Powiem tak, suczka trafiła do mnie od osoby nieodpowiedzialnej, nie chce opisywać tej sytuacji ponieważ nie jest ona przyjemna. Suczka ma 7 tygodni. Byłyśmy z nią u weterynarza, wszystko jest dobrze, suczka jest zdrowa, słyszy tylko mnie ignorowała. Zdaje sobie sprawę ze została zbyt wcześnie odebrana jednak staram się o nią dbać, mam zamiar jeszcze poczekać i starać się ja uczyć od małego dodatkowo mamy już zarezerwowane dla niej miejsce w psim przedszkolu do którego misie trochę podrosnąć. Proszę tez nie udzielać krytykujących komentarzy, chce wychować ja i będę się starać żeby wyrosła na dobrego i mądrego psa, ponieważ wiem ze zbyt wczesne odebranie jej od matki nie przekreśla szans na psa który nie będzie bal się rówieśników, i wyszkolonego. Już i tak widać miskropijne efekty. Załatwia się już na maty dodatkowo w nocy nie ma mowy o puszczeniu.