-
Posts
4079 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by natalia_aa
-
A można wiedzieć gdzie zamieszkał? Tutaj, okolice Trójmiasta, czy gdzieś dalej go porwali.
-
[Gdynia] Biały bullterrier szuka domu! ma dom
natalia_aa replied to Obama's topic in Już w nowym domu
Nowe wieśći od Marty: Poranne: [I]Witam serdecznie!! Dziękuje Natalii za mile słowa wprowadzenia do naszej historii : ) (Mojej i Neberka) – była i jest dla mnie nieocenioną pomocą przy analizie zachowania mojej małej świnki : ) Jeśli chodzi o rady to przydały się – choć nie ukrywam, że mój Tata dal mi identyczne ponieważ w moim rodzinnym domu to On zajmował się szkoleniami (chodził na szkolenia) naszych psów. Na dzień dzisiejszy jest już jakaś poprawa! Po pierwsze widzę kiedy jego wzrok zmienia się w pożądliwy… i reaguje zanim się przyssie pazurami – po drugie nie pozwalam mu na lizanie i jak przesadza z okazywaniem miłości to się nieco wycofuje. Wczoraj byłam w takim szoku, że jestem jedyną osobą która nie może pojawić się w jego linii wzroku… od razu rzucał się w celach „miłosnych”… że musiałam to zaakceptować. Rodzice i narzeczony jak zobaczyli jakie krwiaki i siniaki i szramy mi narobił ( przez spodnie i koszulkę!) byli przerażeni – ja starałam się trzymać dobrą minę do złej gry (po czym pisałam zrozpaczone sms’y i mail’e do Natalii - Dzięki za wszystko i za pomoc raz jeszcze!!). Metoda która ostatecznie stosuje ( i działa bez szarpania się z Świnką Erotomanem : ) ) to stanowcze NIE (gdy już podnosi łapę koło mojej nogi) i każe mu iść na miejsce – Neber się ładnie słucha i zna kilka komend. Siedzi tam nieco obrażony przez kilka minut a potem jak już wstaje to zapomina, że chciałby coś od mojej nogi.. czyli jest słodką i leniwą świnką : ) która lubi się przymilać i jak go głaskać. Na spacerze nie jest już tak łatwo. Po pierwsze jesteśmy we dwoje i nie mam kogoś kto go odciągnie. Po drugie mieszkam na nowym osiedlu (krajobraz „księżycowy” – same łąki i pustynia) i nie było mi łatwo wymyślać metodę na jego „jazdy” gdy byliśmy na dworze. Wczoraj miałam taką oto metodę – znalazłam (w oddali) drzewo. Doszłam ( z uczepionym do kolana „Świoniowym Zboczeńcem”) do tego drzewa i tam przywiązałam Nebera. (Ma on szelki więc nie chodziło o to by się poddusił ale by był w pewnej odległości ode mnie.) Odeszłam na pewną odległość i patrzyłam w inną stronę ( i kontem oka patrzyłam co robi – stał i sapał). Po kilku minutach podeszłam do niego – rzucił się, więc znów odeszłam na kilka minut (udając, że sobie idę od niego). Po kilku minutach znów podeszłam i znów się rzucił – i robiłam tak, aż gdy podeszłam zachował się spokojnie – wtedy go odwiązałam i ruszyliśmy w stronę domu. Niby metoda ma jakieś szanse ale to drzewo jest daleko i jeszcze trzeba tam z nim normalnie dojść ( nie na każdym spacerze mu odbija – na szczęście!). Nowa metoda jest chyba lepsza. ; ) Polega na tym, że idziemy na spacer razem z Neberem – on w szelkach i na smyczy, a ja mam w reku kij od mopa viledy (ważne jest jaki to kij..). Pozwala mi to w sytuacji jego „szajby” zaczepić zakręcony koniec kija o szelki (zapiąć jak smycz) oraz trzymać go na odległość na „sztywnej smyczy”. Mop viledy można skręcać przez co może być dłuższy lub krótszy – czyli smycz uniwersalna . Wtedy po prostu trzymam go metr od siebie i idę z nim na spacer – po chwili meczy go skakanie (bo kij go trzyma na dystans) i zajmuje się wąchaniem trawy etc. Spał grzecznie całą noc na swoim posłanku (która uznaje już za swoje miejsce - więc jak mówię na miejsce to idzie tam i siedzi grzecznie) a rano poszliśmy na spacerek po którym ładnie dał sobie umyć wszystkie łapy i pupę (miał wczoraj cały dzień biegunkę - dziś już jest dobrze). Okazuje się, że za łakocie zrobi wszystko co pozwala mi go wiele razy przechytrzyć Frolikami w kieszeni na spacerze i ciastkiem petty berie (czy jak to się pisze) w szafce. Wiem już, że wie co to znaczy na miejsce, siad, podaj łapę i zostań. Opcja leżeć jest wtedy gdy zrobił już wszystko co umie a nie dostał jeszcze ciastka : ) . Jest kochany, łakomy, leniwy i egocentryczny na maxa – prawdziwy Bull!! Nazywam go czasem kochaną Świnką lub Sid (od Sid’a leniwca) bo jest tak rozkoszny, że czasem twarde Neber nie odzwierciedla jego charakteru… Siniaki się zagoją i będziemy