-
Posts
1756 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by margo001
-
[quote name='elik']Aaaa to taki spryciucha :) A tak wyglądał zaraz po przyjeździe do Krakowa. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b0db0b5ca12c8673.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/210/b0db0b5ca12c8673m.jpg[/IMG][/URL] Niestety nie mamy więcej zdjęć Leonka, bo najpierw robiłyśmy zdjęcia Foksi - przed nią była jeszcze droga do Olkusza. A potem wsiadłyśmy do samochodu i zapomniałyśmy, że jeszcze Leonek miał mieć zrobione zdjęcia :( Ale nic straconego. Leoś mieszka tak blisko.......[/QUOTE] O matko jaka jestem szczęśliwa że wreszcie Psiaczki na miejscu:multi::multi::multi: i że wreszcie dotarłam na watek bo jak na złość mój net odmówił posłuszeństwa :-( ale nie odpuściłam i czekałam cierpliwie :evil_lol: Ja się cieszę chcociaż z jednego zdjęcia naprawdę :multi::multi::multi:ale macie się cioteczki poprawić na przyszłość :mad:
-
[quote name='elik']Cioteczki, co w Was dzisiaj wstąpiło ? Jeśli natychmiast się nie uspokoicie z tymi trelami, to.... :mad: A zwłaszcza Ty kkanareczku, która jesteś moja siłą motoryczną. To "przez Ciebie" znalazłam się na obu watkach.[/QUOTE] eliczku za dużo dziś emocji żeby tak szybko się uspokoić :evil_lol: Tak tak to kkanareczek jako pierwsza do mnie zadzwoniła z chęcią pomocy Puszkowi ,a potem opętała eliczka :multi:
-
I kto by pomyślał że Foksia z Puszkiem prosto z podusi Alinki pojadą razem do Krakowa :multi::multi::multi:Chyba wszyscy na tym wątku jak i Foksi popłakali się z radości że w końcu szczęścię się do nich usmiechnęło :loveu: Dziękuję Alince i Mężowi za opiekę nad Puszkiem i Foksią :loveu::loveu::loveu: Elik i kkanarek tak bardzo załuję że nie bedę mogła być z Wami na miejscu przy powitaniu szorściuszków ,ale mam nadzieję że wymiziacie je po brzusi od ciotki margo ;)
-
[quote name='elik']Dziękujemy Kochanym Cioteczkom za doping i pozytywne fluidy :loveu: Powiem Wam, że margo001 to dopiero pokazała jak można szybko domek znaleźć. Kilka dni temu uratowała malutką sunieczkę z cieczką przed amorami sfory amantów. Gdyby nie ona, suczka byłaby w okropnych opałach. Przygarnęła ją i dała schronienie, jak i Puszkowi u siebie w zakładzie. Na spacerku spotkała koleżankę, której odeszła sunia niedawno i koleżanka przygarnie sunię. Margo001 nie odda jej jednak przed końcem cieczki :) No i bardzo dobrze. Po cieczce wysterylizujemy dziewczynkę i już bezpieczna pójdzie do domku. Ta margo001 to taka cicha woda :loveu: To taka prawie Pipi tyle, że w Bychawie :evil_lol: .[/QUOTE] I dzięki temu mam najlepiej strzeżony zakład w Bychawie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: