-
Posts
91 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MateuszNesterok
-
"Pracy" bydgoskich Animalsów od dłuższego czasu wole nie komentować. Od czasu odwołania prezeski to jest jeden wielki układ, jedno wielkie oszustwo. Tylko pieniądze im w głowie i nic więcej. Skąd ma pieniądze na wykup pytasz... Pewnie z 1% podatku, darów od naiwnych ludzi, którzy myślą, że Animals jest organizacją działającą w szczytnym celu. Zresztą pewnie tylko tak mówi... Ja również jestem całym sercem za niewykupywaniem zwierząt, po co właściciel ma jeszcze coś zyskiwać... Dlatego w moim nieodłącznym plecaku zawsze znajduje się miejsce na kilka tekstów z ustawami, konwencjami i ich ratyfikacjami. Ale żyjemy w Polsce, tego kraju nie da się za nic zrozumieć... Myślmy jakie środki można jeszcze podjąć... Gdzie dokładnie może przebywać teraz pies, jak go odnaleźć i odebrać. W ostateczności wykraść.
-
"jeśli mateusz ma zamiar założyć bydgoski odział strazy to tym bardziej niech szuka sobie przyjaciół w policji i w prokutaturze, bo znajomości są cenniejsze jak złoto" Nie ja tylko Cooba ;) Ja nie mam 18 więc nie mogę. Znajomości znajomościami, prawo prawem, obowiązki obowiązkami... Jakieś "wtyczki" i sposoby mamy, nie martw się ;]
-
Cooba: Martik chce założyć POGOTOWIE I STRAŻ DLA ZWIERZĄT, ten od Animalsów. Twoja, a raczej nasza Straż nie jest zagrożona. Dalej. Nie opieprzajmy się tu nawzajem tylko myślmy jak zadziałać. Oczywiście wszystkie media to zawsze jakiś plus. Czy to gazeta, czy telewizja, czy radio. Nawalili Animalsi, ale sami wiemy co się dzieje w bydgoskim Animalsie. Pozostawię ich sytuację bez komentarza, ale też Policja. Mieli prawo psa wziąć od razu, nie zrobili tego. Wydział Kontroli Komendy Miejskiej Policji na pewno nie zaszkodziłby. Kiedyś rozmawiałem telefonicznie z miłym panem z tego wydziału i zainteresował się sprawami zwierząt. Ogólnie mówiąc: sprawa niesamowicie skomplikowana... Ale czego to Polak nie potrafi ;)
-
VII Ogólnopolski Zlot Dogomaniaków - A miało być bezpiecznie..
MateuszNesterok replied to rose's topic in Obozy
OK :eviltong: Sorry. P.S. Cooba też z Bydgoszczy ;) -
VII Ogólnopolski Zlot Dogomaniaków - A miało być bezpiecznie..
MateuszNesterok replied to rose's topic in Obozy
Estera, a jak tam w końcu z tym Wi-Fi w ośrodku ????? :eviltong: -
VII Ogólnopolski Zlot Dogomaniaków - A miało być bezpiecznie..
MateuszNesterok replied to rose's topic in Obozy
Do moderatorów: kto mi podpis usunął ????? :-( Dokładne wyjaśnienia i protokół proszę :p :razz: -
VII Ogólnopolski Zlot Dogomaniaków - A miało być bezpiecznie..
MateuszNesterok replied to rose's topic in Obozy
OK. Wpiszcie mnie z jednym psem oraz Coobę (użytkownik z nickiem b_b_b) z rodzinką i dwoma psami. Krótko mówiąc: jeden domek, trzy osoby + dziecko, trzy hasiory :cool1: Thanks. P.S. Może jeszcze ze dwa tematy o tym samym ????? -
Też jestem za łazienką ;P [SIZE=1]Ale jeśli to niemożliwe to musimy dać radę w inny sposób :p[/SIZE]
-
A wiemy chociaż już gdzie jedziemy ????? :P W szkole teraz jestem więc nie poczytam ostatnich postów - za dużo piszecie ;]
-
To ja też się wpiszę :eviltong: Z tym, że na 99,99%, bo wakacje zazwyczaj mam trochę zajęte :lol: Każdy pisze gdzie chce mieszka, więc my też :cool1: Borys w apartamencie lub rezydencji. Mi wystarczy mały skrawek pokoju ;)
-
Dzięki wszystkim... Wiele podobnych "tekstów" zamieściłem wraz z podziękowaniami na http://www.nesterokmateusz.pl/Blogs/?itemid=21 :puppydog: Pozdrawiam.
-
U nas prognoza była 12% na wybudzenie się z zabiegu, ale prawie żadne szanse na wyjście ze stanu pooperacyjnego... Rozmawiałem tam z kilkoma lekarzami, dzwoniłem do znajomych weterynarzy i to chyba było jedyne wyjście... Psina się nie męczyła, a teraz jest na psim cmentarzu. Dzięki.