pracować by nie narobił mi nowych. Kastracja już opłacona jednak weterynarz nie ma wolnego terminu w maju : ( więc w poniedziałek rano ma mi podać najbliższy jaki ma ( i już wiem, że to będzie czerwiec). Fajnie by było gdyby mu przeszły te jazdy po kastracji (choć kto wie bo to dorosły pies) bo poza tym jest idealny!!! (może kastracja + szkolenie pomogą…) W przyszłym tygodniu umówię się z jakimś treserem (macie jakieś namiary na kogoś dobrego z 3miasta lub okolic?) Teraz wyzwanie przede mną by zmienić go w Bull’a którego pozwolą mi zostawić w domku… Nie będzie łatwo… Ale się rozgadałam.. : ) Sorki… ale jeszcze dodam kilka słów o sobie.. O Neberze dowiedziałam się ze strony Saurona – bo w ulubionych mam mnóstwo stron o bulterierach – zawsze o bulterierze marzyłam… ( przez J. Carrolla i jego książkach czytanych w podstawówce) . Myślałam o kupnie szczeniaka (łudząc się, że Narzeczonemu alergikowi łatwiej takiego będzie zaakceptować…) jednak ciągle miałam przed oczami wizję, że malucha będę musiała oddać bo jednak alergia będzie za duża.. to skutecznie odstraszało mnie od zakupu. Swojego kochanego Nett’a musiałam zostawić w domu rodziców (Narzeczony nie może przebywać z nim dłużej niż kilka minut – tak alergia) choć nie było to łatwe (odwiedzam go często) – jest to mix – labradoroamstaff : ). Duży i dominujący samiec, który dzięki dobrej opiece Taty jest kochanym i troskliwym 4 letnim kompanem dla innych psów, dzieci i dorosłych ( ma też kumpla fretkę). Ostatnio zaczęłam sprowadzać do domu znalezione bezdomne piesie.. ale po kilku dniach musiałam je oddać (jedna do nowego domu, jedna do Ciapkowa). Ostatnio też zabrałam do nowego auta znalezionego na głównej ulicy w Sopocie zakrwawionego psa. Całe siedzenie było do prania… ale Czworonóg był dzięki temu cały i zdrowy. W Ciapkowie go zbadali i opatrzyli, a potem oddali właścicielom którzy go u nich odnaleźli. Można by pomyśleć, że dla mnie interes średni bo pranie tapicerki (150zł) oraz nawet symbolicznego zaproszenia na kawkę od właścicieli (którzy dzwonili z podziękowaniem) nie było. Jednak .. zrobiłabym to oczywiście jeszcze raz! Jego ufne i przestraszone ale już bezpieczne oczka to największa nagroda : ). Więc jak widzicie.. ktoś taki jak ja nie mógł nie zareagować na ogłoszenie z Neberkiem : ) Oby tylko mógł zostać jak najdłużej ; ( ( na razie szanse że zostanie 2 tygodnie – 80%, że na dłużej 5%...) Trzymajcie za nas kciuki![/I] Popołudniowe: [I]Witam Natalio! Dzisiejszy dzień był rewelacyjny - 2 akcje gwałcicielskie - szybka reakcja i posiedział na swoim miejscu za kare ( zero nowych siniaków!) [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] a potem ok [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG][/I] -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
I jeszcze jedna wiadomość: Wpadłam dziś w trakcie spaceru z moją suczą do schroniska w odwiedziny... Miała być piekna, spokojna niedziela, wchodzę i... patrzę Onyx (który razem z Luxem był na wybiegach) siedzi z przodu na boksach z niewielkimi rankami. W te pędy przypalowałam swoja sucz i poleciałam do Luxa a tam... psiak ledwo wylazł z budy, Onyx musiał mu coś zrobić w przednią łapkę, gdyż młody kuleje na nią Do spięcia doszlo podczas porannego karmienia. Więc migiem za telefon i zadzwoniłam do Moniki, powiedziała, że w tym tygodniu na biegu będzie psa ściągać do Wawy. Pytałam kilka razy, potwierdziła, że pies jedzie do stolicy. Więc czekamy... -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Nowe wieśći od Marty: Poranne: [I]Witam serdecznie!! Dziękuje Natalii za mile słowa wprowadzenia do naszej historii : ) (Mojej i Neberka) – była i jest dla mnie nieocenioną pomocą przy analizie zachowania mojej małej świnki : ) Jeśli chodzi o rady to przydały się – choć nie ukrywam, że mój Tata dal mi identyczne ponieważ w moim rodzinnym domu to On zajmował się szkoleniami (chodził na szkolenia) naszych psów. Na dzień dzisiejszy jest już jakaś poprawa! Po pierwsze widzę kiedy jego wzrok zmienia się w pożądliwy… i reaguje zanim się przyssie pazurami – po drugie nie pozwalam mu na lizanie i jak przesadza z okazywaniem miłości to się nieco wycofuje. Wczoraj byłam w takim szoku, że jestem jedyną osobą która nie może pojawić się w jego linii wzroku… od razu rzucał się w celach „miłosnych”… że musiałam to zaakceptować. Rodzice i narzeczony jak zobaczyli jakie krwiaki i siniaki i szramy mi narobił ( przez spodnie i koszulkę!) byli przerażeni – ja starałam się trzymać dobrą minę do złej gry (po czym pisałam zrozpaczone sms’y i mail’e do Natalii - Dzięki za wszystko i za pomoc raz jeszcze!!). Metoda która ostatecznie stosuje ( i działa bez szarpania się z Świnką Erotomanem : ) ) to stanowcze NIE (gdy już podnosi łapę koło mojej nogi) i każe mu iść na miejsce – Neber się ładnie słucha i zna kilka komend. Siedzi tam nieco obrażony przez kilka minut a potem jak już wstaje to zapomina, że chciałby coś od mojej nogi.. czyli jest słodką i leniwą świnką : ) która lubi się przymilać i jak go głaskać. Na spacerze nie jest już tak łatwo. Po pierwsze jesteśmy we dwoje i nie mam kogoś kto go odciągnie. Po drugie mieszkam na nowym osiedlu (krajobraz „księżycowy” – same łąki i pustynia) i nie było mi łatwo wymyślać metodę na jego „jazdy” gdy byliśmy na dworze. Wczoraj miałam taką oto metodę – znalazłam (w oddali) drzewo. Doszłam ( z uczepionym do kolana „Świoniowym Zboczeńcem”) do tego drzewa i tam przywiązałam Nebera. (Ma on szelki więc nie chodziło o to by się poddusił ale by był w pewnej odległości ode mnie.) Odeszłam na pewną odległość i patrzyłam w inną stronę ( i kontem oka patrzyłam co robi – stał i sapał). Po kilku minutach podeszłam do niego – rzucił się, więc znów odeszłam na kilka minut (udając, że sobie idę od niego). Po kilku minutach znów podeszłam i znów się rzucił – i robiłam tak, aż gdy podeszłam zachował się spokojnie – wtedy go odwiązałam i ruszyliśmy w stronę domu. Niby metoda ma jakieś szanse ale to drzewo jest daleko i jeszcze trzeba tam z nim normalnie dojść ( nie na każdym spacerze mu odbija – na szczęście!). Nowa metoda jest chyba lepsza. ; ) Polega na tym, że idziemy na spacer razem z Neberem – on w szelkach i na smyczy, a ja mam w reku kij od mopa viledy (ważne jest jaki to kij..). Pozwala mi to w sytuacji jego „szajby” zaczepić zakręcony koniec kija o szelki (zapiąć jak smycz) oraz trzymać go na odległość na „sztywnej smyczy”. Mop viledy można skręcać przez co może być dłuższy lub krótszy – czyli smycz uniwersalna . Wtedy po prostu trzymam go metr od siebie i idę z nim na spacer – po chwili meczy go skakanie (bo kij go trzyma na dystans) i zajmuje się wąchaniem trawy etc. Spał grzecznie całą noc na swoim posłanku (która uznaje już za swoje miejsce - więc jak mówię na miejsce to idzie tam i siedzi grzecznie) a rano poszliśmy na spacerek po którym ładnie dał sobie umyć wszystkie łapy i pupę (miał wczoraj cały dzień biegunkę - dziś już jest dobrze). Okazuje się, że za łakocie zrobi wszystko co pozwala mi go wiele razy przechytrzyć Frolikami w kieszeni na spacerze i ciastkiem petty berie (czy jak to się pisze) w szafce. Wiem już, że wie co to znaczy na miejsce, siad, podaj łapę i zostań. Opcja leżeć jest wtedy gdy zrobił już wszystko co umie a nie dostał jeszcze ciastka : ) . Jest kochany, łakomy, leniwy i egocentryczny na maxa – prawdziwy Bull!! Nazywam go czasem kochaną Świnką lub Sid (od Sid’a leniwca) bo jest tak rozkoszny, że czasem twarde Neber nie odzwierciedla jego charakteru… Siniaki się zagoją i będziemy pracować by nie narobił mi nowych. Kastracja już opłacona jednak weterynarz nie ma wolnego terminu w maju : ( więc w poniedziałek rano ma mi podać najbliższy jaki ma ( i już wiem, że to będzie czerwiec). Fajnie by było gdyby mu przeszły te jazdy po kastracji (choć kto wie bo to dorosły pies) bo poza tym jest idealny!!! (może kastracja + szkolenie pomogą…) W przyszłym tygodniu umówię się z jakimś treserem (macie jakieś namiary na kogoś dobrego z 3miasta lub okolic?) Teraz wyzwanie przede mną by zmienić go w Bull’a którego pozwolą mi zostawić w domku… Nie będzie łatwo… Ale się rozgadałam.. : ) Sorki… ale jeszcze dodam kilka słów o sobie.. O Neberze dowiedziałam się ze strony Saurona – bo w ulubionych mam mnóstwo stron o bulterierach – zawsze o bulterierze marzyłam… ( przez J. Carrolla i jego książkach czytanych w podstawówce) . Myślałam o kupnie szczeniaka (łudząc się, że Narzeczonemu alergikowi łatwiej takiego będzie zaakceptować…) jednak ciągle miałam przed oczami wizję, że malucha będę musiała oddać bo jednak alergia będzie za duża.. to skutecznie