Jump to content
Dogomania

Kitka20

Members
  • Posts

    1191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kitka20

  1. [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/53/14vj7.jpg[/IMG] Witanko wam Gastusie pisze za drzwiami by Tequila się nie obraziła (tak tak już się zołza obraża:evil_lol:) Ten Gastuś to taki śliczny psiak hmm żekłabym nawet że dorównuje urodą Tequili :diabloti: Wymiziaj go od nas
  2. Nie widziałam takowej skrzynki ale jest tablica ze zdjęciami i opisami piesów ze schroniskiem reklamująca by znaleźć im domy, oraz różne ulotki z akcjami dla zwierząt
  3. Witamy Bonitko [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/258/dscn9663bn0.jpg[/IMG] AAle Dikuś tu jest śliczny:loveu: Nadrobiłam wszystko to co mnie nie było bo mam chwilke wolnego Tekla zdrowieje hmm nie wymiotuje już i śpi więc jeste:)
  4. Witajcie Tigrunie [IMG]http://images22.fotosik.pl/30/46f8b4829da97103.jpg[/IMG]Jeszcze trochę i kobieta do Chin się dokopie:loveu: My już regenerujemy siłki na nadrabianie w galeriach bo z moją psiną już lepiej
  5. Właśnie od 5 dni miałam okazje się nareszcie ze dwie godzinki przespać bo Tequila już nie wymiotuje i nawet przespała się ze mną pozwoliła mi:multi: Przez 5 dni spałam hmm a raczej tylko dżemałam bo musiałam cochwile mieć w pogotowiu łopatkę. Tequila mimo że zjadła ten ryż z twarożkiem nie zwymiotowała więc już może mieć bieżącą wodę w misce na okrągło:multi: Normalnie nie chcę zapeszać ale jestem ogromnie szczęśliwa że tak się sprawy obracają. Dziewczyny jak myślicie bo obiecałam sobie że za ten trud w walcę z chorobą odwdzięcze się wetom. Tej Pani można bombonierkę kupić a Panu co??? Wiecie po takich doświadczeniach z weterynarzem wreszcie trafiłam na wetów z prawdziwego zdarzenia, którym zależy na każdym psiaku i naprawdę nie olewa sprawy no i zaczynam wierzyć już w ludzi, ale też chcę się odwdzięczyć:lol: Dodatkowo mamy zniżki tak mi sie wydaje płacimy co wizytę mniej a i tylko za leki mi to trochę nie pasuje wiecie dopiero się reklamują są w wadowicach od 3-4 miesięcy
  6. Jest słodziutka:loveu: [IMG]http://images22.fotosik.pl/32/86b1515f2788f07b.jpg[/IMG] czekamy z Tequilą na założenie fotobloga:lol:
  7. Nie chcę zapeszać ale właśnie Tequila zjadła 4 łyżki stołowe ryżu z białym twarożkiem:) na który dostaliśmy zgodę od Weta, któremu Bardzo dziękuje za to jakie poświęcenie wkłada żeby Tequila przeżyła i oczywiście dla Pani wet też a to dla nich:B-fly: :B-fly: Oczywiście jeszcze nic pewnego ale weterynarz powiedział że już można mówić o szansie:lol: :lol: :multi: Oczywiście nie obyło się bez wściekłości bo gdy szłam do weterynarza zauwżyłam że jest jakaś pani z psem (usłyszałam) więc by nie narazić innego psiaka stanełam na polu w bezpiecznej odległości od drzwi tak by psiaki nie miały styczności. Jak się okazało była to moja sąsiadka z yorkiem Którego nazwała jak??? oczywiście się odgapiła i Teki się pies nazywa :angryy: :angryy: wrrr skrót od Tequili ale do rzeczy ona wyszła z psem bez smyczy nie wspomnę że nie daleko jest ruchliwa ulica a psiak młodszy od mojej o dużo. Niestety nie zdążyłam zareagować i pies podbiegł do mojej i miał z nią kontakt miejmy nadzieje że jest prawidłowo zaszczepiony/a i nie zaraziła się. Nie obyło się bez sprzeczki bo się zbyt zdenerwowałam i wydarłam się na nią że nie biorę odpowiedzialności jak jej yorkopodobny się od mojej zarazi a to nie przelewki i że nawet z takimi małymi psami chodzi się na smyczy. Co ja mogłam wziełam swoją na ręce przez co bardzo ją skrzywdziłam bo jak wcześniej napisałam moja ma bułe po zastrzyku i ją noga boli no i w panice ją źle podniosłam i zaskuczała. Tequila już mi dopieka hehe czyli chyba jej się poprawia