-
http://www.nesterokmateusz.pl/Blogs/?itemid=18 No to koniec... Nie ma psiny po ponad 12 latach życia ze mną. :placz:
-
Dziś około 12:00 Lucynka obudziła się i sobie biegała, jak zawsze wesoła i szczęśliwa. Później położyła się obok mnie. Przed 13:00 poszła sobie poleżeć w klatce. Po kilkunastu minutach schowała się do norki i zasnęła. Przed 14:00 wyszła z norki na swoje "podwórze", tam zasnęła co mnie zaniepokoiło. Wyjąłem ją z klatki, nie obudziła się... Natychmiastowa reanimacja - podobna jak w przypadku psów. Kilka oddechów susełka, puls określiłbym ręcznie na dwa bicia serca na minutę... Oczywiście samochód już czekał, jazda do ekipy weterynarzy w Klinice Weterynaryjnej KORA. Próba reanimacji, krótkie badanie. Diagnoza: brak oddechu, źrenice niereaktywne, nie da się nic zrobić. Nie znana jest przyczyna zgonu. Suseł co dwa tygodnie chodziła do weterynarza, była zdrowa. Dziś żadne objawy nie wskazywały na jakąkolwiek chorobę. Starość nie wchodzi w grę - kilka dni temu skończyła roczek, a do rocznicy pobytu u mnie zabrakło jej dwóch tygodni. Brak sił, zdenerwowanie, załamanie, żal. Jutro zaniosę do badania wszystko co zostało po niej w klatce, również wodę z poidła. Nie mam siły na cmentarze, ale nie mogłem zostawić jej samej u weterynarza. Spalenie jej razem z innymi bez należytej pamięci byłoby niehonorowe. Pochowaliśmy ją w moim ogrodzie na Kołłątaja. Razem z jej różowym kocykiem. Wśród dawno nieścinanej trawy, pomiędzy drzewami wiśni, brzoskwini, gruszki oraz krzaczkami porzeczki i winogron. Sam już nic nie wiem, pustka w głowie. Post dostępny na moim blogu: http://www.nesterokmateusz.pl/Blogs/?itemid=8 P.S. W styczniu wyjdzie książka SUSŁY I PIESKI PRERIOWE wydawnictwa Egros napisana przez doktor Joannę Sadowską-Zarzyńską z Warszawy. Zdjęcia do tej książki wykonane są przeze mnie, widnieje na nich właśnie Lucynka...
-
Moja kochana istotka przegrała z chorobą
MateuszNesterok replied to marck's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-( Ważna była ta kilkumiesięczna walka z różnymi chorobami... -
http://www.medwet.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=171&Itemid=90
-
Nowa galeria... W niej psinka, susełka i króliś... Zdjęcia Kinia za czasu, gdy był zdrowy oraz te u weterynarza podczas choroby, gdzie widać jak "skręca" króliki chore na Encephalitozoon Cuniculi... Adres: http://picasaweb.google.com/MateuszNesterok/
-
Hej... Już się "oswoiłem" z myślą, że Kinia nie ma ze mną. Wczoraj kupiłem Susła Richardsona (reszta ras jest pod ochroną). Dziewczynkę. Już się zadomowiła i właśnie śpi w wykopanej przez siebie norze ze swoją maskotką... W jeden dzień nauczyła się pić z poidełka, nie gryzie, bardzo grzeczna... Czasem popiskuje - może trochę tęskni, bo w sklepie miała przyjaciela, drugiego susła... Jednak planuję go jakoś odwiedzać, co sklep na pewno przyjmie z radością, bo wszyscy ją tam polubili i po kolei się z nią żegnali... www.kinioslaw.fotka.pl
-
Mówmy po prostu Kinio... Dzięki wszystkim.
-
Dzięki... Jak to mówią: "NAJLEPSZYM SPOSOBEM NA ZAPEŁNIENIE PUSTKI PO ŚMIERCI KRÓLIKA JEST INNY KRÓLIK"... Myślę, że najpierw "ochłonę" po stracie tego... Potem mogę pomyśleć o króliku, jednak zastanawiam się też nad fretką lub pieskiem preriowym, a nawet szopem praczem, choć bardzo trudno znaleźć ich hodowlę i nie jest łatwo się nimi zajmować... Do właścicieli królików chorych na Encephalitozoon Cuniculi (chociaż nazwa jest trudna, ja już ją pamiętam): Choroba najczęściej jest bezobjawowa, a zmiany zachowania królika są minimalne (króliki chcą jak najdłużej ukrywać przed właścicielem swoją chorobę - myślą, że obowiązuje prawo dżungli...". Powinniście bardzo uważnie obserwować swoje królisie i jak najszybciej udać się do weterynarza, który bardzo dobrze zna się na królikach. Same pierwotniaki można usunąć w miarę łatwo, jednak zmiany, które dokonały mogą być nieodwracalne - są to zmiany w centralnym układzie nerwowym oraz błędniku...
-
:-(:placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz: [FONT=Comic Sans MS]Wczoraj, 10 września o godzinie 20:00 po ciężkich zmaganiach z chorobą Encephalitozoon Cuniculi zmarł Kiniosław... Na zawsze zapamiętam go jako radosnego, kochanego królisia... [/FONT][FONT=Comic Sans MS]Zdjęcia Kinia za czasów, kiedy był zdrowy są na www.nesterokmateusz.com w zakładce galeria oraz na www.kinioslaw.fotka.pl[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Dziękuję pani Hannie Sokołowskiej, pani Annie Szczece oraz Klinice Weterynaryjnej KORA... Sorry, że piszę o królisiu na forum dla psów... :sad:[/FONT]