-
Posts
119 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by haniago
-
Dziękuję za pozytywną wiadomość :) czyli nie wszystkie koty są groźne. No nic, tak czy inaczej szczeniaczki będą mocno chronione, a kotek może zamieszka na ten czas w innym domu... jeszcze zobaczymy :) Choć z drugiej strony - suczka z kotką się przyjaźnią, potrafią leżeć razem przytulone, piją wodę z jednej miski, sunia dominuje, kotka jej ustępuje... Kotka często podchodzi do sznaucerki się do niej łasi jak do człowieka :)
-
Marta, bardzo mi przykro z powodu tego co się stało... Mocno wygłaszcz Kiwi proszę, biedna sunia. Chociaż może nasze suczki może nie do końca zdają sobie sprawę z tego typu sytuacji?... Pozdrawiam cieplutko
-
Dziękuję Cavisia za odpowiedź. Też nastawiam się na to, że przez pierwsze tygodnie kotek po prostu będzie izolowany.... pozdrawiam
-
Witam wszystkich :) Moje pytanie kieruję do tych hodowców, którzy poza inwentarzem szczekającym są też w posiadaniu kota. Otóż moja sunia ma urodzić za około 3 tygodnie, pomału się do tego przygotowujemy. Natomiast pojawił się dylemat związany z naszą koteczką. Kotka owszem, szczepiona, odrobaczana regularnie, zdrowa itd. ale nie w tym rzecz. Kotka prowadzi podwójne życie - tzn. w domu jest łaszącą się mruczanką z przymilnym spojrzeniem, a za drzwiami jest krwiożerczym drapieżcą polującym na wszystko - najczęśniej znosi upolowane myszki, małe szczurki, ptaszki itp. Oczywiście ich nie zjada, bo jeść dostaje w domu. Za to my zaczynamy się bać, czy przypadkiem nasza słodka kicia nie zechce zapolować na szczenięta?!... Mam koszmarne sny z tym związane. Zdaję sobie sprawę, że moja Heidi będzie bronić szczeniąt jak lwica, ale co w momencie, gdy trzeba będzie sunię zabrać na spacerek?... Jak to jest, czy kot zaprzyjaźniony (do tej pory przynajmniej) z suczką będzie próbował zapolować na szczeniaczki?... Z góry dziękuję za Wasze porady, pozdrawiam!
-
Cieszę się, że Kiwi znowu szaleje :) my też trzymamy kciuki - i za wszystkie pozostałe ciężarne sunie też :)
-
Mocno trzymam kciuki za Kiwi !... Duuużo zdrowia dla sznucereczki, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, musi być
-
M@d - serdeczne życzenia pomyślności i radości z nowego towarzysza, a dla tego wspaniałego sznaucera z przeżyciami - duuuuużo zdrowia :) Pozdrawiamy - Hania i Heidi :)
-
gratulacje serdeczne :) niech się maluszki zdrowo ładnie chowają, wygłaszcz dzielną sunię :)
-
Dziewczyny, trzymam mocno kciuki za Wasze sunie :) Na pewno wszystko pójdzie dobrze, u mnie jeszcze 4 tygodnie czekania.... :)
-
a moja sznaucia ma samą kołdrę, złożoną na pół i jeszcze raz na pół, powleczoną powłoczką (białą) i na to wełniany kocyk, w który przeważnie się owija w najróżniejsze sposoby... Czasem uznaje, że ma za małą powierzcznię do spania i rozkłada sobie kołdrę na pół pokoju :)
-
O, jestem mile zaskoczona, że suczki są w stanie tak szybko wrócić do formy :) Mam nadzieję, że i moja szybko się zregeneruje. I mocno liczę na to, że szczenków będzie rzeczywiście tylko 3 (max 4 ). USG było w 23 dniu po kryciu, najlepszy weterynarz jakiego znam, i super sprzęt (o cenę nie pytajcie :) ) pozdrowienia dla wszystkich :)
-
lidush.... jak u Twojej suni USG pokazało aż ósemkę, to.... strach się bać :)
-
hmm.... jak to jest z tymi naszymi suczkami w ciąży - czy im też zmieniają się smaki, tak jak kobietom?.... bo moja jakoś wszystko normalnie wcina i śpi........
