Jump to content
Dogomania

Kitka20

Members
  • Posts

    1191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kitka20

  1. Dinho gdzie jesteś?????????????????????????????????????????????????????????????? Jak wygląda teraz Rani???
  2. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
  3. Kitka20

    Boksery2 I Ja

    Hej Izka piękne masz te fafluny:loveu: Dawno mnie tu nie było ale nadrobiłam:)
  4. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
  5. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
  6. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
  7. A gdzie gfoty?? ja wróciłam z nad rzeki, nie było mnie kilka godzin i nic?? a ja jakoś porobiłam foty!! tylko musze zgrać i filmik mam
  8. My też się witamy z rana po dłuuuuuugim i męczącym spacerze
  9. Kiłi jesteś świetna w tych komach hahahahaaha niech się Spot tak nie oddala Ty wiesz że ktoś na niego czycha:diabloti:
  10. To jak wrócisz z psami wstaw foty:diabloti: Hej dzisiaj nie witana
  11. A niech się wkurza ja ją lubie denerwować:evil_lol::evil_lol:
  12. Kitka20

    Galeria LENKI

    Witam wreszcie tu dotarłam nie wiem czemu tak późno:hmmm: ale pewnie przez ten brak banera niestety narazie nie mam czasu na przeczytanie galerii więc pooglądałam zdjęcia. Sliczna jest ta Twoja Lenka pozdrawiam i obiecuję zaglądać częściej
  13. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
  14. Witam Cię Bonitko bardzo poważnie:evil_lol; i o zdrowie Twoje i faflunów pytam
  15. hehe ale dialog. Kiłi zdjęcia i komentarze świetne Zapraszam Cię do mnie
  16. Ile ładnych fociiii:multi::multi: Spike śliczniutki a wy razem świetnie wyglądacie. Nie przejmujta się niczym:) pozdrawiam
  17. Uwierz mi że moja cierpliwość się kończy, Tequila jej przeszkadza od pierwszego dnia pobytu u mnie. Nawet nie chcę wszystkiego opowiadać mojemu TZ-towi bo nie wiem jak by zreagował, ale tyle co wie to i tak się wkurzył i jakby wiedział wszystko to by mogło stać się coś nieprzyjemnego bardzo. Najśmieszniejsze jest to że owszem moja psina skuczy i szczeka za mną jak wyjdę ale tylko przez 5 minut bo sprawdzałam razem ze znajomym ale to się zdarza w dzień i bardzo żadko sama zostaje. Jej psy szczekają na okrągło nawet jak oni są w domu poprostu nikt nie może przejść przez klatkę itp. a jakoś to mi sie obrywa najbardziej. Zastanawia mnie tylko czy ona leczy tą suczkę na te niedowidzące oko, z którego leje się coś na rodzaj ropy nie wiem nie przyglądałam się z bliska ale sama powiedziała mojej koleżance, że nie dowidzi itp. i powiedziała, że to ma od ostatniego miotu.
  18. Mnie unika zaś sąsiadom opowiada różne rzeczy. Jej mąż zaś nie tyle awanturuje co lekko wykłuca a ja się boje go przekrzyczeć. P.S. niechcący napisałam dwa posty jeden pod drugim prawie identyczne jak mam ten pierwszy usunąć nie mam w edycji takiej opcji
  19. [quote name='arkana']Przykra sprawa. Niestety plotakrsto jest glowna wada kobiet. Moze sproboj wypatrzec moment, kiedy sasiadka wchodz do mieszkania, a masz pewnosc, ze jej meza nie ma. Zadzwon do drzwi i cierpliwie poczekaj, az wyjdzie. Sprobuj wtedy zapytac sie jej, dlaczego sadzi, ze przywiazujesz swojego psa do kaloryfera i, dlaczego uwaza, ze go bijesz. Najlepiej przyjdz z psem i pokaz jej, ze psiak sie Ciebie nie obawia, i ze nie widac na nim zadnego nawet sladu pobicia. Jezeli maz nie odstepuje jej na krok, sprobuj tej samej metody przy nim. [B]Jak wyglada to "nie dawania dojscia ci do slowa"? Czy on ciagle gada? Na jaki temat?