mieć kłopoty z dostaniem się do nich...................... to strasznie smutne, bo one czekają aż wejdę do środka, tak jak zwykle i bardzo piszczą, chcą nawet przecisnąć się przez te pręty....... a ja niewiele mogę zrobić, bo są na jego posiadłości, a gość zaczyna ostatnio szaleć i nie wiem czy pozwoli mi do nich wchodzić:([/QUOTE] Ktoś ma jakiś pomysł co robić w takiej sytuacji? :( Podsumowując - większość szczeniaków znalazła domy, została tylko matka i ostania około 5-miesięczna sunia. Psiaki mieszkają generalnie na dworzu, choć są wpuszczane do takiego nieogrzewanego przedsionka, gdzie mają posłanie (pewnie już mokre), czasem szczeniak zabierany jest też do domu. Niestety "właściciel", który sam nie zajmuje się praktycznie psami, ale dotąd pozwalał na to isam (dzięki czemu pieski są w bardzo dobrym stanie, sa odżywione, dostały koce i posłania i były raz odrobaczone) z nieznanych przyczyn zmienił nastawienie... Nie chce już wpuszczać do siebie nikogo, nie chce też oddać szczeniaka ani zapewne nie zgodzi się też na sterylizację suni (skoro nie wpuszcza już nawet isam). Także pat totalny :( Jak suni się nie wysterylizuje to zaraz będą kolejne szczeniaki i to podwójnie bo szczeniaczek to też suczka... Macie jakiś pomysł co można zrobić w tej sytuacji? Isam mówi, że pan nie jest chyba złym człowiekiem, tylko ma problemy i trudno do niego dotrzeć. Czy ktoś ma doświadczenie w takich delikatnych sprawach, jakieś pomysły? Jeszcze ostatnie zdjęcia psiaków, z czasów jak jeszcze pan wpuszczał do psiaków: Mała sunia (będzie duża) [IMG]http://fc06.deviantart.net/fs70/f/2010/351/5/6/41_by_frecklydog-d3529b8.jpg[/IMG] I mamusia: [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/2765/p1030209.jpg[/IMG] I razem: [IMG]http://fc05.deviantart.net/fs71/f/2010/351/4/c/43_by_frecklydog-d3529g2.jpg[/IMG]
  23. [quote name='donica']Nie sprawdzałam czy w tym gipsie nie ma nogi, a pod śniegiem pozostałych "części".[/QUOTE] Sądząc po tym jaki Twój pies był zainteresowany to nie wykluczone, ze coś tam było:crazyeye:
  24. Julkita te dwa pierwsze wstaw na kudłacze, tam bardziej pasują, a o trzeciego już kiedyś pytałam kogoś z Olsztyna i mieli się o nim czegoś więcej dowiedzieć ale nie mam jeszcze żadnych wieści, może Tobie się uda, popytaj jak możesz. Justyna - chyba faktycznie mix pon-a bardziej pasuje. Śliczny pies!
×
×
  • Create New...