Dzień dobry Pepisiu, Dzień dobry Ciocie.
Nie uczestniczyłam w Waszej nocnej dyskusji, ale napiszę dziś :) Ja też sobie grywam czasem - tak jak delfy2000 - kuponik za 3zł i zawsze marzę o tym jak zmieniłabym los tych niechcianych istot. Jako że podróże, luksusowe samochody i inne tego typu dobra doczesne w ogóle mnie nie pociągają, zwierzakom przypadłaby znaczna pula :) Zawsze jak ktoś wygra gigantyczną kumulację to zastanawiam się czy to ktoś dobry, ktoś komu pieniądze nie przesłonią zdrowego rozsądku i będzie umiał przeznaczyć chociaż część na cele charytatywne. Zrobić coś dobrego i konkretnego - to dopiero musi być satysfakcja, nieporównywalna z żadnym bogactwem. Dzisiaj kolejne losowanie, więc może...;)
Drogie Cioteczki każdej z Was życzę najwyższej wygranej i przy okazji miłego dnia! :)