Jump to content
Dogomania

albiemu

Members
  • Posts

    5084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by albiemu

  1. sleep ... szacun i już :) - równie dobrze mogłaś siedzieć przed TV i popkorn uskuteczniać :D a nie działać i zmieniać. Co mnie ujmuje - zawsze na temat i grzecznie :) Witajcie żałośni :D - dnia dobrego!
  2. Gutek nie był napalony ... To było coś więcej!
  3. Ja mam nadzieję AniaB jedzie z Cyganem w sprawdzone miejsce z wizytą przedadopcyjną. Co do kosztów Beciu, ja też sie dokładam 20 złotych. Sama wiesz że nigdy nie pytali o koszty. Pytać nie będą bo sie tak ich nauczyło ... Ale dzisiaj jest inaczej i uważam czas najwyższy aby też się dokładali. Kochają przecież psy.
  4. łatwo nie było ... Ja to Mikser - wciąż się kręcił :D
  5. :) jeszcze jedno [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/210/c8f8f7462827569cmed.jpg[/IMG][/URL]
  6. Mikser :) dzisiaj odwiedził park jesienny .... [U][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/209/e1d30e0968145d8b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/206/c9aeb1816b785246med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/209/71cb040152737684med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/205/ac618f7dd364e5e6.jpg[/IMG][/URL] [/U]
  7. dogomania zapadnięta jak policzki Pani Stefanii z Orzechowiec ...
  8. dzięki za pieszczocha w imieniu moim :) Ja wczoraj byłam na weselu ... w sali mysliwskiej. Nie byłam w stanie tam wysiedzieć, nie wiem już nawet ile pogłowia na ścianach, ptaków, dzików, jeleni, lisów ... saren. Nawet młody niedźwiedź .... Do tego migająca kula i disco polo .... Martwe oczy tych zwierzaków ... nie no ... Ja sie nie nadaje na takie imprezy. Miałam ochotę pozdzierać ze ścian, pozbierać z kątów te zwierzaki i spalić na znak protestu. Wczoraj to raczej ze mną nie było zabawy ... Ale byłam wściekła!!!!! Kilkadziesiąt sztuk martwych triumfów jakiś pacanów wokoło mnie nie po to aby przeżyć lecz aby sie zabawić ....
  9. :D ile ten biedny Mikser musi się przez Was dziewczyny nabiegać .... ehhh :D Cudne zdjęcia i filmik! Mikser to jeden jedyny taki .... :) Trzymam kciuki za Livię, Majuska mam nadzieję łezką w oku pobiegniesz niczym Mikser na jej zdjęcia z nowego domu. Tego życzę jej i Tobie bo wiem, że masz wariata na jej punkcie :) Halina i Miśka :) dzielne w transporcie jak zwykle dowiozły kogo potrzeba na miejsce :)! Super poranek dzięki Wam!!!!!! :) ...
  10. [quote name='majuska']Skoro ma dziecię czas szpiegować wszelkie poczynania innych czyli tzw. "żałosnego układu" oraz komentowania ich to powinna mieć czas na oddanie gadżetów na bazarki. Tu chodzi po prostu o uczciwość i dobro psów... nie bardzo mnie interesuje co jej "wyszło", "zeszło" "doszło"...mieszkamy od siebie o 5 min drogi:roll:[/quote] Majuska ... każda z nas ma opinię wyrobioną. Ja wolę - uwierz mi - kwiatki podlać niż snuć marzenia o tym, że się zmieni. Wet dzięki za miłe słowa.
  11. [quote name='Wet-siostra']Piękny,smutny,prawdziwy tekst...[/quote] wet... ten filmik to dla mnie mistrzostwo... Wkleiłam to co napisałam bo niesamowite jak to zgrało się z filmikiem ... Samotność chociaż jedno ma imię to oblicza ciężko jej zliczyć....
  12. Majuska co do rzeczy bazarkowych u Neczki. Może nie czyta dogomanii i zapomniała że je ma i odwiedzić ją trzeba? Albo pm jej wysłać? Sama nie wiem ... do szkoły wróciła to i obowiązków jej doszło. Sama wiesz jak jest.
  13. jestem za! :)
  14. a ja to bym z Wami gdzies pojechała ... Bieszczadzkie Anioły już za nami ale Bieszczady wciąż są :)
  15. i jak ma się Lenka?