[/B][/QUOTE] Jak tylko grzecznie chcę porozmawiać z jego żoną i tylko usłyszy, że chodzi mi o tą sprawę, on poprostu staje w jej obronie przerywa mi w pół zdania i się mnie czepia, że ja nachodzę jego żonę, że nie daje jej żyć a ona biedna po chemioterapii:shake: no i mówi do mnie nieprzyjemnie typu "zamilcz gówniaro bo nikt Cię o zdanie nie prosi" albo coś podobnego. W drzwiach mają wizjer i mi nie otwierają, nawet jak kiedyś poszłam im zanieść kartkę świąteczną bo listonosz mi ją dał zamiast im, to nie otworzyli wysłałam brata i jakoś w domu byli. Niestety na brata liczyć nie mogę by on z nimi porozmawiał, bo on nie chcę sobie wrogów robić:-( . Chefrenek: Podatku za hodowlankę napewno nie płacą, kiedyś usłyszałam jak mówiła, że ona do psów się nie przywiązuje ma je tylko dla pieniędzy. Teraz chyba narazie rozmnażać nie będzie bo jej suczce coś się stało, ma chore oko i nie dowidzi na nie, no chyba, że miałaby zaklepany zbyt na wszystkie szczeniaki:shake: Dowodów nie mam, już kiedyś mi brat powiedział, że ta Pani takie rzeczy rozpowiada ale to olałam bo myślałam, że jej przejdzie ale teraz mi koleżanka (mieszka w tym samym bloku) to samo powiedziała tylko że tym razem właśnie ona próbuje zrobić petycje. Koszta mnie nie obchodzą chodzi mi tylko o to by przestała tak perfidnie na mnie kłamać
  20. [quote name='arkana']Przykra sprawa. Niestety plotakrsto jest glowna wada kobiet. Moze sproboj wypatrzec moment, kiedy sasiadka wchodz do mieszkania, a masz pewnosc, ze jej meza nie ma. Zadzwon do drzwi i cierpliwie poczekaj, az wyjdzie. Sprobuj wtedy zapytac sie jej, dlaczego sadzi, ze przywiazujesz swojego psa do kaloryfera i, dlaczego uwaza, ze go bijesz. Najlepiej przyjdz z psem i pokaz jej, ze psiak sie Ciebie nie obawia, i ze nie widac na nim zadnego nawet sladu pobicia. Jezeli maz nie odstepuje jej na krok, sprobuj tej samej metody przy nim. [B]Jak wyglada to "nie dawania dojscia ci do slowa"? Czy on ciagle gada? Na jaki temat?[/B][/QUOTE] Jak tylko grzecznie chcę porozmawiać z jego żoną i tylko usłyszy, że chodzi mi o tą sprawę, on poprostu staje w jej obronie przerywa mi w pół zdania i się mnie czepia, że ja nachodzę jego żonę, że nie daje jej żyć a ona biedna po chemioterapii:shake: no i mówi do mnie nieprzyjemnie typu "zamilcz gówniaro bo nikt Cię o zdanie nie prosi" albo coś podobnego. W drzwiach mają wizjer i mi nie otwierają, nawet jak kiedyś poszłam im zanieść kartkę świąteczną bo listonosz mi ją dał zamiast im, to nie otworzyli wysłałam brata i jakoś w domu byli. Niestety na brata liczyć nie mogę by on z nimi porozmawiał, bo on nie chcę sobie wrogów robić:-(
  21. [quote name='Toska']proponuję , żebyś porozmawiała z sąsiadką i zapytała wprost . dlaczego rozpowiada takie historie ![/QUOTE] Tak tylko sprawa jest o tyle trudna, że ona mnie unika, nie chcę ze mną rozmawiać, uważa mnie za gówniare. Jak już ją widzę to w towarzystwie męża który nie daje mi dojść co słowa. Tak więc nie dam rady porozmawiać z tą sąsiadką
  22. [COLOR="Blue"]1. Mam śliczniutką bokserkę Tequile:loveu: (bez rodowodu) 2. Tequila jest maści żółtej :hmmm: piaskowej, kufa czarna, od szyji do klaty ma białą krawatkę. Jak dla mnie najpiękniejsza 3. Charakter: Miła do ludzi, zwierząt, i dzieci, kocha poprostu wszystko co się rusza, nawet moją siostrzenice co jej tak dokucza,. Obrażalska też bywa ale nie daj Boże bo potrafi się naprawdę długo fochać. 4. Uzupełniamy się na wzajem czasem są zgrzyty ale ogólnie się dogadujemy wspaniale, ona stara się spełniać moje oczekiwania a ja w zamian jej zachcianki:evil_lol: 5. [IMG]http://images12.fotosik.pl/96/36eda48e6242e0f8med.jpg[/IMG] 6. Tequila urodziła się 28\07\2006r. 7 jest 8. Urzekła mnie ta rasa poprzez częsty kontakt z Bokserem koleżanki, i tak do dzisiaj mi zostało że poprostu kocham Boksery i zawszę będie\będą w moim życiu Bokser\y 9. torpeda[/COLOR]
  23. Hej Madziula gdzie Ty jesteś??? Chodź do mnie na nowe foty:eviltong:
×
×
  • Create New...