fajnie by było...ale teraz pomagam schronisku w uciechowie.
Jestem tam od rana do wieczora.....do domu często wracam około 10 wieczorem......
najgorsze jest to że ciężko znaleźc dom dla psa stróżującego......teraz w modzie są "psy-zabawki"
myśle, myśle ....i nic...ale jak tylko dostanę jakiegoś cynka że ktoś poszukuje psa stróża polece łapiego....