Oktawio, jesteś przygotowana ne tę trudną decyzję, aż się okaże, że dalej już nie można?
Jakoś mi się wydaje, że w tej sytuacji nikt nie jest szczęśliwy - ani Viki ani Ty ani Twoje psy.
A jeśli się okaże, że jej stan będzie się tylko pogarszał ?
vanda