-
Posts
856 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gibon301
-
a czy jego ogloszenia sa nadal aktualne? tez chetnie bym go wziela ale niestety nie mam gdzie :(
-
ciesze sie ze sie znalazla ale reszta informacji nie nastraja optymistycznie... a czy nie ma szans w takiej sytuacji na jakis platny tymczas? ja moja deklaracje caly czas podtrzymuje. szkoda go, a z wlasnego doswiadczenia wiem ze jak sie z takim psem pracuje to gdy w koncu zaczyna sam z siebie przychodzic i sie przytulac to satysfakcja jest nie do opisania!trzeba tylko kogos przekonac zeby dal mu szanse. KOMU PIEKNEGO BAZARKA!!!
-
czekamy na wiesci od Bazara....
-
mam nadzieje ze bazar wroci szybko z tego 'spaceru'...trzymam kciuki zeby jutro sie znalazl!
-
a czy wiadomo jak sobie bohater tego watku radzi? co nowego u niego?
-
Szczeniaki z worka - Sznuras w koncu w nowym domu !!!!
gibon301 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: -
dzien dobry Bazarku! moze dzis ktos Cie znajdzie...
-
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
gibon301 replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki zeby domek szybko go wypatrzyl!! -
Grys już nie będzie cierpiał... [`]
gibon301 replied to :: FiGa ::'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
co u kropka? -
Szczeniaki z worka - Sznuras w koncu w nowym domu !!!!
gibon301 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki za domek! pewnie nic tu madrego nie napisze ale mam psa wzietego z ulicy (z turcji...) ktory przez pierwszy rok u mnie wygladal jak szkielet, ciagle mnie ktos pytal czemu psa glodze. rok nam zajelo zdiagnozowanie go (w sumie z 10 wetow). pies jadl duzo i dobrze, z regularnoscia zegarka co srode rzygal i nie przybieral na wadze. ostatni wet zrobil test kliszowy (mam nadzieje ze tu nic nie pokrece) wyszlo ze trzustka nie dziala jak powinna i karma przez niego przechodzi, dostal kreon (nie pamietam ile go bral-miesiac?), minal rok i powoli musimy zaczac ograniczac sie bo niedlugo to bedziemy sie toczyc...a rok temu pojawila sie u mnie sunia z ulicy (tym razem krajowa ;) chuda jak szkapa (choc ostatnio przybrala nieco), kupy robi rzadkawe i zazwyczaj na kilka razy, z bardzo rzadka sierscia (tzn niby sie blyszcz i wyglada ok ale brzuch np ma prawie lysy) tez diagnozowalismy rok i chwilowo sie poddalismy. wszyscy weci mowia ze taki jej urok. po sugestiach ze moze karmy nie przyswaja zmienilismy kilka razy karme ale nie ma jakiejs rewelacyjnej poprawy. -
Ale pokocha na pewno!
-
chwile mnie nie bylo a tu znowu taki ruch! super ze bazar dostal swoje m4 ;) ja oczywiscie deklaracje jak najbardziej podtrzymuje!a bazar niech skacze na pierwsza strone i domu wypatruje!
-
tez mam czarnego (wlasciwie czarna!) i wszystkim sie podoba :cool3:, a siersc ma dokladnie taka jak bazar. do gory piesku!!
-
rozumiem cie doskonale m_orsetti bo ja tez niestety mam wieczne problem z czasem-wydrukuje troche ogloszen i sprobuje gdzies porozwieszac tylko ze w krakowie. porozsylam tez do znajomych. niestety inne fora nie wchodza w gre bo nie bywam :( przywozenie tu teraz psa chyba tez nic nie zmieni, w Krakowie jest mnostwo bid, a na dodatek jeszcze sprawa schroniska w olkuszu. nie moge go podrzucic komus z wolontariuszy, bo niby z jakiej racji. a sama nie jestem w stanie teraz czasowo podjac sie konkretnej opieki nad nim. sama mam dwa psy. mial byc jeden (wziety ze schroniska), przyplatala sie sunia (wyrzucona z samochodu) i tez byla oglaszany ale nikt sie nie zainteresowal-choc pies piekny, wiec zostala. ale nie ma szans na trojke, poza tym obydwa moje psy sa psami tak skrzywdzonymi przez los (czytaj czlowieka :angryy:),ze chyba juz cale zycie beda wymagaly nieustannej pracy i odpracowywania niemal wszystkich ich zachowan. nie trace jednak nadzei ze lodz sie zmobilizuje! chyba nie jestescie tylko dwie na dogo z lodzi? a na razie najwazniejsze to znalesc pelna kwote na hotelik. wczoraj pojawilo sie wiecej osob, i nowe deklaracje, wiec na pewno sie uda go wyciagnac i mam nadzieje ze jak juz bedzie w hoteliku dom znajdzie sie tez szybko. no i nie wmawiaj Bazarowi ciagle ze jest zwyczajny i brzydki-uwierz w niego to na pewno szybciej znajdzie dom ;)
-
caly cas sie zastanawiam co tu zrobic zeby szczeniaka ktos zauwazyl. jedno co przychodzi mi do glowy to zmiana tytulu, no bo tutaj zaglada caly czas kilka tych samych osob i nic, a dwa to moglabym zrobic mu plakaty- m_orsetti mialabys mozliwosc wydrukowania i porozwieszania ich po miescie? tu na dogomani jest tyle psow ze chyba trudno bedzie mu znalesc dom, a on zasluguje na jak najwspanialszy domek!
-
kto sie dorzuci bazarkowi do hotelu???
-
czy nikt tutaj nie zagląda?
-
ja sie deklaruje na 100%, mam nadzieje ze jakos uda sie reszte uzbierac i wyciagnac go jeszcze przed koncem kwarantanny.bede tu zagladac caly czas. czekam na dobre wiesci!
-
jestem w stanie zadeklarowac 100pln miesiecznie na bazarka jesli moglby pojsc do hoteliku. tylko czy znajdzie sie reszta? trzymam za niego kciuki!
-
udalo sie wam moze ustalic cos w zwiazku z kosztami potencjalnego hoteliku?
-
Jem w śmietniku, śpię na mrozie, Nutka rozpaczliwie woła o pomoc
gibon301 replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki zeby sunia sie znalazla a jesli sie nie pojawi to zeby byla w cieplym bezpiecznym miejscu szczesliwa -
do gory psiaku!!
-
ok,sprobujmy podejsc do tematu z innej strony. z czym (tzn z jakim kosztami) wiazaloby sie wyslanie go do DT/hotelu? czy nie ma szans w lodzi lub okolicy nawet na platny DT? ja jestem w stanie zadeklarowac na niego jakies miesieczne wplaty. jak to wyglada w lodzi?
-
nie zalamuj sie-nie mozesz sie poddawac bo bazar (wcale nie takie zle to imie-mi sie podoba)straci wtedy ta ostatnia osobe ktora stara sie zmienic jego zycie na lepsze. bazar to piekny pies, ma rewelacyjne uszy i na pewno predzej czy pozniej ktos go zauwazy! trzeba go podnosic i nadal oglaszac! wiem ze nie jest latwo w tym `natloku`psow, ale nie mozemy tracic nadziei. Ja rok temu 7.grudnia znalazlam na ulicy wyrzucona z samochodu suczke szczeniaka, tez szukalam jej domu ale koniec koncow zostala u nas, wiec los sie do niej usmiechnal. do bazara na pewno tez sie usmiechnie. a na razie znow tylko podnosze!