  8. tequila dzisiaj kroplówkę dostała pod skórę bo wenflon już trzeba było wyciągnąć gdyż aż piszczała i z bulu mnie ugryzła jak wet próbował jej wstrzyknąć środek przeciwwymiotny. ma teraz duuuużą banie która musi się wchłonąć. Oraz co dziwne ma obolałą tylną nogę w którą miała zastrzyk wkuwany i ma bulwe na szczeście znikam teraz do weta na kolejną wizytę. OCH same nieszcześcia Tekila chora siostrzenicy grozi szpital bo gorączkuję będe później to wszystko poopowiadam
  9. Mam jeszcze małe pytanko wet powiedział że wirus parwowirozy trzyma się 6 miiesięcy w mieszkaniu jest jakiś sposób na pozbycie się go?? Mi wet powiedział że wylanie na podłogę Domestosu i trzymanie go przez przynajmniej godzinę w zamkniętym pomieszczeniu co u mnie w pokoju odpada (dywan mogę wyrzucić bo i tak mam zamiar zmienić) ale ja mam parkiet i to odpada może jest na to jakiś sposób?????
  10. Dziękuje wam wszystkim za dodawanie otuchy, dzisiaj Tequila jest żywsza już chwyciła patyka na polu i chciała się nim bawić. W domu napiła się 3 stołowe łyżki wody przegotowanej tak jak zalecił lek. wet. i nie zwymiotowała jak narazie. Wczoraj tequila miała strasznie luźną kupkę wyglądało to jakby była sama krew a dzisiaj już nie było krwi tylko ciemne brązowe wodniste a na końcu już malutka bardziej zwarta koopka czyżby jelita zaczynały pracować?? bo wcześniej nie pracowały. Wczoraj spotkała mnie bardzo wielka krzywda psychiczna przez którą mam wyrzuty sumienia bo może jest w tym racja. Jak zalecił wet poszliśmy ją rozruszać dla poprawy krążenia i pod BP zaczoł nam dogadywać synek hasłami "daj psu jeść bo ją głodzisz wygląda jak szkieletor" i tak w kółko i nie szło mu rzegadać wrecz przeciwnie zaczoł mnie TOZEM straszyć i podszedł do policjantów na skargę. Wywiązała się wielka kłutnia oczywiście Wadowicka policja wszystko zlała hmm a ja na szczęście noszę wszędzie książeczkę zdrowia psa by nie zapomnieć jej do weterynarza i tam mam napisane wszystko o przebiegu jej leczenia. Jak wyszli wywiązała się wielka kłutnia bo zaczeli do nas startować że nie dajemy psu jeść, że u niego pies by miał lepiej i chciał Tequili na siłe dać hamburgera żeby ją dożywić. Na szczęście w nieszczęściu Tequila nie ma apetytu i nie podniosła rzuconego mięsa z chodnika "ZALECENIE LEKARZA PIES NIE MOŻE ANI JEŚĆ ANI PIĆ" a po wczorajszej wizycie zmieniło się tylko to że mogłam jej dać tylko 3 łyżki stołowe wody przegotowanej i jeżeli nioe zwymiotuje mogę dać pół szklanki. Gdyby ona zjadła to mięso mogłoyby wszystkie próby i starania pójść na marne bo to by było za wielkie podrażnienie żołądka, wymioty o które tak walczyliśmy by ustały i Bóg jeden wie co jeszcze. Mój TZ nie wytrzymał i zaczoł mnie bronić że pies ma wenflon jest od 3 dni na kroplówkach więc nic nie może jeść. Ech może faktycznie to moja wina nie wiem jestem skołowana pociesza mnie fakt, że Tequila jest dzisiaj nie do poznania i nie chcę zapeszać ale naprawdę zachowuje się jak zdrowy pies sama do czubka podchodzi dzisiaj trochę sobie na polku pobiegała co jest oznaką że ból brzuszka przechodzi. A tu chyba będzie mała niespodzianeczka co do mojej osoby o której wam powiem jak będzie czas