  16. Szpilku coś ugadać się musimy tęskniom ... :( Żałośni ... ważne że razem :) czy z górki czy pod nią :)
  17. a ja z innej beczki ... Poproszono mnie o napisanie tekstu dla starego psa. Wzięło mnie jakos na wspomnienia ... Napisałam o nich w tekście. Po chwili dziewczyna, która mnie o to prosiła wstawiła film. Dawno nic mnie tak nie poruszyło ... [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Pamiętam niezwykle wyrażnie, że kiedy chodziłam w odwiedziny do mojej ciotki mijałam Dom Spokojnej Starości. Już jako dziecko intrygowała mnie postać starszej kobiety, która za zamkniętą bramą siedziała nieruchomo na walizce. [/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Któregoś dnia wstąpiłam do miejsca zapomnienia. Podeszłam do kobiety, której widok wciąż pamiętam. Miała popielaty sweterek zapięty na wszystkie starannie przyszyte guziki. Siwe włosy które wraz ze swetrem zdawały się tworzyć jedną całość. Wstrzymywały je na wietrze bursztynowe spinki. Wyglądała zawsze tak samo. Jedynie zmieniało się jej widoku tło. Czasem były to soczyście zielone liście drzew. Cała paleta barw jesienią. Na zielonych obdartych ławeczkach skulone postaci starszych panów grających w szachy. Niektórzy samotni. Czasem odwróceni plecami do całego świata, który ich odrzucił. Wyglądali jak [/I][/SIZE][/FONT][SIZE=3][FONT=Times New Roman][I]powykręcane wiatrem czasu liście.[/I][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][I]Czekała na swojego syna. Obiecał że przyjdzie po nią. Co wieczór, przez wiele miesięcy pielęgniarki odprowadzały ją do pokoju. Wypakowywała kilka swoich rzeczy i kładła się do snu. Wstawała najwcześniej ze wszystkich po to by jak zawsze spakować walizkę. [/I][/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]… niech ukochany syn nie czeka kiedy ona będzie się pakować … Chciała zawsze być gotowa na jego przyjście. Obiecał …[/I][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][I]Zimą całe życie tętniące dookoła Domu Spokojnej Starości zamierało. Widać było jedynie światła w pokojach. Po raz ostatni widziałam tą kobietę za zamkniętymi drzwiami balkonowymi. Jej obraz był zamazany. Jednak jej wiara do końca nie straciła ostrości wyrazu jej syna. Nigdy nie zapomniała troskliwego tonu słów – mamo przyjadę po Ciebie.[/I][/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Jak myślicie? Kto był u niej pierwszy – jej syn? Czy może zimna Córa wybawienie?[/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I][B]Samotność zawsze ma gorzki smak, jeśli tylko słodycz i serce włożyło się w lepsze życie najbliższych.[/B][/I][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][I]Przypomniało mi się to przeżycie kiedy usłyszałam o psie, którego ukochana Pańcia po ponad 10 latach odwiozła go do schroniska. Powiedziała – nie obchodzi mnie już. Zróbcie z nim co chcecie. Ja go nie chcę.[/I][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][I]Siedzi więc staruszek na walizce, którą nosił za swoją Panią całe życie i nie ma zamiaru jej z miłości wypakować. Przecież Pańcia na pewno wróci...[/I][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][I]Jego tłem jest ściana boksu i wycie od tygodnia. Jesteście w stanie uwierzyć, że pies tak wyje, że traci głos? [/I][/FONT][/SIZE] [I][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pomimo, że nie potrafi zrozumieć co się stało, nie znajdzie nigdy powodu do tego, aby mieć do niej żal. Zawsze ucieszy się na jej widok ... [/SIZE][/FONT][/I] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Tamta samotna kobieta nic nie mówiła. Poduszka na której opierała głowę, zamiast pierza miała wsyp z jej łez. Dzisiaj podejrzewam, nadal ktoś dba o to aby poducha była miękka w dzień dla odwiedzających. Niewygodna w nocy, kiedy tak samotnie.[/I][/SIZE][/FONT] [I][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Stary pies tak jak ona nigdy wiary nie straci. Nawet gdy poranek nie otworzy już jego oczu, sercem kochać będzie nadal. [/SIZE][/FONT][/I] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I][B]Psia miłość nie ma końca. Wierzę że ludzka też kiedyś taka będzie. Zanim przyjdzie kres życia, moment gdy już za późno na opamiętanie.[/B][/I][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][I]Odmieńmy los porzuconych, niechcianych i niepotrzebnych. Dotyczy ona całego świata wokoło nas. Nas samych zbyt często również[/I] ...[/FONT][/SIZE] [URL="http://www.milanos.pl/film.php?cat=11&id=70652"][COLOR=#000000]Rundown - Co to jest? -milanos.pl[/COLOR][/URL]
  18. fiorsteinbock ... dziękuję ... o tym własnie pisałam ... mam w oczach łzy. Dziekuję za ten film.
  19. filmik powoli mi się otwiera mam nadzieję, przed moim wyjściem się ściągnie. DZIĘKI za poprawki do tekstu. Naniesione :) i zmienione co wyszukane przez Ciebie obraczus87 i moją osobę ;) Jak cos jeszcze chcecie zmienić to smiało! Nie czekajcie na mnie. Myślę jeszcze nad tytułem do allegro ...
