Jump to content
Dogomania

gibon301

Members
  • Posts

    856
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gibon301

  1. wygląda na to, że Państwo bardzo 'do rzeczy' więc na pewno jakoś się wszystko poukłada. każdy pies, a zwłaszcza z takim bagażem doświadczeń jak Ares potrzebuje czasu, żeby się zaaklimatyzować i oswoić z nowym życiem, więc chyba nie pozostaje nam nic innego jak spokojnie czekać, ale ja widzę że będzie naprawdę dobrze!
  2. będę myśleć i spróbuję czegoś jeszcze poszukać, ale to dopiero jutro... dobrze, że Beżyk już zdiagnozowany!
  3. mój pies, który z dniem jutrzejszym będzie dokładnie 3 lata u nas, w ostatnią wigilię u moich rodziców stanął pod kwiatkiem doniczkowym i go olał z góry na dół :roll: do dziś nie wiem co mu odbiło bo sytuacja już się nie powtórzyła... wcześniej mu się to praktycznie też nie zdarzało, choć na samym początku jak go wzięliśmy i był w jakimś nowym miejscu to zdarzało mu się coś zaznaczyć...ale samo z siebie przeszło, myślę że to może być stres, może chęć zaznaczenia terenu, ale mam nadzieję, że się Aresowi nie utrwali!
  4. a ja byłam dziś na sanockiej - były tam ogłoszenia wszystkich krzyczkowców krakowskich, nawet się przez chwilę zastanawiałam, czy nie zdjąć aresa...ale pomyślałam, że jeszcze coś zapeszę...ale chyba bezpodstawne obawy jak widać- super wiadomości - ogonek z czasem pewnie też się rozrusza!
  5. wielkie dzięki! zaraz będę szukać/czytać!
  6. wet do którego teraz chodzimy to inny (nie ten od złych doświadczeń), ponoć bardzo dobry i takie tez wrażenie sprawia. byłam dziś u drugiego weta (na sanockiej), i nie podważył opini pierwszego. objawy są dziwne, ale ponoć wskazujące na nosówkę :-(. a ja się nie znam i dlatego zaczynam panikować
  7. dzięki! ma 2,5 roku ale od środy nie ma poprawy :placz: cały czas myślę pozytywnie ale cholernie to ciężkie. tymbardziej, że boję się czy jest dobrze leczona, czy nic nie zostanie przeoczone etc (mam bardze złe doświdczenia z weterynarzami i stąd moje obawy) przepraszam Beżyku za to odejście od tematu - mam nadzieję, że mi wybaczysz!
  8. ja tutaj zaglądam i o beżyku nie zapominam - naprawdę, mój osobisty pies został wczoraj zdiagnozowany, że ma nosówkę i jestem załamana :placz: jak tylko będzie lepiej to obiecuję, że będę się częściej udzilać - mogę też zrobić mu plakat, ale to na pewno nie dziś i nie jutro...przykro mi
  9. będzie dobrze! na pewno bo nie ma innej możliwości! trzeba myśleć pozytywnie! ale wierzę, że z każdym dniem Ares będzie się czuł coraz bardziej u siebie!
  10. dzięki kajqa choć coraz częściej zdaję sobie sprawę z tego, że kiedyś na tej 'wierze' połynę... też uważam, że prawda to podstawa! adopcja to musi być świadomy wybór, więc chyba lepiej powiedzieć dwa słowa za dużo niż jedno za mało i po tygodniu odbierać Harleya... tak swoją drogą ile ja bym dała, żeby moje psy dłużej rano spały...no ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma ;)
  11. dziękuję za zaproszenie, już odwiedziłam :lol:
  12. a mój pies nie ma jedynki:lol: wygląda podobnie jak Ares, choć on ma w sobie przez te długaśne kły więcej z wampirka ;) super te zdjęcia, no i fotel moim zdaniem jest nawet lepszy od kanapy (wiadomo wówczas czyi :evil_lol:) czekam z niecierpliwością do wieczora!
  13. a może to jednak faktycznie tylko przerwane połączenie, może Pani się jeszcze odezwie...naiwna jestem pewnie - co?
  14. rozumiem, że Ares zajął juz swoją nową kanapę i że można się otwarcie i oficjalnie cieszyć?!
  15. sam nie jest! ja zaglądam codziennie.a jak on się czuje? co z łapkami?
  16. cały czas jeszcze trzymam kciuki i czekm na sygnał że można puścić ;)
  17. oj dobrze by już było gdyby harley miał Pana/Panią na własność...
  18. to ja na razie poprzestane na trzymaniu kciuków!
  19. a czy można się już tak oficjalnie i jawnie cieszyć, czy na razie jeszcze nie zapeszamy?
  20. co tam u uciekiniera słychać?
  21. :shake: bardzo to przykre... ja mam ostatnio wrażenie, że jest jakiś wysyp mega nieodpowiedzialnych domków, wiecznie jakieś bzdurne 'zwroty' tzn z bzdurnych powodów...ręce opadają, na jeden dobry dom dziesięć jakiś pomyłek...
  22. cieszę się że mogłam pomóc ;) teraz należałoby się na domku skoncentrować...może pani z poznania jednak jeszcze zadzwoni... może ktoś inny zadzwoni... trzymam kciuki!!
  23. ja ślepa jestem i nawet nie zauważyłam... gratuluje Irenka - mam nadzieję, że będzie tego jakiś pozytywny skutek w przypadku całej trójki. przelałam przed chwilą na konto majqi 100,oo dla Harleya i tym samym chłopak uwolnił się już od 'niewygodnych' kaloszy!
×
×
  • Create New...