bylam dzisiaj z psota u weta zaszczepic sie na nosowke tzn. psote zaszczepic i wet sie smial bo to tylko jedno uklucie wlasciwie ale to jest szczepionka z lodowki tak wiec boli jak psota poszla w pisk to niemogla przestac i sie smialismy z wetem bo ona wchodzi do niego pod wielkim przymusem a wlasciwei musze ja tak silom wciagac to teraz po tym bede potrzebowala jakiejsc pomocy aby ja tam wciagnac a niechce ona tam do niego wchodzic po poprzednim szczepieniu na nosowke