odstraszało mnie od zakupu. Swojego kochanego Nett’a musiałam zostawić w domu rodziców (Narzeczony nie może przebywać z nim dłużej niż kilka minut – tak alergia) choć nie było to łatwe (odwiedzam go często) – jest to mix – labradoroamstaff : ). Duży i dominujący samiec, który dzięki dobrej opiece Taty jest kochanym i troskliwym 4 letnim kompanem dla innych psów, dzieci i dorosłych ( ma też kumpla fretkę). Ostatnio zaczęłam sprowadzać do domu znalezione bezdomne piesie.. ale po kilku dniach musiałam je oddać (jedna do nowego domu, jedna do Ciapkowa). Ostatnio też zabrałam do nowego auta znalezionego na głównej ulicy w Sopocie zakrwawionego psa. Całe siedzenie było do prania… ale Czworonóg był dzięki temu cały i zdrowy. W Ciapkowie go zbadali i opatrzyli, a potem oddali właścicielom którzy go u nich odnaleźli. Można by pomyśleć, że dla mnie interes średni bo pranie tapicerki (150zł) oraz nawet symbolicznego zaproszenia na kawkę od właścicieli (którzy dzwonili z podziękowaniem) nie było. Jednak .. zrobiłabym to oczywiście jeszcze raz! Jego ufne i przestraszone ale już bezpieczne oczka to największa nagroda : ). Więc jak widzicie.. ktoś taki jak ja nie mógł nie zareagować na ogłoszenie z Neberkiem : ) Oby tylko mógł zostać jak najdłużej ; ( ( na razie szanse że zostanie 2 tygodnie – 80%, że na dłużej 5%...) Trzymajcie za nas kciuki![/I] Popołudniowe: [I]Witam Natalio! Dzisiejszy dzień był rewelacyjny - 2 akcje gwałcicielskie - szybka reakcja i posiedział na swoim miejscu za kare ( zero nowych siniaków!) [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] a potem ok [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG][/I] Oby tak dalej. Zaraz zaktualizuje pierwsza strone. -
[Gdynia] Amstaff Lux po 7 miesiącach znalazł KOCHAJĄCY DOM!
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Wiadomo... Wpadłam dziś w trakcie spaceru z moją suczą do schroniska w odwiedziny... Miała być piekna, spokojna niedziela, wchodzę i... patrzę Onyx (który razem z Luxem był na wybiegach) siedzi z przodu na boksach z niewielkimi rankami. W te pędy przypalowałam swoja sucz i poleciałam do Luxa a tam... psiak ledwo wylazł z budy, Onyx musiał mu coś zrobić w przednią łapkę, gdyż młody kuleje na nią :shake: Do spięcia doszlo podczas porannego karmienia. Więc migiem za telefon i zadzwoniłam do Moniki, powiedziała, że w tym tygodniu na biegu będzie psa ściągać do Wawy. Pytałam kilka razy, potwierdziła, że pies jedzie do stolicy. Więc co nam zostało czekamy.... PS: Tak było jeszcze kilka dni temu... dziś każdy z nich siedzi osobno. [URL=www.fotosik.pl][img]http://images29.fotosik.pl/215/52315776e47f994e.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images31.fotosik.pl/256/e41958782ca6d501.jpg[/img][/URL] -
A będą zdjęcia z nowego domu? :cool3:
-
[Gdynia] Biały bullterrier szuka domu! ma dom
natalia_aa replied to Obama's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']Piękny jest:loveu::loveu::loveu: a jakie ma gustowne posłanko!!!! Natalia - on musi zostać wykastrowany i to jak najszybciej to przestanie kopulować !!![/quote] Spokojnie kochana, nie krzycz mnie tutaj, bom głucha bede, Po niedzieli Marta umawia się na kastrację, w maju zawsze najwięcej tego typu zabiegów, więc ciężko z terminem, ale on ma byćw tempie "express", więc napewno w przeciągu kilku dni będzie miał wydmuszki. -
PITBULL RED NOSE TAJEK nasz Cukiereczek ma super dom
natalia_aa replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[COLOR=black]Jest poogłaszany trochę, ale nadal cisza.[/COLOR] [COLOR=black]Duble mile widziane.[/COLOR] [COLOR=black]Tyron ogłoszony przez ciocię doddy,[/COLOR] Tekst z ogłoszeń: [I]TYRON ma 2 lata, jest wykastrowany, zachipowany, zdrowy. Obecnie przebywa pod opieką fundacji AST, gdyż jego właściciel zmarł. Tyron całe życie mieszkal w kojcu. Do mieszkania niezbyt się nadaje. Idealnie by było gdyby trafił do domu z ogrodem. W pomieszczeniu się nie załatwia (chyba, że długo nie wychodzi). Jednak nie wiemy czy nie przeskakuje przez ogrodzenie a nie mamy jak sprawdzić. Chcielibyśmy aby nowy właściciel trzymał go zarówno w domu jak i na ogrodzie. Potrzebny jest dla niego wyrozumiały dom, albo taki który będzie z psem pracować. Tyron jest w Opolu. W sprawie adopcji, proszę o kontakt 608 073 966 [EMAIL="adopcjebullowatych@w.pl"]adopcjebullowatych@w.pl[/EMAIL][/I] [URL="http://4lapy.pl/ogloszenia/"][COLOR=black]http://4lapy.pl/ogloszenia/[/COLOR][/URL][COLOR=black] O/P B (w dziale adopcje) R [/COLOR] [URL="http://ale.gratka.pl/kategoria/zwierzeta_638.html"][COLOR=black]http://ale.gratka.pl/kategoria/zwierzeta_638.html[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B R (1,22zł) [/COLOR] [URL="http://animalia.pl/ogloszenia.php"][COLOR=black]http://animalia.pl/ogloszenia.php[/COLOR][/URL][COLOR=black] O/P B [/COLOR] [URL="http://www.autogielda.pl/zwierzeta_domowe.html"][COLOR=black]http://www.autogielda.pl/zwierzeta_domowe.html[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B/P [/COLOR] [URL="http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3"][COLOR=black]http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3[/COLOR][/URL][COLOR=black] O/P B [/COLOR] [URL="http://www.drobne.centrumofert.pl/"][COLOR=black]http://www.drobne.centrumofert.pl/[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B [/COLOR] [URL="http://www.eoferty.com.pl/"][COLOR=black]http://www.eoferty.com.pl/[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B R [/COLOR] [URL="http://www.etablica.com/"][COLOR=black]http://www.etablica.com/[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B [/COLOR] [URL="http://www.gielda.bai.pl/"][COLOR=black]http://www.gielda.bai.pl/[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B [/COLOR] [URL="http://www.gieldaogloszen.pl/"][COLOR=black]http://www.gieldaogloszen.pl/[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B/P R [/COLOR] [URL="http://www.kupiepsa.pl/"][COLOR=black]http://www.kupiepsa.pl[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B R [/COLOR] [URL="http://www.kupsprzedaj.pl/ks-cat,20010,0.asp"][COLOR=black]http://www.kupsprzedaj.pl/ks-cat,20010,0.asp[/COLOR][/URL] [URL="http://www.ogloszenia.24polska.pl/"][COLOR=black]http://www.ogloszenia.24polska.pl/[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B [/COLOR] [URL="http://ogloszenia.adverts.pl/"][COLOR=black]http://ogloszenia.adverts.pl/[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B R [/COLOR] [URL="http://www.ogloszenia.moje.pl/index.php"][COLOR=black]http://www.ogloszenia.moje.pl/index.php[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B R [/COLOR] [URL="http://www.ogloszenia.tasdj.pl/?rodz=psy"][COLOR=black]http://www.ogloszenia.tasdj.pl/?rodz=psy[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B [/COLOR] [URL="http://ogloszenia.yellowpages.pl/"][COLOR=black]http://ogloszenia.yellowpages.pl/[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B [/COLOR] [URL="http://www.pajeczyna.pl/"][COLOR=black]http://www.pajeczyna.pl/[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B[/COLOR] [COLOR=black]Tyron ogłoszony przeze mnie,[/COLOR] Tekst z moich ogłoszeń: [COLOR=black][FONT=Verdana][I][COLOR=black]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych prosi o pomoc dla pitbulla o imieniu TYRON.[/COLOR][/I][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][I][COLOR=black]Tyron to 2 letni, wykastrowany i łagodny pitbull red nose. Przebywa w Opolu. Szukamy dla niego najchetniej do domu z ogrodem do rodziny bez malych dzieci i zwierzat.[/COLOR][/I][/FONT] [/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana][I][COLOR=black]Szukamy dla niego właściciela - przewodnika - człowieka, silnego psychicznie, zrównoważonego, zdecydowanego i odpowiedzialnego. Szukamy domu pełnego miłości i cierpliwości.[/COLOR][/I][/FONT] [/COLOR][I][COLOR=black][COLOR=black][FONT=Verdana]Fundacja zastrzega sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. [/FONT][/COLOR][/COLOR][/I] [COLOR=black][I][FONT=Verdana][COLOR=black]W sprawie adopcji prosimy o kontakt: [/COLOR][/FONT][COLOR=black][FONT=Verdana]608 073 966[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana] [EMAIL="adopcjebullowatych@wp.pl"]adopcjebullowatych@wp.pl[/EMAIL] [URL="http://www.fundacja-ast.pl"]www.fundacja-ast.pl[/URL][/FONT][/COLOR][/I][/COLOR] [URL="http://www.adopcje.org/"][COLOR=black]http://www.adopcje.org[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B R [/COLOR] [URL="http://animalia.pl/ogloszenia.php"][COLOR=black]http://animalia.pl/ogloszenia.php[/COLOR][/URL][COLOR=black] O/P B [/COLOR] [URL="http://www.autogielda.pl/zwierzeta_domowe.html"][COLOR=black]http://www.autogielda.pl/zwierzeta_domowe.html[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B/P [/COLOR] [URL="http://adin.pl"][COLOR=black]http://adin.