Jupiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii, wszystko wspaniale się układa!!!:multi:
Kasiu, uratowaliscie mu życie, na pewno zawsze będzie o tym pamiętał w głębi swojego psiego serduszka :)
Tak :) Odetchniemy z ulgą dopiero wtedy jak Juleczek będzie już na miejscu i się zaklimatyzuje :) Usłyszymy, ze Państwo kochają Juleczka a Juleczek kocha Ich :)
Musi być dobrze! :) Trzymamy kciuki!
[quote name='akucha']To co Asiu, Wy na stony piszecie? Dasz radę, później bedzie wielkie UFFFFFF![/quote]
Chcę dobić do setki, żeby było "ładnie":evil_lol:
[quote name='Kasia25']uuuuuuuu, ja mam takiego w domu.............
Powodzenia i "roboty", jak najmniej;)[/quote]
Już nie mogę:placz: , nawet w nocy śnią mi się jakieś głupoty od tego:shake: . Jeszcze 10 stron i oddaje, bo mam juz dość! :haha:
[quote name='akucha']Może mieszkać. Przecież to minie; dorośnie, przestanie się bać i gospodarka wodna osiągnie pożadaną stabilizację. Na żadne podwórko, on tylko do domu!!!
Pepe malutki, do kochania tylko...[/quote]
Tak! Tak! I do tego ma krótką siorstkę!!!
Żeby tak chociaż zimą w domku mógł mieszkać...
Cudny jest....