  20. jak zwykle pozmieniajcie co uważacie ... do dzisiaj mam w głowie tą kobietę ...
  21. [FONT=Times New Roman]Pamiętam niezwykle wyraźnie, że kiedy chodziłam w odwiedziny do mojej ciotki mijałam Dom Spokojnej Starości. Już jako dziecko intrygowała mnie postać starszej kobiety, która za zamkniętą bramą siedziała nieruchomo na walizce. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Któregoś dnia wstąpiłam do miejsca zapomnienia. Podeszłam do kobiety, której widok wciąż pamiętam. Miała popielaty sweterek zapięty na wszystkie starannie przyszyte guziki. Siwe włosy które wraz ze swetrem zdawały się tworzyć jedną całość. Wstrzymywały je na wietrze bursztynowe spinki. Wyglądała zawsze tak samo. Jedynie zmieniało się jej widoku tło. Czasem były to soczyście zielone liście drzew. Cała paleta barw jesienią. Na zielonych obdartych ławeczkach skulone postaci starszych panów grających w szachy. Niektórzy samotni. Czasem odwróceni plecami do całego świata, który ich odrzucił. Wyglądali jak [/FONT][FONT=Times New Roman]powykręcane wiatrem czasu liście.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Czekała na swojego syna. Obiecał że przyjdzie po nią. Co wieczór, przez wiele miesięcy pielęgniarki odprowadzały ją do pokoju. Wypakowywała kilka swoich rzeczy i kładła się do snu. Wstawała najwcześniej ze wszystkich po to by jak zawsze spakować walizkę. [/FONT] [FONT=Times New Roman]… niech ukochany syn nie czeka kiedy ona będzie się pakować … Chciała zawsze być gotowa na jego przyjście. Obiecał …[/FONT] [FONT=Times New Roman]Zimą całe życie tętniące dookoła Domu Spokojnej Starości zamierało. Widać było jedynie światła w pokojach. Po raz ostatni widziałam tą kobietę za zamkniętymi drzwiami balkonowymi. Jej obraz był zamazany. Jednak jej wiara do końca nie straciła ostrości wyrazu jej syna. Nigdy nie zapomniała troskliwego tonu słów – mamo przyjadę po Ciebie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jak myślicie? Kto był u niej pierwszy – jej syn? Czy może zimna Córa wybawienie?[/FONT] [FONT=Times New Roman]Samotność zawsze ma gorzki smak, jeśli tylko słodycz i serce włożyło się w lepsze życie najbliższych.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Przypomniało mi się to przeżycie kiedy usłyszałam o psie, którego ukochana Pańcia po ponad 10 latach odwiozła go do schroniska. Powiedziała – nie obchodzi mnie już. Zróbcie z nim co chcecie. Ja go nie chcę.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Siedzi więc staruszek na walizce, którą nosił za swoją Panią całe życie i nie ma zamiaru jej z miłości wypakować. Przecież Pańcia na pewno wróci...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jego tłem jest ściana boksu i wycie od tygodnia. Jesteście w stanie uwierzyć, że pies tak wyje, że traci głos? [/FONT] [FONT=Times New Roman]Pomimo, że nie potrafi zrozumieć co się stało, nie znajdzie nigdy powodu do tego, aby mieć do niej żal. Zawsze ucieszy się na jej widok ... [/FONT] [FONT=Times New Roman]Tamta samotna kobieta nic nie mówiła. Poduszka na której opierała głowę, zamiast pierza miała wsyp z jej łez. Dzisiaj podejrzewam, nadal ktoś dba o to aby poducha była miękka w dzień dla odwiedzających. Niewygodna w nocy, kiedy tak samotnie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Stary pies tak jak ona nigdy wiary nie straci. Nawet gdy poranek nie otworzy już jego oczu, sercem kochać będzie nadal. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Psia miłość nie ma końca. Wierzę że ludzka też kiedyś taka będzie. Zanim przyjdzie kres życia, moment gdy już za późno na opamiętanie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Odmieńmy los porzuconych, niechcianych i niepotrzebnych. Dotyczy ona całego świata wokoło nas. Nas samych zbyt często również ...[/FONT]
  22. Obiecuje pomóc z tekstem ale mam małe urwanie głowy ... nie zapomniałam o Nietoperku. Melduję się na wątku. Potrzebuję czasu, najóźniej do niedzieli mam nadzieję nie macie mi za złe :( Trzymajcie się ciepło!
  23. dogomania szalona dogomania ... Lori niech dzisiejszy dzień przyniesie rozwiązanie ... pałatka to nie będzie ...
×
×
  • Create New...