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.eoferty.com.pl/"][COLOR=black]http://www.eoferty.com.pl/[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B R [/COLOR] [URL="http://www.etablica.com/"][COLOR=black]http://www.etablica.com/[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B [/COLOR] [URL="http://www.gielda.bai.pl/"][COLOR=black]http://www.gielda.bai.pl/[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B [/COLOR] [URL="http://www.karusek.com.pl/ogloszenia.php"][COLOR=black]http://www.karusek.com.pl/ogloszenia.php[/COLOR][/URL][COLOR=black] O/P B [/COLOR] [URL="http://www.kupiepsa.pl/"][COLOR=black]http://www.kupiepsa.pl[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B R [/COLOR] [URL="http://neeon.p"][COLOR=black][URL="http://neeon.pl"]http://neeon.p[/URL][/COLOR][COLOR=black]l[/COLOR][/URL] [URL="http://www.mojpupil.pl/"][COLOR=black]http://www.mojpupil.pl/[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B R [/COLOR] [URL="http://ogloszenia.aleokazja.pl"][COLOR=black]http://ogloszenia.aleokazja.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://ogloszenia.adverts.pl/"][COLOR=black]http://ogloszenia.adverts.pl/[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B R [/COLOR] [URL="http://ogloszenia.e-karmy.pl/"][COLOR=black]http://ogloszenia.e-karmy.pl/[/COLOR][/URL][COLOR=black] O B R [/COLOR] [URL="http://owi.pl"][COLOR=black]http://owi.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://ogloszenia24.com"][COLOR=black]http://ogloszenia24.com[/COLOR][/URL] [URL="http://populada.pl"][COLOR=black]http://populada.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://szybko-sprzedam.pl/"][COLOR=black]http://szybko-sprzedam.pl[/COLOR][/URL] -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Może lepiej nie czekać z kastracją? Ja bym nie czekała. Co do ogłoszeń - ja dziś ogłaszałam Lolę. Teraz muszę się koniecznie zająć Tyronem i Focusem bo Daria mnie zabije w końcu.[/quote] Wiesz co my wydaliśmy bez kastrowania, bo Marta jest fajna, konkretną osobą, nie chcieliśmy kastrować go teraz w poniedziałek i przetrzymać, aż wydobrzeje, bo baliśmy się, że coś złapie. Nikt nie przypuszczał takiego zachowania w domu. Ale w tej sytuacji kastracja będzie napewno szybciej, Marta tylko postara ustalić się jakiś termin z naszymi wetami, bo oni tych zabiegów teraz w maju to mają całą masę... PS: Ślem do Ciebie PW z mailem dotyczącym Toski. -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Super wygląda na tym posłanku z IKEI. :loveu: Jednak to ogłaszanie działa na większą skale jak się to robi wspólnie. Ja także odbieram jakieś telefony.[/quote] Oczywiscie doddy, że działa. Słuchaj ja miałam z dobrych 5 telefonów i z 10 maili w jego sprawie, a do tej pory była cisza jak makiem zasiał. Dlatego dzięki ciotka za pomoc. A no posłanko pierwsza klasa, takie... kontrastujące, ale te szeleczki tyż niczemu sobie :D Ale ja Ci powiem, że mnie to się podobają te kafelki w łazience... Ehh, ciągle powtarzam, zamknę się w klatce i zacznę ogłaszać :evil_lol: PS: To teraz tylko liczyć na to, że nowi "rodzice" będą pracować z psiakiem, że Neber się z czasem wyciszy i, że kastracja pomoże. -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Kilka fotek z DT: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/218/4bfb4be809cf5d13.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/219/1caef2243f7462f4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/219/a143779712768acc.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/263/5185736714741940.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/219/1afef5aae29f927f.jpg[/IMG][/URL] Po kąpieli: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/263/12da11b8d8ae799d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/218/1e55580776ffee07.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/263/4892374e351761a9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/219/e813f7ba2aea2365.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/218/79eeca79451e61fc.jpg[/IMG][/URL] PS: Neber cały czas chodzi i próbuje kopulować swoja nowa pania. W domu, na spacerze... Kobitka jest zalamana, cala podrapana, dostala kilka rad (metod)i miejmy nadzieje, ze pomoga, bo naprawde domek super. -
