A ja mam nadzieję, że nowi Państwo bardzo pokochają Krugerka i będzie miał u nich cudownie. Skoro prosili o jakiegoś najmniej adopcyjnego pieska to chyba naprawdę chcieli dać domek jakiejś bidzie. Obraczus oferowała cenny DT, a to w końcu domek stały. Bądźcie dobrej myśli. (a wizyta poadopcyjna swoją drogą nie zaszkodzi - i np. telefon do Państwa aby zabezpieczyli Krugerka adresownikiem). Wszystkiego najlepszego maluchu!