  11. Właśnie jesteśmy po kolejnej wizycie wszystkie mięśnia mnie bolą u rąk całą drogę do weta tam i spowrotem ją niosłam na rękach. Relacja: Kroplówka ciężko wchodziła 400mililitrów w 1,5 godziny, podejrzenie początkowe to sepsa ale tu nie chodzi o tą co w telewizji dudnią, jej się mogą robić skrzepy przez co nie chcę kroplówka wchodzić, albo poprostu słabe ciśnienie i wszystcy mamy taką nadzieje że to przez słabe ciśnienie bo wet powiedział że jeśli to pierwsze to nie ma ratunku, aczkolweik jest nadzieja że to jest to drugie gdyż jak straszyliśmy Tequile klaskaniem i hukami by tylko nie zasneła (inne sposoby nie pomagały) to kroplówka lepiej szła. Jako tako poprawa jest z tej strony że naciągnięte futro na karku spowrotem ładnie się układa a nie zostaję. Wet powiedział że po dwuch dniach nie może jeszcze nic powiedzieć szanse są małe bo jest chuda ale już jutro się dowiemy jak reaguje na kroplówki czy jest jakaś poprawa, Nie życzę nikomu by przechodził to co ja oraz by trafił na takiego weta jak ja na początku wszytstko wskazuje na zaniedbanie weterynaryjne. Suczka u mnie dostawała za małe dawki środków odrobaczających co spowodowało nie wytępienie wszystkich pasożytów i nie dowagę ogromniastą psa. Za mała dawka szczepionki na parwo mogła a nawet na pewno spowodowała jej teraźniejsze zarażenie się parwowirozą. Boshe gdybym nie chodziła do tamtego weta pies był by na 90% teraz zdrowy grubiutki i nawet nie wiedziałabym co to parwowiroza. Nie mam sił, a i Tequila też nie wykazuje u weta współpracy. Przepraszam za złą składnie i błędy ale naprawdę nie mam sił na myślenie układanie w zdania a chcę byście wiedziały co u Teki. znów nieprzespaną noc będe miała ze szkołą narazie sobie daję spokój Teki jest ważniejsza to jest szkoła dla dorosłych więc zawszę ją mogę skończyc
  12. Właśnie siostra mi wysłała zdjęcie Tequili z komórki i swojego kotisa Wyleguje się [IMG]http://images20.fotosik.pl/105/f56315e66732aa85.jpg[/IMG] A tu kotka mojej siostry o imieniu "kotis":evil_lol: [IMG]http://images20.fotosik.pl/105/9a6cb3a4dcec0344med.jpg[/IMG]
  13. Wiecie co Teki mnie zadziwiła ona walczy ona chcę żyć (to dobry znak) właśnie wstała i żebra od mojego brata trochę picia i jedzenia:) no ale nie może nic jeść ani pić. Aż strach pomyśleć jaka dopiero będzie chuda po chorobie no ale nadrobimy jeszcze będe się do was o pomoc zwracała jak odchudzić psa:lol: Nie wiem ale właśnie mi przszły siły na walkę z tą przeklętą chorobą, Tequila wymiziana i nawet przez chwilę zainteresowała się swoją zabawką wężem. A teraz siedzi obrażona bo nic nie wyżebrała na te cudniaste oczka
  14. Witamy i pozdrawiamy wymiziaj piesy ode mnie
  15. Boziu kochana Aguś wiem co przechodzisz ja właśnie przechodzę z moją suńką parwowirozę, tylko u nas w kupcę już krwi nie ma. Aguś jestem z wami
  16. Hej z Teklunią niby już lepiej bo jak stwierdził wet dzisiaj już nie jest flakiem. Na moje pytanie jakie są szansę wet powiedział że są ale nie wielkie bo jest chuda:-( najważniejsze to jest to żeby przestała wymiotować, bo mimo że wczoraj dostała środek przeciwwymiotny to nadal wymiotowała:placz: o 15 idziemy znowu na następne dawki kroplówki i zaszczyki. Dziewczyny naprawdę dziękuje wam że jesteście ze mną i trzymacie za maleńką kciuki ja już nie wydalam same nieszczęścia.