-
słodkie te budki dla piesków:) zbyniu_54 jeśli mogę coś doradzić, to chyba ta największa budka, psinka za kilka miesięcy będzie już mocno zbliżona gabarytami do wymiarów dorosłej miniatury, a znając zwyczaje tych pieszczochów one uwielbiają wyciągać swoje 4 kochane łapy na wszystkie strony świata... dla mojej sznaucereczki nawet ta największa budka byłaby za mała.... :) pozdrawiam
-
Hektor-sznaucer średni - ma domek!!!//wiadomosci z nowego domku//
haniago replied to Marta697's topic in Już w nowym domu
biedne psisko... schronisko dla sznaucera to pewnie ogromna trauma :( -
pozdrowienia od Heidi dla Kiwi i Noelani, w końcu mniej więcej w tym samym czasie będą rodzić :) Noelani, kiedy macie termin porodu? Heidi non-stop by spała.... :)
-
A&R&I - pozdrawiam i gratuluję :) chomiczek słodki :)
-
Hmmm.... a ja karmię moją ulubienicę Acaną i bardzo ją sobie chwalimy. Heidi ją uwielbia!... :) Zamawiam duże opakowania, 15kg albo nawet 20kg, wtedy bardziej się opłaca. Niedawno próbowałam przestawić Heidi na RC, nawet w miarę jej smakowało, ale zdecydowanie bardziej woli Acanę, więc do niej wróciłam. W podforum poświęconym żywieniu jest cały wątek o Acanie - można poczytać opinie wielu osób :) pozdrawiam
-
Noelani - gratulacje i witaj, czyli w trójkę czekamy na nowe pieski :) wygłaszcz swoją sunię i napisz jak się czuje, pozdrawiam :)
-
Witaj, ja karmię moją ulubienicę Acaną od szczenięcia, zaczynaliśmy od Acana dla szczeniąt małych ras, potem Acana dla dorosłych, potem Acana Lamb&Rice a teraz Acana Extreme ME (dla ciężarnych... :) ) i zawsze było wszystko super. Z tym, że dla dorosłej już suczki nigdy nie moczę karmy. Wodę ma w dużej ilości podawaną osobno, ma do niej stały dostęp. Przyznam się, że niedawno próbowałam przejść na Royal Canin, bo wydawało mi się, że może jest jeszcze lepszy, ale moja psina zdecydowanie woli Acanę, więc wróciłam znów do Acany :)
-
Witajcie :) I ja dziękuję Wam wszystkim za słowa otuchy i wszelkie porady co do karmienia. Póki co Heidi od 2 tygodni jest karmiona Acaną Extreme ME (dla suczek przy nadziei :) ) plus witaminki jak na razie naturalne czyli z owoców i warzyw, plus mięsko osobno gotowane dla niej również :) poza lekko zaokrąglonym brzuszkiem poprawiła się jej sierść (jestem zdziwiona, przecież wszystkie składniki odżywcze powinny chyba wchłaniać maluszki w drodze?...) Jośka, Twój szczeniorek przecudny, mam nadzieję, ze moja Heidi też takie cuda urodzi. Marta z Kiwi - ciężko było dostać zgodę na mieszanie kolorków? :) Wygłaszcz proszę swoją ciężarną ode mnie :)
-
My ok. 10-15 października :) Też się naczytałam o komplikacjach przy porodzie, miałam nawet koszmarne sny, brr... no nic, mam nadzieję, że pójdzie dobrze, wet 24h pod telefonem jakby coś się działo, sunia zdrowa i silna, pełna energii, więc musi być dobrze :) a po Twojej Kiwi już widać ciążę?... Heidi nieznacznie powiększyły się sutki... a apetyt ma taki jak zawsze, czyli ogromny :)
-
Witaj Marta :) i ja Tobie gratuluję, będziemy się wspierać duchowo on-line :) u mnie radość jest pomieszana ze strachem jak to będzie, czy Heidi dobrze to wszystko zniesie, czy trojaczki urodzą się zdrowe... :) ślicznie owłosione łapki ma Twoja Kiwi, Heidi tak wygląda tylko parę godzin po wykąpaniu i uczesaniu z pianką :) potem wraca do normy :) A wet Wam powiedział, ile maluszków możecie się spodziewać?... pozdrawiam i wygłaszcz Twoją sunię ode mnie :)
-
prośba do moderatora o usunięcie zdublowanych postów - przepraszam, ale zawiesił się komputer podczas kliknięcia...
-
Asiaczek, zdjęcie w avatarku jest dość stare, choć aktualnie moja psina wygląda mniej więcej tak samo, tyle, że na co dzień nie ma tak ładnie uczesanych łapek :) załączam fotkę sprzed 2 tygodni, zmęczona po zabawie na długim spacerze :)[IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/fc854821253df98e66b59a3ea00380b0,5,19,0.jpg[/IMG]