[Gdynia] Biały bullterrier szuka domu! ma dom
natalia_aa replied to Obama's topic in Już w nowym domu
Neber jest już w domu tymczasowym. Wczoraj zadzwoniła do mnie bardzo fajna kobieta z Wejherowa (kilka km od Gdynii) w sprawie Neberka. Ponieważ jej narzeczony jest alergikiem narazie Marta wzięła go na tymczas, jeśli jednak okaże się, że Neber go nie uczula pies zostaje u nich na stałe, jeśli natomiast okaże się, że niestety jest on na psa uczulony pies zostanie w DT do czasu znalezienia mu domu docelowego - tak się z Martą umówilam. Marta jest już umówiona na kastrację pod koniec maja. Kilka fotek z DT: [URL=www.fotosik.pl][img]http://images29.fotosik.pl/218/4bfb4be809cf5d13.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images24.fotosik.pl/219/1caef2243f7462f4.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images28.fotosik.pl/219/a143779712768acc.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images31.fotosik.pl/263/5185736714741940.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images30.fotosik.pl/219/1afef5aae29f927f.jpg[/img][/URL] Po kąpieli: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/263/12da11b8d8ae799d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images25.fotosik.pl/218/1e55580776ffee07.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images34.fotosik.pl/263/4892374e351761a9.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images24.fotosik.pl/219/e813f7ba2aea2365.jpg[/img][/URL] PS: Neber cały czas chodzi i próbuje kopulować swoja nowa pania. W domu, na spacerze... Kobitka jest zalamana, cala podrapana, dostala kilka rad (metod)i miejmy nadzieje, ze pomoga, bo naprawde domek super. -
[quote name='Margo05']A to Tygrys, który trafił na tymczas do cioteczki Neigh - wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104146[/URL] Mial być tymczas, a jest domek do końca życia :loveu::loveu::loveu: A to metamorfoza Tygrysia :) Taki jestem teraz :loveu: [url]http://img381.imageshack.us/img381/2588/dsc05284xo7.jpg[/url] Jakaś różnica? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :loveu: :loveu: :loveu:[/quote] Fila Brasileiro? piekny :loveu: Metamorfoza oszalamiajaca.
-
To było piękne Soniu, ta metamorfoza. S: "Szanucer, naprawdę to jest sznauceropodobny pies" N: "Daj spokoj, no gdzie sznaucer ,zwariowalas?" S: "Tak? To choc zobaczyc." N: Jesooo faktycznie sznaucer :evil_lol: Mniej wiecej tak to wyglądało, kochana kawal dobrej roboty ;)
-
Przemku tu się nie ma o co obrażać, chodziło oto, żeby zastanowić się jakie to wszystko niesie ze sobą ryzyko. Przyjrzeć się temu także od strony formalnej - finansowej, dot transportu, a nie tylko powierzchownie -"psa trzeba wyjąć, będzie co ma być." Trzeba pomyśleć o odpowiedzialnośći jaką bierze się na siebie wyciągając takiego psa, o narażaniu na niebezpieczeństwo ludzi wokól... Przemek mówi pass... Agresywny pies zdominował już pracowników, teraz co? Pozostaje nam czekać na prawdziwą tragedię? I dopiero ona będzię dostatecznym powodem do eutanazji tego psa?
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Neber jest już w domu tymczasowym. Wczoraj zadzwoniła do mnie bardzo fajna kobieta z Wejherowa (kilka km od Gdynii) w sprawie Neberka. Ponieważ jej narzeczony jest alergikiem narazie Marta wzięła go na tymczas, jeśli jednak okaże się, że Neber go nie uczula pies zostaje u nich na stałe, jeśli natomiast okaże się, że niestety jest on na psa uczulony pies zostanie w DT do czasu znalezienia mu domu docelowego - tak się z Martą umówilam. Marta jest już umówiona na kastrację pod koniec maja. PS: Dostałam przed chwilą wiadomośc, że Neberek już po długim spacerze, wykąpany, próbuje dominować, aczkolwiek Marta radzi sobie z tym. Wieczorem powinnam dostać fotki. -
Mosii wiemy, ze zdeklarowałaś się w miarę możliwości pomóc temu psu... Dlatego właśnie Asia trzyma go jeszcze w schronisku, mimo, że wszyscy się go tam boją. I tak już od miesiąca, Przemek musi sie określić, bo schronisko w Tczewie "gra" fair, jeśli ktoś określa pomoc, to oni chętnie idą na współpracę, jednak wszystko ma swoje granice.
