-
Posts
283 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ainana
-
Cieszę, że jest nas coraz więcej. Ja, jak przestałam jeść mięso mając gdzieś 14 lat inni się śmieli, nie popierali. W rodzinie pokolenie wzwyż, ale też rówieśnicy. Pytania co Ty w ogole jesz? Co Ty królik jestes? Teraz mam lat tyle ile mam;) wiem, ze świata nie zbawie, ale sama ze sobą czuje się lepiej. A o to przecież chodzi, żeby żyć zgodnie z własnym sumieniem. Popieram w 100 % Nie czytalam, nie wiem może kiedyś będę mieć odwagę. Zapamiętam... Poglądy się zmieniają, ludzie otwierają oczy i umysły. Na pewno ten temat brzmi dziś inaczej niż 25 lat temu, jest łatwiej. Choć myślę, ze taka moja babcia nigdy nie podzieli mojego zdania.
-
Dobrze, ze nie oglądałam... wyobrażam sobie, to wystarczy... A co do pierwszego akapitu. Miło mi bardzo. Mimo, ze głupio to brzmi. ja niestety rybna i nabiałowa. A cierpienie kur niosek.. . Krów dojnych w w zakładach jest nie mniejsze..
-
Dobrze, ze sa ludzie, którzy pokazują ta krzywdę, otwierają oczy. Dzięki nim taki zwykły Jan Kowalski może zobaczyć co się dzieje tuż obok...
-
Jak dobrze Cię rozumiem... Po obejrzeniu "Lessi wróć " ryczalam kilka dni. Potem w bodajże siódmej klasie zobaczyłam program Animalsów o uboju świń... powtórka. Efekt przestałam jeść mięso (drób, wieprzowina, cielęcina itp), ryby (wiem, to też mięso). Po kilku latach wróciłam do ryb. Mięsa, nie jem już ćwierć wieku i żyję. Okrutny ten świat, okrutny... I myśl ta sama, koniec świata będzie wybawieniem dla tych wszystkich istot...
-
Tak.. kolejni pokazani światu. Teraz tylko od "świata " zależy, który wyjedzie, a od szczęścia, który dożyje... Uwagi nie oglądałam...i chyba nie chcę. Za dużo cierpienia widzę tutaj na wątku.:( Tyska to samo napisałam na fb. Kleksik to młodszy brat Fejsika vel Zefirka, nawet ma taką samą bródkę...
-
Wielki strach na malutkich czterech łapkach :(
-
No to już mamy więcej informacji o Tosi. A co do wagi zdecydowanie dałabym na moje oko 15-17 kg (jest dość wysoka w klebie ale szczupła). Po opisie mozna rzec, ze to mądra sunia :) będę kombinować nad treścią: ) Dopisane: Kiyoshi wysłałam Ci na PW treść ogłoszenia dla Tosi. O zębolku, sterylce nic nie pisałam. Mozna potem dopisać;) Mam nadzieję, że o coś w ten deseń Ci chodziło..
-
Bardzo się cieszę z każdego uratowanego Radysiaka, ostatnio czytałam o Eliaszu, wspaniale, ze doczekał wyjazdu z TEGO miejsca...
-
Przebrnelam przez pesteczkowy (I nie tylko) wątek... Dziękuję, bardzo ale to bardzo podnosi na duchu. Wierzę, ze i Kori trafi, tak jak napisała Karen116, do kochającego domu. Te góry byłyby wspaniałe, ale wiadomo że nie o nie chodzi. Tak czy inaczej jak Koruś trafi do Swojego domu, to będzie wysoko, wysoko... (w przenośni) A wracając do wątku Pestki bardzo zapadła mi w pamięć Tonia i ... wklejone przez Ciebie, kiyoshi statystyki Radys i Wojtyszek :(((... czuje teraz wiele emocji.
-
Wow!!! Coś niesamowitego, przepięknego i niespotykanego. Te zdjęcia, szczególnie to pierwsze powinno być w zestawieniu ze zdjęciem ze schroniska, przepaść ogromna, ale zasadzie otchłań. Pestka była z Radys? Znajome imię chyba z dogo, ale teraz pamięć mnie zawodzi. Myślałam że to mały piesek, a to taki wilczek. Cudownie trafiła.... A jak pięknie Korus by wygladal na takim tle...