-
Posts
5084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by albiemu
-
słuchajcie ja wcześniej nie pytałam, ale jakie psy od Pani Romy trafiły do schroniska? Ja mam nadzieję, że te które były u niej najkrócej .... że właśnie na te padło ... Bo nie wyobrażam sobie, że mogly trafić te które były u niej długo i zostały wyrwane z domu. Spokoju mi ta myśl nie daje więc pytam.
-
To jest ciekawe Halciu, nie wiadomo czy nie miała jakiegoś zabiegu bez rozcinania brzuszka. Weci oglądnęli ją bardzo dokladnie i nie ma cięcia ... a macicy jest pół - sami byli zszokowani. Macica była w koszmarnym stanie a Dzielna musiała rodzić napewno. Może miała ciężki poród i jej ktoś "pomógł" .... Nie wiem, nie spekuluje najlepiej jak napisze Holly kiedy tylko odzyska trochę sił i internet. Ja biorąc pod uwagę to co zastalyśmy tam ponad dwa lata temu, jakie były przypadki wsparcia "weterynaryjnego" jestem w stanie uwierzyć we wszystko. Dziwna to sprawa ale poczekajmy na więcej wyjaśnień.
-
i teraz pytanie czy ten gówniarz z dorosłym facetem nie chcieli być popularni jak nasi kaci szczeniaka ... obawiam się, że tak ... Ten proceder nie będzie miał końca jeśli w sierpniu sąd nie popisze się sprawiedliwym wyrokiem i nie będzie o tym trąbiły media wszem i wobec ... Szlag przyznaje mnie trafił!!!!!
-
dzwoniła do mnie Holly, cała roztrzęsiona, załamana i wściekła, piszę w jej imieniu potem doda od siebie Dzisiaj jak wiecie Dzielna miała zabieg, miała być mała ranka, skończyło się sporym cięciem i wielkim szokiem weterynarzy gdy zastali połowę gnijącej macicy ... Dlaczego połowa? O to chyba należy zapytać wcześniejszych "weterynarzy" orzechowskich. Sunia musiała straszliwie cierpieć przez wiele lat :( Teraz jest wybudzona, jutro będą wyniki badań i dobrane antybiotyki aby pozbyć sie silnego stanu zapalnego jaki ma Dzielna. Wet stwierdził jednoznancznie ... Dzielna jest naprawdę dzielna .... za dwa trzy miesiące nie było by czego ratować ..... Holly ja wiem, że masz wiele gniewu, kochasz kudłacza i wiesz co przeszła .... ja dzisiaj jedynie mogę poczuć ulgę że jest u Ciebie bo w Orzechowcach DZISIAJ zapewne już by jej nie było ..... Strasznie mi przykro, że musicie tyle znosić i tak wiele przechodzić :(
-
Funia - maleńka sunia Orzechowców. Ma dom !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
anula1959 ... będzie dobrze, swoim dobrym okiem patrzysz :) my też dobrej myśli - MUSI SIĘ UDAĆ! -
Żaba podeślij mi proszę na pm swój adres meilowy bo chcę podesłac kilka rzeczy związanych ze stroną wolontariacką i będę prosić o zmiany jak znajdziesz troszkę czasu :) DZIĘKI
-
jestem wegetarianką ... Nie oceniam ludzi za to co mają na talerzu bo każdy z nas zyje tylko swoim zyciem i ja to szanuje... Ja też wierzę że oprawcy poczują ból tego biednego psa, którego w śmiechu zakatowali na smierć i będą bardzo płakać i wierze wspomną z powodu jakiego uczynku lecą im łzy. To mój uczynek nie był ani Wasz a łzy były i jak bolało ..... Orzechowce ... wiesz Ci którzy się śmiali a katowali dzisiaj płaczą, z oprawcami szczeniaka inaczej nie bedzie.