  17. kurde dziwne chyba wszystkim padł bo mi też wyswietla się nie prawidłowe hasło wpisane do serwera:shake:
  18. Aga będzie dobrze i z Thetą i z Nikosiem zobaczysz lepiej teraz niz później
  19. Nie wiem czy to jest dobrze ale mimo iż Teki dostała zastrzyk przeciw wymiotny teraz strasznie wymiotuje biegam co chwilę do niej ech jestem skołowana:shake: ale mam nadzieje ja o wiem ze będzie dobrze
  20. Cześć Bonitko śliczne te rameczki ale psiaki jeszcze śliczniejsze:loveu: czy każdy piesek ma tak różowiutkie uszka czy to zależy od umaszczenia lub nie dokładnego wyczyszczenia. Pytam bo nie wiem czy swojej dokładnie czyszczę:evil_lol: moja to ma :hmmmm: brudnoróżowe nie wiem takie szaro-różowe
  21. [quote name='bonita'][B]W Bielsku jest jedna dobra. [/B] [/QUOTE] :hmmm: Bielsko chyba bardziej nawet by mi pasowało bo tam pracuje mój facet i lepszy dojazd bym miała. no ale zobaczymy co będzie
  22. No więc wróciłam ze szkoły wysłuchałam co brat powiedział, przeczytałam liścik od weterynarza i Tequila ma to o co ja podejrzewałam parwowiroze :-( Dostała 400mililitrów kroplówki, 4 zastrzyki w tym dwa bolesnę do poopki nie skamlała bo po kroplówcę hmm zasneła. Miała bialusieńkie białka (ja nie wiem czy to źle ale brat mówił że z opini weta źle). jutro rano i w południe kontynuacja leczenia. Tequila nie może nic pić ani jeść, i musi mieć ciepło. Leży sobie jak zwykle pod kołderką. Dodatkowo muszę pilnować by nie wygryzła sobie wenflonu więc całą noc nie śpię. Cały czas siędze i płaczę bo nie wiem skąd to choróbsko skoro na parwo była szczepiona.:shake:
  23. Ech strasznie się martwie a tu do dziewietnastej będe w tej holernej szkole:shake: nie wytrzymam jak tylko napiszę tą zdawkę urwę się do domu bo nie wytrzymam biedna moja Teki:-(
  24. Właśnie idzie Teki do weta hmm ona nie ma strasznej biegunki wręcz przeciwnie koopka jest mała luźna z krwią wczoraj wieczór już była mniejsza wymiotuje to fakt i jest osowiała. Ja mam dzisiaj zdawkę w szkole jestem właśnie na informatyce, w Domu zostawiłam list do Pani lub Pana weterynarza który mój brat jej przekaże a tam jest wszystko napisane nawet napisałam zmiankę że nie interesuje mnie uśpienie (już kiedyś mi się zdarzyło, że inny wet stwierdził padaczkę i kazał uśpić psa moja mama nie wiedząca nic o tym się zgodziła) że wydam kasę każdą by była zdrowa. Hmm jak nic nie poskutkuje to jedziemy do Krakowa i tu pytanie zna ktoś fajną żetelną lecznicę???
  25. No nie wiem znowu jest coś nie tak a dzisiaj niedziela ech. Dziewczyny mam pytanie bo nie wiem czy mam się martwić czy nie (co ja gadam i tak się martwie) Czy pies który jest zasczepiony na parvowiroze(przepraszam jeśli źle napisałam) może na to zachorować??? Chodzi mi o to że ja jestem przewrażliwiona ale czytałam gdzieś że objawy parvo są takie że koopka jest koloru pomarańczowego coś w tym stylu i krew w kale. Dzisiaj Tequila ma krew w kale hmm chyba to krew i jest osowiała ale nie wiem czy to to bo ona była szczepiona. Martwie się już było dobrze skakała zaczeła jeść dużo a tu bach
×
×
  • Create New...