-
Tylko nie do wszystkich to jeszcze dociera. Przemku bronisz Detoxa strasznie... Wyciągnąłeś go kiedyś sam z boksu i schowałeś z powrotem, miałeś na spacerach...? To, że pracownicy Ci go wyciągnęli, pies był spokojny nie świadczy o tym, że ten pies to oaza spokoju. Jak się domyślasz w schronisku w Tczewie pracują ludzie z doświadczeniem, z odpowiednią więdzą, więc uwierz, wiedzą co mówią im wcale nie jest łatwo uśpić psa, ale korzystają z czegoś takiego jak "rozum", a nie tylko "wielkoduszne serce".
-
Historię Saurona ja i Fenris znamy doskonale, bo on z "naszego" schroniska, w końcu byliśmy z nim od początku do samego końca... Ale Przemkowi te ostatnie strony polecam jako lekturę do poduszki. Tego strachu i łez w oczach faceta, który musiał oddać Saurona mimo usilnych starań, mimo porad szkoleniowców, behawiorystów... gdyż pies kilka razy zaatakował jego i jego dziewczynę nigdy nie zapomne. Co najgorsze, jak Hania wspomniała, oni już nigdy nie zdecydują się na psa ze schroniska, a napewno nie amstaffa. Właśnie takim postępowaniem, czyli ratowaniem agresywnego asta, dawaniem go do adopcji, sami tworzymy wszechobecnie panującą opinię o tych psach jako o mordercach, skoro 7 letni amstaff rzuca się na ludzi, to co powinniśmy zrobić? Dać go komuś bez pojęcia o rasie, czyli Przemkowi, by się dalej nim zajął a potem czekać na artykuł w prasie na pierwszej stronie, "agresywny amstaff ze schroniska zagryzł dziecko", Czy ulżyć i psu i osbom z jego otoczenia i humanitarnie go uśpić? No ludzie, trzeba wybierać mniejsze zło, nie można ratować psa kosztem ludzi, co wielokrotnie było juz mówione.
-
Haniu my o tym wiemy, ja byłam za uspieniem tego psa od poczatku, kilka osob, ktore widizaly go w akcji tez, ale zawsze znajda sie tacy, ktorze na sile ryzykujac ludzkie zycie i zdrowie beda chcialy pokazac jacy to sa dorbzy, bo uratuja psa przed uspieniem. Uratowac to jedno, ale zrobic cos z tym psem i znalezc mu dom to drugie :roll: Ja np nie wyobrazam sobie nawet po rzetelnej obserwacji Mosii, dac tego psa do adopcji, po prostu nie wzielabym takiej odpowiedzialnosci na siebie... Ufam Asi i uwierzcie dla niej zadna przyjemnoscia jest decydowanie o uspieniu psa... Jednak Przemek sie uparl, oglosil psa na dogo, na allegro za plecami kierowniczki, wiec ta zgodzila sie, na danie psu szansy, dala na to Przemkowi 2 tyg, ktore juz minely... Nie chce wiec za plecami uspic "Przemkowi" psa, by rozpetaly sie afery i klotnie, jakie to schronisko w Tczewie jest "bee" bo psy usypia. Czeka wiec jeszcze kilka dni na odzew ze strony Przemka, a po tym czasie podejmie jak dla mnie jednyna sluszna decyzje.
-
BUCK - czyli donkowaty kijoczubek!! REAKTYWACJA !!!
natalia_aa replied to karolina1's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
To Wy sobie spacerujcie, a tymczasem ja i moja sucz wyjeżdzamy ze znajomymi jutro pod namioty, powrót wstępnie w sobotę, ale przewidujemy też opcję niedzielną. W każdym bądź razie trzymać kciuki co by moja sucz moich trzeźwych i tych mniej znajomych nie pozjadała :evil_lol: Zabieramy więc 20m liny, przypalujemy jak krowę na polu i postawimy tabliczkę "obcym wstęp wzbroniony". A na powaznie to oby pogoda dopisała, bo zapowiada sięmiły wypad o i sucz się wylata z dala od miejskiego szumu. -
Nie no mnie sie tez wydawalo, ze Patrycja mi o Ciastku wspominala, ale juz zwatpilam, bo cisza tu byla taka i tytul niezmieniony. Bog zaplac za rozjasnienie umyslu :)
-
Dzieki Fenris. Nic dodac nic ująć. Czekamy na konkretne decyzje Przemka. Schronisko idzie Ci na rękę, jeśli masz możliwości to zrób coś z tym psem, jeśli nie to daj Asi w końcu podjąć decyzję o eutanazji Detoxa, która i tak jest dla niej trudna, a nie igrasz z ludzkim życiem. Oni codziennie zmagają się z tym psem, czekając na konkretny ruch z Twojej strony, będąc na ich miejscu chyba dłużej bym nie czekała... PS: Mogliście mi dać znać z Krzychem, że jedziecie, miałam wolne to też bym pojechała, bo sama, mimo, że już tam byłam to tam nie trafię.